Chlewnia: miejsce, w którym maciory nabierają sił

Pan Mariusz Nackowski z Parcewa może pochwalić się sporą chlewnią loch. Sprawdźcie, na co warto zwrócić uwagę przy tworzeniu takich miejsc.

Chlewnia loch to miejsce, w którym maciory odpoczywają. Co jednak należy zrobić, gdy jedna z nich jest słabsza i gorzej sobie radzi w stadzie?

W chlewni u pana Mariusza Nackowskiego maciory mają wręcz luksusowe warunki. Nawet klatki przeznaczone dla konkretnych grup macior są przestronne i wygodne.

Maciory po miesiącu przebywania w klatkach pojedynczych wchodzą do klatek zespołowych, mają pełny komfort, możliwość położenia się – 25 m² na sztukę – to, co jest tutaj naszym pomysłem, oprócz tego, że jest żywienie na mokro, czyli maciory 2 razy dziennie dostają paszę odpowiednią do fazy swojej ciąży, to wydzielenie w części wspólnej takiego dużego kojca – opowiada Mariusz Nackowski, hodowca z Parcewa.

W specjalnym kojcu może przebywać każda maciora. Umiejscawiane są w nim przede wszystkim te, które z jakiś powodów nie radzą sobie w grupie lub są zbyt słabe, by walczyć o odpowiednią dawkę pożywienia.

W każdym kojcu zespołowym wydzielony jest taki kojec pojedynczy, otwarty, z którego maciory mogą korzystać w dowolnym czasie, mogą w nim spać. Maciory mają być przechowywane grupowo – to jest dla nich bardzo dobre pod warunkiem, że te grupy są niezmieniane. Natomiast w warunkach fermowych grupy są zawsze zmieniane. Wszystkie zwierzęta, które się ze sobą łączą, zaczynają nagle walczyć. Po połączeniu w odpowiedniej grupie, w zamknięciu, rozpoczyna się ustalenie hierarchii. Jedna drugą stara się ustawić w rzędzie i doprowadza to czasem do tego, że są jakieś kontuzje. Bywa, że jedna maciora zjada szybciej, druga wolniej, na to już nie ma wpływu, nie mamy indywidualnego karmienia. I w tym momencie maciora, która by była ewentualnie poszkodowana, która ma gorszą kondycję, która jest atakowana przez inne, na czas, kiedy się nie ustabilizuje hierarchia, żeby odizolować jedną maciorę od drugiej, zamykamy ją w tej klatce. Być może jak hierarchia się ustawi, będzie można ją wpuścić z powrotem – dodaje hodowca.

Jak żywić słabsze maciory?

U pana Mariusza maciory dostają paszę 2 razy dziennie. Te zwierzęta, które po porodzie są zbyt słabe i znajdują się w specjalnie wyizolowanej przestrzeni, dodatkowo otrzymują paszę z ręki.

Bardzo ważne również jest to, że dla maciory możemy zastosować specjalne żywienie. Jeżeli jest w jakiś sposób zabiedzona, bo tak bywa po porodzie, to tutaj tę kondycję możemy poprawić, dając jej jeszcze lepszą paszę. Oczywiście wtedy już tę paszę sypiemy z ręki, ponieważ system karmienia karmi wszystkie maciory – podsumowuje pan Mariusz.