fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/lightbox/664689-rzepak-ozimy-tigris-f1-09102016/

Dokarmianie rzepaku: mocznik podaj dolistnie!

Nalistne podanie mocznika to dobry sposób na dokarmianie rzepaku i uzupełnienie niedoborów azotu. O czym musimy pamiętać przy zabiegu?

Na plantacjach rzepaku, szczególnie tych zakładanych w warunkach doskwierającej suszy oraz na słabych glebach, widoczne są objawy niedoborów składników pokarmowych w roślinach. Szczególnie dotkliwy może być brak azotu, który warto podać poprzez dokarmianie dolistne.

Decydując się na wspomaganie roślin poprzez dokarmianie dolistne, warto wybierać takie preparaty, które nie tylko zaspokoją zapotrzebowanie rzepaku na azot, ale też dostarczą mu wszelkich innych cennych mikroelementów.

Dlaczego tak ważny jest odpowiedni poziom azotu w roślinie? Ma on przede wszystkim wpływ na gospodarkę wodną, dzięki czemu roślina lepiej przyswaja składniki pokarmowe z gleby, skuteczniej wykorzystuje substancje podawane podczas nawożenia, a także lepiej reaguje na środki ochrony roślin. Dobrze odżywiony rzepak będzie więc mniej narażony na zachwaszczenie, choroby grzybowe czy nalot szkodników.

Najlepszym terminem na podanie wodnego roztworu mocznika jest czas, gdy rzepak znajduje się w fazie rozety. Oprócz odpowiedniej fazy wzrostu bardzo ważne są też panujące warunki atmosferyczne.

Daniel Dąbrowski z PODR

– Dobrym rozwiązaniem uzupełniającym poziom azotu w rzepaku jest dokarmianie go dolistnie wodnym roztworem mocznika. Taka forma podania preparatu sprawia, że jest on niemal natychmiast pobierany i wykorzystywany przez roślinę  wyjaśnia Daniel Dąbrowski z Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lubaniu. – Najlepszym terminem na podanie wodnego roztworu mocznika jest czas, gdy rzepak znajduje się w fazie rozety. Oprócz odpowiedniej fazy wzrostu bardzo ważne są też panujące warunki atmosferyczne. Nawożenie nalistne stosuje się, gdy temperatura powietrza jest dodatnia i nie występują opady deszczu.

Przygotowując wodny roztwór mocznika, należy pamiętać, by nie był on zbyt mocny. Zbyt duże stężenie nie spowoduje, że roślina przyswoi szybciej czy większą ilość preparatu, a wręcz przeciwnie – może przyczynić się do zniszczenia części plantacji, gdyż rośliny będą poparzone przez zbyt silny roztwór.

Dostarczając rzepakowi azotu, można też jednocześnie dodać do podawanego wodnego roztworu mocznika fungicydy oraz herbicydy przeciwko czerni krzyżowych, suchej zgniliźnie kapustnych czy najbardziej uciążliwym chwastom. Dzięki temu podczas jednego zabiegu można zadbać nie tylko o odpowiednie odżywienie roślin, ale też ich ochronę. A przy tym plantacja będzie narażona tylko raz na wjechanie ciężkiego sprzętu.

Awaryjne odchwaszczanie kukurydzy – o czym należy pamiętać

W tym roku wiele gospodarstw zdecydowało się na powschodowe odchwaszczanie kukurydzy. Część gospodarstw z różnych powodów jeszcze jest przed tym zabiegiem. Na co zwrócić uwagę, żeby nie zaszkodzić kukurydzy i czym można...

15 czerwca 2017

Desykacja i sklejanie łuszczyn rzepaku – czy warto?

Desykacja i sklejanie rzepaku to ostatnie zabiegi w tej roślinie przed zbiorem. Czy warto je wykonywać?

26 czerwca 2017

Zwalczanie stonki ziemniaczanej: czym grozi obecność tego szkodnika

Stonka ziemniaczana należy do występujących powszechnie w naszym kraju szkodników. Czerwiec oraz lipiec są miesiącami jej intensywnego żerowania.

15 czerwca 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij