Czy na jakość magazynowanego zboża wpłynie aktualna cena?

Jakość magazynowanego zboża w tym roku niestety nie jest najwyższa. Duży wpływ miały na to agrotechnika i pogoda, w tym utrudniająca zbiory. Teraz natomiast stan pogarsza cena zbytu ziarna i popyt na nie.  

Jakość magazynowanego zboża w dużej mierze zależy od warunków, jakie panowały w czasie wzrostu zbóż i żniw. Jednakże dużo zależy od nawożenia i ochrony. A te już sa skorelowane z opłacalnością produkcji. Im wyższe jej koszty i jednocześnie im niższe ceny ziarna, tym mniejsze możliwości na inwestowanie w uprawy.

Niska cena skupu nie sprzyja jakości produkcji

Jak podkreślają specjaliści, cena i jakość idą w parze. Przy niskich cenach ziarna pogarsza się w kolejnym sezonie uprawowym jakość produkcji i jakość produktu. Odnośnie jakości towaru zazwyczaj jest mniej skarg na to na rynku popytu, ale więcej na rynku podaży. Niestety, w tym roku rynek pszenicy jest rynkiem podaży. Jeśli wiec weźmiemy do tego pod uwagę sytuację, jak panowała m.in. w centralnej Europie podczas żniw, niestety wiele ziarna musiało zostać przekwalifikowane na paszowe lub nawet „opałowe”.

Niestety problemy z niską ceną na giełdach i w skupach powodują, że rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą ziarna, czekając na poprawę koniunktury. A zwłoka często pogarsza parametry jakościowe magazynowanego produktu.

A jaka jest jakość zbóż z tegorocznych zbiorów w Polsce?

W Polsce ten sezon na ogół był niezły. Jednakże w niektórych rejonach wyraźnie nie był sprzyjający dla producentów zbóż. Najpierw wystąpiła susza, a później silne deszcze. W związku z tym w tych regionach plony okazały się niższe od średniej wieloletniej. Jednakże wg danych GUS ogólne zbiory np. zbiory pszenicy ozimej oszacowano na rekordowym poziomie 12,3 mln ton. Wysoki jest również szacunkowy średni plon pszenicy ozimej, który wyniósł w 2023 54,5 dt/ha. Gorsze okazały się zbiory pszenicy jarej, które miały wynieść 0,7 mln ton.

Bywa, że ziarno zbóż jest drobne i nierzadko nie ma takiej zawartości białka, jak powinno. W świetle badań Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego próbki ziarna pszenicy z tegorocznych zbiorów charakteryzowały się najniższą w wieloleciu zawartością białka (średnio 12,4% s.m.) i ilością glutenu (średnio 22,6%). Zawartość białka w badanych próbkach ziarna pszenicy wahała się od 8,1 do 18,1% s.m. Jedynie 69% charakteryzowało się zawartością białka powyżej 11,5% s.m., a tylko 16% powyżej 14% s.m.

Z kolei gęstość ziarna w stanie zsypnym wynosiła średnio 76,8 kg/hl. Natomiast liczba opadania wyniosła średnio 291 s. Obie te wartości były zbliżone do średniej wieloletniej i spełniały wymagania stawiane ziarnu na cele konsumpcyjne. Okazało się, że pod względem gęstości w stanie zsypnym wartości poniżej 72 kg/hl charakteryzowało się jedynie 6,1% badanych próbek ziarna. Minimalne wymagania określone w odniesieniu do ziarna pszenicy w regulacjach prawnych dotyczących skupu interwencyjnego UE (powyżej 73 kg/hl) spełniało 90,1% badanych próbek ziarna pszenicy.

Jakie trendy na rynku zbóż obserwują eksperci?

Na rynku zbóż nie należy spodziewać się eksplozji cen, ale raczej należy przygotować się na stabilizację poziomów cen. Jednakże warto zauważyć, że międzynarodowy obrót zbożem najpierw zakłóciła pandemia koronawirusa w 2020 r. Później trwająca od 2022 r. wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą. A obecnie dodatkowo konflikt zbrojny w Strefie Gazy.

Globalizacja doprowadziła do powiązania cen zbóż z międzynarodowymi giełdami. Dlatego mają one obecnie więcej wspólnego z sytuacją geopolityczną niż z produkcją. Trwające konflikty zbrojne powodują ogromną niepewność na rynkach. Podczas gdy do roku 2020 produkcja była spokojna i przewidywalna, co doprowadziło do tego, że gracze na rynku rolnym „zapomnieli liczyć” ryzyko.

Inaczej jest w przypadku przetwórców. Jak uważają specjaliści, presja inflacyjna spowodowana kryzysem spowodowała ogromny spadek popytu na surowce. A jeśli jest mniej nabywców, to odzwierciedla się w malejących cenach skupu.

Jak może wyglądać światowy rynek zbóż w najbliższej przyszłości?

Gábor Berkes uważa, że w Europie Zachodniej nie ma zbyt wiele miejsca na poprawę plonów, ale w Europie Wschodniej (Rumunia, Ukraina) wciąż istnieje duży potencjał do wzrostów. Co więcej, nie należy zapominać, że Brazylia powoli przejmuje prowadzenie od Stanów Zjednoczonych pod względem produkcji zbóż. W tym roku, dzięki sprzyjającej pogodzie, australijskie, brazylijskie i argentyńskie uprawy były dobre, więc ekspert nie spodziewa się dużej eksplozji cen, a raczej lekkiego trendu spadkowego.

Według Zoltána Renga, prezesa Hungrana Kft., nastąpił znaczny spadek popytu na zboże ze strony przetwórstwa, ponieważ ich produkcja spadła aż o 20%. Ekspert uważa, że europejskie firmy, które są również obecne na rynkach międzynarodowych, będą miały 19–20% niedobór mocy produkcyjnych w bieżącym sezonie.

Czytaj również: KRIR: Grunty KOWR dla rolników, nie dla Kościoła

Źródło: mezohir; ODR

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 2

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *