Czas żniw: jak kształtują się ceny zbóż?

Trwają żniwa, a w niektórych regionach powoli kończy się czas zbiorów. Czy jednak rolnicy są zadowoleni z kształtujących się cen zbóż?

Żniwa 2015 na półmetku. Na ten moment gospodarze czekali przez cały rok, pracując w pocie czoła i z mozołem obrabiając ziemię.

Żniwa wyglądały dobrze, pogoda dopisywała jak nigdy. Od paru lat już nie pamiętam takich żniw, żeby było tak ciepło – mówi Adam Kobyłka, rolnik ze wsi Proszówka (woj. dolnośląskie).

W wielu regionach Polski, w tym również na Dolnym Śląsku, z uwagi na wysokie temperatury i panującą suszę, sezon żniwny rozpoczął się w tym roku wcześniej niż zwykle.

Praktycznie od 1 sierpnia zaczęły się żniwa i w tym naszym rejonie zaczyna się tak średnio koło 10., nieraz później, ale w tym roku 10 sierpnia i praktycznie już jest po żniwach. Zostało tam może jeszcze dzień, 2 dni koszenia i żniwa w tym roku już będą na naszym terenie zakończone, w pow. lwóweckim – mówi pan Adam.

Tradycyjnie na pierwszy ogień poszły rzepakzboża ozime. Zbiórka pszenicy oraz innych zbóż kłosowych osiągnęła już półmetek. Zboże znika z pól w zdumiewającym tempie, wszyscy chcą wykorzystać najgorętszy okres tegorocznego lata.

Tu przed chwilą żeśmy skosili owies, ten, który żeśmy wysypali na przyczepę. Wydajność jego była w granicach ponad 5 t/ha. W tych warunkach, na tej ziemi, to nie jest źle. A teraz będziemy kosić jęczmień jary – mówi Tadeusz Ławnikowski, rolnik ze wsi Mroczkowice (woj. dolnośląskie).

Pierwsze doniesienia o tegorocznych zbiorach są optymistyczne. Jak mówią rolnicy, w tym roku dopisuje pogoda, zatem zboża jest bardzo dużo.

W tym roku zboża mają wartość taką bardzo dobrą. Cena, nie wiem, jak w obecnej chwili jest, ale średnio rodziło się ok. 5–6 t owsa z hektara i 5–6 t pszenicy. Z naszych terenów ze żniw jesteśmy ogólnie zadowoleni – podkreśla Adam Kobyłka.

W tym roku portfele rolników powinny być grubsze, bo ceny zbóż utrzymują się na wysokim poziomie. Cena za pszenicę konsumpcyjną oscyluje w przedziale 620 a 700 zł. Za jęczmień w skupie otrzymamy od 500 do 550 zł.

Ceny są orientacyjnie takie zbliżone i nie są aż takie tragicznie złe, inne lata nieraz robili, że zaraz po żniwach były obniżane. Teraz w tej chwili owies 55 zł, to nie jest aż taka zła cena, można tą cenę przyjąć – dodaje Tadeusz Ławnikowski.

Jak przekonują rolnicy, tegoroczna susza nie wpłynęła, przynajmniej na Dolnym Śląsku, na wielkość i jakość żniw.

Natomiast susza nam sporo zrobi na łąkach, na drugich pokosach siana, których w ogóle nie będziemy mogli zbierać – twierdzi rolnik z Mroczkowic.

Wszystko wskazuje na to, że Dolny Śląsk zostanie zasypany ziarnem dobrej jakości. Gorzej sytuacja wygląda w innych regionach Polski, gdzie susza i nawałnice wyrządziły szkody na polach.