Azotowe pokusy: dokarmić jeszcze rzepak czy nie?

Download PDF

Niedobre doświadczenia z poprzedniej zimy powodują, że rolnicy chcieliby zabezpieczyć rośliny, m.in. rzepak, przed kolejnym wymarznięciem. Czy warto jeszcze użyć nawozów azotowych?

Pojawia się wiele teorii o tym, dlaczego ubiegłej zimy wymarzło tak wiele plantacji rzepaku. Jedni mówią o osłabieniu roślin przez szkodniki, inni – że z powodu suszy rośliny były słabo ukorzenione. Ponieważ straty były ogromne, nie dziwi to, że w tym roku rolnicy chcą zrobić wszystko, co potrzeba, by rzepak dobrze przezimował.

Rzepaki powoli powinny być przygotowywane do zimowego odpoczynku, tymczasem azot ma działanie dokładnie odwrotne.

Robert Strycharz, ekspert ochrony roślin firmy Syngenta

W różnych miejscach słyszymy różne propozycje – mówi Kazimierz Karasiński, rolnik ze wsi Helenów w woj. łódzkim. Rzepak wygląda ładnie, choć jest atakowany przez szkodniki. Ale może powinien być jeszcze bardziej dorodny, by przetrwać zimę bez szwanku?

Czy więc podanie azotu jeszcze teraz to dobry pomysł?

Moim zdaniem, podejmowanie decyzji o nawożeniu azotowym rzepaku w pierwszych tygodniach listopada, jest bardzo ryzykowne i generalnie nie powinno się już podawać azotu rzepakowi – powiedział nam Robert Strycharz, ekspert ochrony roślin firmy Syngenta. – Rzepaki znajdują się w fazie hartowania, powoli przygotowują się do zimowania. Podany azot w tym okresie może sprowokować działanie dokładnie odwrotne. Spowoduje pobudzenie i wzrost roślin. Jeśli rolnicy podadzą azot, pobudzone rzepaki do wzrostu mogą być bardziej podatne na przemarzanie.

Pan Robert ma jednak nadzieję, że zapowiadane ochłodzenie dobrze przygotuje rzepak do nadchodzącej prawdziwej zimy ze śniegiem.

Warto, jeżeli oczywiście warunki na to pozwalają, nawet późną jesienią dokarmić rzepak zwłaszcza borem, manganem, potasem, siarką i magnezem, co zwiększa szanse na dobre przezimowanie roślin.

Piotr Lubaszka, dyrektor handlowy w firmie Intermag

Na azot jest w tym roku zdecydowanie za późno, zastosowanie azotu może spowodować pobudzenie roślin do wzrostu, a co za tym idzie zwiększenia uwodnienia tkanek i komórek, co spowoduje obniżenie zimotrwałości i odporności na niskie temperatury – dodaje z kolei Piotr Lubaszka, dyrektor handlowy w firmie Intermag. – Z doświadczeń i wdrożeń, które prowadzimy w gospodarstwach na terenie całego kraju, wynika, że warto, jeżeli oczywiście warunki na to pozwalają, nawet późną jesienią dokarmić rzepak zwłaszcza borem, manganem, potasem, siarką i magnezem, co zwiększa szanse na dobre przezimowanie roślin. Tak więc, gdy prognozy pogody pokażą kilka dni z temperaturą powyżej 4–6°C (im wyższe, tym lepiej), proponuję wykonanie takiego oprysku w godzinach przedpołudniowych, tak żeby podczas oprysku temperatura wynosiła minimum 4–6°C, a po nim jeszcze przez kilka godzin utrzymywała się na tym poziomie lub wzrastała, i – co bardzo ważne – dobierając nawozy, należy zwrócić uwagę, by zawierały one składniki  pokarmowe w formach łatwo i szybko dostępnych dla roślin, np. Bormax, Mikrochelat Mn, Kalprim.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o