Ciągnik o mocy 100 KM: remontować stary czy kupić nowy?

Sprawny ciągnik w gospodarstwie to skarb. Czy jednak warto utrzymywać starą maszynę, czy może czas zainwestować w nowy pojazd? Policzymy także, ile kosztuje profesjonalny serwis i dlaczego tak drogo…

Sprawny ciągnik w gospodarstwie to skarb. Czy jednak warto utrzymywać starą maszynę, czy może czas zainwestować w nowy pojazd? Policzymy także, ile kosztuje profesjonalny serwis i dlaczego tak drogo…

Relikty PRL

Wielu rolników wciąż posiada w swoich gospodarstwach ciągniki o mocy do 100 KM, które często są utrzymywane przez nich wyłącznie z sentymentu. Zakupione niekiedy jeszcze w czasach PRL nadal służą właścicielom. Rolnikom szkoda jest pozbywać się działających maszyn, które mają niewielką wartość rynkową. Za ich utrzymywaniem w gospodarstwie przemawia ponadto niewielki koszt olejów (ok. 200–300 zł na rok) i części zamiennych. Dodatkowo rolnicy sami przeprowadzają w nich niezbędne remonty.

Zakup nowego traktora wydaje się być najlepszą lokatą pieniędzy.

Przy swoim Ursusie C-360 z 1974 r. sam mogę pogrzebać, nie ma tu żadnej filozofii. Dbam szczególnie o regularną wymianę oleju, smarowanie – mówi pan Zdzisław Dąbrowski (lat 60) z Mnichowic (woj. dolnośląskie), właściciel 15 ha gospodarstwa nakierowanego na produkcję zbóż i ziemniaków. – A w czasie zimy pamiętam o spuszczeniu wody z chłodnicy. A jak się coś popsuje, części można łatwo kupić na cotygodniowej giełdzie.

Jednak stare ciągniki są niekiedy tak wyeksploatowane, że w grę wchodzi jedynie przeprowadzenie kapitalnego remontu. A te kosztują już nie tak mało. Nawet przy rodzimym Ursusie koszt ten może wynieść nawet 6–8 tys. zł. Natomiast przy ciągnikach zagranicznych marek trzeba się liczyć z wydatkiem sięgającym nawet 10 tys. zł. Wówczas należy się zastanowić, czy warto nadal lokować pieniądze w wyeksploatowaną maszynę, czy może już czas kupić nowy ciągnik?

Nowy nie znaczy tańszy

Zakup nowego traktora wydaje się być najlepszą lokatą pieniędzy. Każdego rolnika cieszy także kilkuletnia gwarancja na maszynę. Jednak chcąc z niej korzystać, musimy się liczyć z przymusem serwisowania ciągnika w autoryzowanych punktach, a tam przeglądy nie należą do najtańszych. Za pierwszy przegląd wykonywany po 50–100 godzinach pracy trzeba zapłacić ok. 1500 zł. Usługa ta obejmuje wymianę podstawowych filtrów oraz oleju silnikowego. Następne serwisy są jeszcze droższe. Największe koszty generuje wtedy wymiana oleju przekładniowego. Taki serwis, w zależności od marki zakupionego pojazdu, wynosi od 2,5 tys. do nawet 5 tys. zł.

Spora część rolników, szukając więc tańszych rozwiązań, rezygnuje z serwisowania w firmie po gwarancji. Serwis przeprowadzają wówczas wynajęci mechanicy, a pewne oszczędności można również poczynić, kupując nieoryginalne części zamienne.

Serwis kosztuje

Są jednak i zwolennicy drogich serwisów, którzy liczą przede wszystkim na profesjonalną usługę. Pan Józef Dobrowolski (lat 57) z Żernik Wrocławskich (woj. dolnośląskie), prowadzący 90 ha gospodarstwo rolne nastawione na produkcję zbożową, od dwóch lat posiada ciągnik New Holland TD5.105, który zakupił jako nowy. Za pierwszy przegląd zapłacił 1800 zł, a usługa została wykonana w jego gospodarstwie. Następny przegląd po 300 godzinach pracy również zlecił autoryzowanemu serwisowi. Wówczas koszt z dojazdem mechanika wyniósł już 4,5 tys. zł. – Usługa wykonana przez autoryzowany serwis to w moim przypadku gwarancja, że ciągnik jest w 100% sprawny i gotowy do pracy – twierdzi pan Dobrowolski. – Taki serwis, choć nie należy do najtańszych, wykonywany jest przy użyciu nowoczesnego sprzętu, a mechanik sprawnie porusza się po diagnostycznym programie komputerowym, czego niekiedy nie potrafią niektórzy mechanicy.

Ciągnik: remontować stary czy kupić nowy_2

Cena za godzinę pracy mechanika przy serwisie maszyny kosztuje od 80 zł w górę.

Autoryzowanym serwisom ufa również pan Roman Ignaczak (lat 35) z Mędłowa (woj. dolnośląskie), prowadzący 40 ha gospodarstwo, w którym uprawia rzepak i rośliny strączkowe, właściciel 3-letniego Zetora Proxima 100. – Staram się serwisować mój ciągnik w czasie akcji rabatowej w zakładzie, która zawsze przypada na okres przez sezonem. W moim przypadku koszt serwisu jest wtedy ok. 15% niższy. W cenie mam również czyszczenie klimatyzacji – opowiada rolnik.

Droga robocizna

Chcąc kupić nowy ciągnik, musimy się więc liczyć z drogimi przeglądami w profesjonalnych serwisach. Duży wpływ na ich cenę ma sama robocizna. Cena za godzinę pracy przy serwisie maszyny to koszt od 80 zł w górę, do tego należy doliczyć koszty dojazdu do klienta (ok. 1,20–2,50 zł/km). Serwis w warsztacie jest tańszy i wynosi średnio ok. 100 zł. Można także zaoszczędzić, zatrudniając mechanika „pracującego po godzinach”, który tę samą usługę wykona za ok. 50 zł za godzinę. Należy jednak pamiętać, że tańsza usługa bez rachunku oznacza także brak możliwości reklamacji.

***

Jak wspomnieliśmy na początku, ciągnik to w gospodarstwie skarb. Dlatego właśnie jest to częsty temat dyskusji rolników korzystających z forum AgroFoto.pl.

Borówki i maszyny Kubota: doskonałe połączenie!

Opowieść o Jerzym Wilczewskim, który odniósł sukces, stawiając na borówki oraz pomarańczowe maszyny Kubota!

3 grudnia 2016

Konserwacja maszyn rolniczych przed zimą: pług i agregat

Pług i agregat są szczególnie narażone na korozję elementów roboczych. Zaraz po zjeździe z pola powinniśmy więc odpowiednio je zakonserwować.

1 grudnia 2016

Maszyny rolnicze w zasięgu ręki: Kubota Finance na topie

Z roku na rok rośnie zainteresowanie programem Kubota Finance, rozwiązaniem wypracowanym przy współpracy marki Kuboty i BZ WBK Leasing.

2 grudnia 2016