Czas wapnować! Pytanie brzmi: kiedy, jak i czym?

Download PDF

Każdy człowiek interesu, w tym rolnik, zanim podejmie działanie, czyli wyłoży gotówkę, zawsze zada pytanie: „czy mi się to opłaci?”, a mówiąc prościej, „co ja będę z tego miał?”. Jeśli zastanawiamy się, czy wapnować, odpowiedź jest prosta: wyższe plony i mniejsze wydatki na nawozy. W takim razie od czego zaczynamy?

Badanie gleby

Bez tego ani rusz. Jak chcesz wapnować, musisz kupić wapno, a wtedy zaraz jakiś mądrala zapyta cię: „a jakie pH?”. Że niby co? „No, jak kwaśna ta gleba, bo nie wiem, ile sprzedać tego wapna”.

I zaczęło się. Nie ma rady, trzeba zlecić badanie gleby, bo „na czuja” już się nie da. Ale komu zlecić? Oto odpowiedź: najbliższej Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej albo innej wyspecjalizowanej firmie. Jeśli wyniki będą w granicach 5,5 do 6,5 pH, nie jest źle. Przeważnie jednak jest inaczej, ale o tym napiszą już w wynikach badań, w których podawana jest również zawartość w glebie magnezu, fosforu i potasu. Badania gleby są kluczowe także do ustalania dawek nawozów. Można też zlecić badanie gleby na zawartość mikroelementów i innych parametrów. Próbki gleby do badania najlepiej pobierać wczesną wiosną lub jesienią.

wapnować

Najlepiej wapnować po zbiorach, czyli jesienią, podczas słonecznej i bezwietrznej pogody.

Kiedy wapnować?

Najlepiej wapnować po zbiorach, czyli jesienią. Niektórzy wapnują zimą – tak też można. Można również wczesną wiosną, jeśli stosujemy nawóz granulowany (zwłaszcza pod rzepak, oziminy, czy użytki zielone). Dodatkowo granulat w użyciu jest wygodny, bo nie trzeba go mieszać z glebą.

Czym wapnować?

Najlepiej wapnować wapnem węglanowym, zwanym też mączką wapienną lub kredą jeziorną. Im bardziej zmielona, tym lepiej. Chodzi o to, że w tej formie zawiera więcej dostępnego dla roślin „wapna w wapnie”. Dostępne jest też wapno tlenkowe i dolomitowe.

Ile sypnąć?

Najlepiej wapnować co roku w mniejszych dawkach. Szczegółowe dawki podane będą w wynikach z badania pH. Wielkość dawki zależy również od kategorii gleby, tzn. czy jest lekka, średnia, czy ciężka. Przy stosowaniu wapna co roku przyjmuje się, że na gleby lekkie powinna na ogół wystarczyć dawka maksymalnie 1 t/ha, a na gleby ciężkie – 2 t/ha. Raczej odchodzi się od wapnowania pól dużymi dawkami raz na kilka lat ze względu na niebezpieczeństwo przedawkowania.

Każda roślina ma swoje wymagania, jeśli chodzi o odczyn gleby. Jedne rośliny lubią bardziej kwaśne gleby, inne mniej kwaśne.

Pod co sypnąć?

I tu znowu przydają nam się wyniki badania gleby. Każda roślina ma bowiem swoje wymagania, jeśli chodzi o odczyn gleby. Jedne rośliny lubią bardziej kwaśne gleby, inne mniej kwaśne. Mając do dyspozycji wyniki badania gleby, możemy sami lub z pomocą doradcy rolnego ustalić prawidłowe dawki wapna pod konkretne rośliny.

I jeszcze kilka słów na koniec

W praktyce nie można zaprzestać wapnowania gleb, bo zawsze skutkuje to obniżką plonów. Praktycy nazywają to działaniem zachowawczym, które nie dopuszcza do spadku odczynu gleby.

Wysiewając wapno trzeba pamiętać, że nie można łączyć go z niektórymi nawozami, a niekiedy nawet trzeba zrobić przerwę między wysiewem wapna a wysiewem nawozów, czy rozrzuceniem obornika (zazwyczaj 2–3 tygodnie). Należy pamiętać także o tym, że tuż po wapnowaniu nie powinno się nic siać!

Najlepiej wapnować podczas słonecznej i bezwietrznej pogody. Nawozy wapniowe muszą być dokładnie wymieszane z glebą (z wyjątkiem granulatu). Warto wiedzieć też, że wapnowanie przyczynia się do przyswajania przez rośliny magnezu, niezbędnego do prawidłowego rozwoju roślin. Nie można również zapominać, że zabieg ten poprawia strukturę gleby – tworzą się bowiem gruzełki, wzrasta zdolność magazynowania składników pokarmowych i wody, a co za tym idzie zwiększa się żyzność gleby.

Ważna informacja na koniec: chwasty wolą glebę kwaśną!

Dodaj komentarz