Żniwa: z jakimi problemami borykają się rolnicy?

Żniwa wciąż trwają. Na jakie trudności podczas prac natrafiają rolnicy i co jest przyczyną tegorocznych niskich plonów?

Na jakie trudności podczas żniw natrafiają rolnicy i co jest przyczyną tegorocznych niskich plonów?

Żniwa były udane, ale problemów nie brakowało. Tak w skrócie podsumowuje tegoroczne zbiory pan Gustaw Jędrejek z Bogucina w woj. lubelskim. Rolnik uprawia na ponad 30-hektarowej plantacji pszenicę, jęczmieńpszenżyto.

Tegoroczne zbiory przebiegały żniwa bardzo dobrze, bardzo korzystnie. Kto wcześnie posiał i dobrze zadbał o zboża, to plony miał dobre – mówi rolnik.

Jednak nie wszyscy farmerzy mieli tyle szczęścia co pan Gustaw Jędrejek. Wielu narzeka na kapryśną pogodę i duże problemy ze zbiorem ziarna.

Odnośnie plonów to nawet nie ma co mówić, że były mniejsze, bo to jest nawet i do 50% mniej plonów niż w tamtym roku – mówi Andrzej Białek, rolnik z gm. Abramów (woj. lubelskie).

Porównania nie ma do zeszłego roku, bo w tamtym roku, jak się kosiło z hektara np. 40–50 t, teraz mamy 20. I to takiego mikrego towaru – dodaje Piotr Sokołowski, rolnik z gm. Abramów (woj. lubelskie).

Wszystko przez suszę, która naraziła w tym roku wielu farmerów na ogromne straty.

Sytuacja w tym roku jest bardzo wyjątkowa ze względu na to, że mamy dosyć trudne warunki na dużej powierzchni kraju, gdzie wystąpiły ogromne zjawiska suszy. Są to regiony centralnej Polski, łódzkie, mazowieckie, kujawsko-pomorskie, wielkopolskie, gdzie przez cały maj i czerwiec prawie nie padał deszcz – mówi Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.

W najgorszej sytuacji znaleźli się rolnicy z Kujaw, części Wielkopolski i Pomorza.

– Zboża jare są naprawdę zdziesiątkowane. Jeżeli chodzi o zboża jare, faktycznie jest katastrofa. Na szczęście trzonem produkcji w Polsce są zboża ozime, które odnotowały w większości regionów kraju spadki plonów, ale to nie są spadki takie, jakie były w przypadku zbóż jarych – komentuje Rafał Mładanowicz z Krajowej Federacji Producentów Zbóż.

Krajowa Rada Producentów Zbóż prognozuje, że zbiory wyniosą ok. 25 mln t. Dla porównania, w poprzednim roku rolnikom udało się zebrać rekordowe 31 mln t. Zdaniem pana Gustawa Jędrejka, farmerzy mieli w tym roku wyjątkowo trudne zadanie.

Przy żniwach największym kłopotem była wysoka temperatura, duża ilość pożarów. Od kombajnów, od pras rolujących zapalały się ścierniska i zboża, i to było największą bolączką – dodaje pan Gustaw.

Niższe tegoroczne plony zrekompensowały farmerom stabilne ceny zbóż.