Drób zdrowy, bo kontrolowany

Drób zdrowy, bo kontrolowany

Polski drób jest wysokiej jakości, bez antybiotyków i niedozwolonych substancji, a jego spożywanie jest bezpieczne!

Polski drób jest wysokiej jakości, bez antybiotyków i innych niedozwolonych substancji, jego spożywanie jest bezpieczne, ale nie wszyscy producenci grają na rynku uczciwie – wynika z wczorajszej debaty pt. „Branża drobiarska w Polsce przeciw nieuczciwym praktykom rynkowym” zorganizowanej przez Krajową Radę Drobiarstwa – Izbę Gospodarczą i Polską Agencję Prasową.

Podczas debaty zaprezentowane zostały kluczowe dla branży tematy, tj. standardy, obowiązujące prawo, w szczególności w zakresie antybiotykoterapii drobiu oraz bezpieczeństwo produktów dostępnych na rynku oraz nieuczciwe praktyki rynkowe.

Staramy się przekonać konsumentów, żeby kupowali drób zapakowany w zakładach.

Leszek Lemke

Prof. Piotr Szeleszczuk – kierownik Zakładu Chorób Ptaków w Katedrze Patologii i Diagnostyki Weterynaryjnej, Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie – przekonywał, że faszerowanie drobiu antybiotykami czy hormonami wzrostu jest niecelowe i nieekonomiczne. W stosowanych w Polsce systemach produkcji, weterynaryjne produkty lecznicze stosowane są wyłącznie dla poprawy dobrostanu drobiu, gdy to jest konieczne (gdy choruje), a nie żeby zwiększyć tempo wzrostu.

– Genetycy nad tym pracowali i teraz kurczaki mają „bulimię”, dostają dobrą paszę, jedzą i rosną bez wspomagaczy. Nie dodaje się ich ani do wody, ani do paszy – przekonywał profesor.

Dzięki genetykom kurczaki mają bulimię i tylko jedzą, jedzą… i szybko rosną.

prof. Piotr Szeleszczuk

Dr Jacek Boruta – dyrektor Biura Pasz, Farmacji i Utylizacji, Głównego Inspektoratu Weterynarii – zapewniał, że nieprawidłowości zdarzają się bardzo rzadko – w ub. r. oprócz badania każdej partii mięsa przebadano 7,5 tys. próbek pasz i ok. 4 tys. próbek wody i tylko w 2 partiach mięsa i 10 próbkach pasz stwierdzono nieprawidłowości. Monitoring stosowania hormonów wzrostu prowadzony jest od 10 lat i ani razu nie wykryto ich obecności.

Leszek Lemke – przewodniczący Komisji ds. Bezpieczeństwa Żywności, Weterynarii oraz Przetwórstwa Mięsa Drobiowego KRD-IG – przekonywał, że podobnie jak hodowcy, ściśle kontrolowane są rzeźnie i zakłady przetwórcze, które posiadają wymagane certyfikaty higieniczno-weterynaryjne.

– Staramy się przekonać konsumentów, żeby kupowali drób zapakowany w zakładach, bo produkt, który do nich dotrze, choć wyprodukowany z bezpiecznego surowca, w higienicznych warunkach, może zostać popsuty w obrocie – mówił Lemke.

Łukasz Dominiak – dyrektor generalny Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej – przekonywał, że nie wszyscy hodowcy sprzedający drób na rynku grają uczciwie, np. gdy reklamują swoje wyroby jako jedyne na rynku wolne od GMO, antybiotyków lub stymulatorów wzrostu. Jedna z firm, która tak się reklamowała, już proces przegrała, bo nie można cechy, która wszystkich obowiązuje wykorzystywać jako szczególny wyróżnik.

Na zakończenie Olesia Frączek – wiceprezes Federacji Konsumentów – zaapelowała, by kupując drób, nie nabierać się na puste slogany reklamowe i ładne opakowania.

Probiotyki, prebiotyki i synbiotyki w żywieniu zwierząt

Ostatnio obserwuje się wzmożone zainteresowanie probiotykami i prebiotykami w żywieniu. Czym jednak są i jak działają?

11 grudnia 2017

Pomoc dla producentów mięsa – jak zdobyć wsparcie?

Środki wspierające produkcję mięsa mogą pochodzić nie tylko z budżetu państwa, ale również z funduszy unijnych.

4 grudnia 2017

Spożycie mięsa w Polsce nadal stabilne?

Choć wieprzowina wciąż króluje, na naszych talerzach coraz częściej pojawia się drób i wołowina. Co wpływa na zmianę preferencji żywieniowych Polaków?

8 grudnia 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij