Uprawa buraków: rozpoczęła się kampania cukrowa

Zaczynają się zbiory buraków, a wraz z nimi stuletnia tradycja Kampanii Cukrowej. Kto i kiedy skorzysta na tegorocznych zbiorach?

Opolszczyzna i Dolny Śląsk to rejony od 150 lat znane z uprawy buraków cukrowych. Dziś plantacje posiada jeszcze prawie 2 tys. rolników, a są to bardzo wymagające w uprawie rośliny i trzeba o nie dbać.

Tomasz Cichoń stosuje 3 lub 4 zabiegi ochrony herbicydowej, aby pola buraków nie uległy zachwaszczeniu. Musi również stosować fungicydy.

– W tym roku wystarczył 1 zabieg fungicydowi, inne lata trzeba nawet było wykonać dwa zabiegi, głównie przeciwko chorobie chwościka. No i odpowiednie nawożenie. Trzeba zdążyć z tym nawożeniem przed odpowiednim terminem, żeby zbytnie nawożenie nie wpłynęło na obniżkę polaryzacji – mówi Tomasz Cichoń, rolnik z Ostrożnicy (woj. opolskie).

Buraki kończą wegetację i plantatorzy zaczęli je wykopywać.

– W tym roku, jak uzbieramy 50 t, to będzie bardzo dobrze. Niektórzy plantatorzy nie wywiążą się z umów kontraktacyjnych, bo ta susza jest bardzo dotkliwa opowiada Albert Łopata, rolnik ze wsi Szczyty (woj. opolskie).

– Można powiedzieć, że plon, w stosunku do ubiegłego roku, będzie co najmniej o 50% niższy. Burak co prawda jest zdrowy, ale jest mały – dodaje Marian Górecki, rolnik z Rogowa Opolskiego (woj. opolskie).

W należącej do niemieckiego koncernu Südzucker Cukrowni Cerekiew, jedynym pozostałym zakładzie dawnej Śląskiej Spółki Cukrowej na Opolszczyźnie, zgodnie z ponad 100-letnią tradycją uroczyście rozpalono piec wapienny. Zaczęła się kampania cukrowa.

– Zwykle jest to kilka dni przed formalnym rozpoczęciem, czyli przed krojeniem buraków. Jest to bardzo ważna tradycja w cukrownictwie, z jednej strony rozpoczynająca kampanię, z drugiej strony wiąże się to z tym, że pracownicy zaczynają pracować na zmiany. W tym zakresie nazywa się coś, co nazywamy kampanią – podaje Marek Wójcik, członek zarządu SüdZucker Polska.

– Coś zaczynamy. Zaczynamy co roku rozpaleniem pieca, rozpoczynamy nową kampanię cukrowniczą, rozpoczynamy nową produkcję cukru – mówi Andrzej Wysocki, inspektor Cukrowni Cerekiew.

Kampania rozpoczyna się kilkanaście dni później niż przed rokiem. Będzie też prawie o połowę krótsza.

– Ubiegła kampania była i bardzo długa, i z bardzo dużą produkcją cukru. Część tego cukru została przeniesiona na ten rok gospodarczy i dlatego też kontraktacja była zmniejszona – wyjaśnia Marek Wójcik.

Poza tym z powodu suszy i niższych plonów rolnicy dostarczą o połowę mniej buraków niż przed rokiem. Dlatego mniej zarobią. Wyższa jest za to polaryzacja, czyli ilość cukru w burakach. Ale im później, tym może być gorzej, a ostatnie odstawy surowca planowane są na grudzień.

– Myślę, że w tej chwili pada wyż. Jeżeli utrzymają się opady, burak będzie chciał odbudować liście, a odbudowa liści będzie kosztem korzenia i kosztem polaryzacji – mówi Ryszard Bandurowski, prezes Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej Twardawa (woj. opolskie).

 – Jedynie w momencie, jeśli już są zebrane i pryzmy mają leżeć dłuższy czas, przy spodziewanych przymrozkach czy zmianie pogody, warto okryć pryzmy, gdyż to zabezpiecza przed utratą i plonu, i cukru dodaje Tomasz Cichoń.

Zmniejszenie kontraktacji buraków ma być przejściowe, aby ustabilizować rynek cukru, dlatego plantatorzy nie zamierzają rezygnować z uprawy buraków.

Jeżeli ludzie będą kupować więcej cukru, będzie wyższa cena, no to my będziemy mieć też udziały w tym – mówi Jerzy Kościelny, prezes Związku Plantatorów przy Cukrowni Cerekiew.

Pod względem wielkości Polska jest 3 producentem cukru w Unii Europejskiej. Dotychczas na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku niemiecki koncern co roku kupował prawie 2 mln t buraków, z których produkował blisko 300 tys. t cukru.