Generalny strajk rolników w Polsce: dzień szósty (14 luty 2024)

Strajk rolników w całej Polsce rozpoczął się 9 lutego 2024 r. i ma trwać 30 dni. W całym kraju rozbrzmiewają echa traktorów blokujących ulice, miasta, przejścia graniczne. Jak przebiega ogólnopolski protest rolników?

Strajk rolników, który trwa od 9 lutego, zdecydowanie nie jest cichą demonstracją. Nie obywa się bowiem bez utrudnień w ruchu, bezpośrednich konfrontacji z politykami, a nawet… przykrych incydentów. Poniżej przebieg protestu dzień po dniu, który relacjonujemy na bieżąco.

Strajk rolników (środa, 14.02.): szokujące odkrycie na granicy

Zdaniem protestujących rolników niekontrolowany import zboża z Ukrainy nie ustaje. Potwierdzeniem są coraz częściej publikowane przez internautów relacje z samozwańczych inspekcji wagonów stojących na przygranicznych bocznicach. Mianowicie po sieci krążą zdjęcia i filmy, na których widnieją wagony wypełnione zgniłą kukurydzę czy czekającym na przeładunek rzepakiem.

Na problem zwrócił uwagę dzień wcześniej Michał Kołodziejczak, wiceminister ds. rolnictwa. Osobiście zjawił się bowiem na przejściu granicznym w Dorohusku w celu przeprowadzenia kontroli poselskiej w terminalu przeładunkowym.

Kołodziejczak w Dorohusku podczas strajlu rolników

Kołodziejczak otwarcie mówi o skandalu, odnosząc się do 60 wagonów kukurydzy, które rzekomo stoją po naszej stronie granicy od kwietnia. Jak dodaje, nikt nie przyznaje się do tego składu.

Dzisiaj dostałem informację, że była (kukurydza – przyp. red.) złej jakości, nie było co z nią zrobić. Teraz to ona nie nadaje się nawet do żadnej biogazowni. Po prostu jest do wyrzucenia —powiedział wicepremier. I dodał: Powinna być zutylizowana na koszt tego, kto ją przywiózł. Przecież te wagony zaczną gnić i będziemy mieli tylko problem, gdy ziarna wysypią się na tory.

Do sprawy odniósł się zarząd PKP Cargo Connect sp. z o.o., wyjaśniając, że spółka jest jedynie operatorem logistycznym, a nie importerem zboża. Nie ma więc sobie nic do zarzucenia, gdyż wywiązała się ze swojego zadania, świadcząc „kompleksowe usługi spedycyjne, przeładunkowe i celne dla swoich klientów”.

W związku z wydarzeniami na terminalu w Dorohusku, związanymi z protestami rolniczymi przeciwko importowi produktów rolnych z Ukrainy, Zarząd PKP CARGO CONNECT sp. z o.o. oświadcza, że Spółka przestrzega obowiązującego prawa międzynarodowego, unijnego i krajowego, w tym dotyczącego zakazu importu ukraińskich produktów — czytamy w oświadczeniu.

Wtorek, 13 lutego: Polacy popierają strajk generalny rolników

W ramach strajku generalnego rolników NSZZ RI „Solidarność” wydał dziś ważny komunikat. Odnosi się on do wyników sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRIS) dla „Rzeczpospolitej”. Okazało się bowiem, że przeważająca większość Polaków popiera protesty rolników. W sondażu przeprowadzonym 9–10 lutego wzięło udział 1067 osób, z czego łącznie 77,2% uważa strajk rolników za słuszny. A konkretnie respondenci:

  • zgadzają się z postulatami rolników (54,3%);
  • raczej się zgadzają (22,9%);
  • raczej ich nie popierają (7,7%);
  • zdecydowanie się sprzeciwiają (3,1%);
  • nie mają zdania na ten temat (12%).

To nieoczekiwane poparcie zdecydowanej większości społeczeństwa skłoniło rolników indywidualnych do opublikowania oficjalnego podziękowania za udział i poparcie wspólnych postulatów. Jednocześnie działacze „Solidarności” RI zapowiedzieli na 20 lutego skoncentrowanie akcji protestacyjnej. Ma ona polegać na całkowitej blokadzie wszystkich przejść granicznych Polski z Ukrainą, węzłów komunikacyjnych i dróg dojazdowych do przeładunkowych stacji kolejowych oraz portów.

W uzasadnieniu tej eskalacji protestów czytamy:

W oparciu o zebrane materiały i dane z terenu, diagnoza nasza jest jednoznaczna. Problemem opłacalności produkcji rolnej, przetwórczej i pozostałych branż w naszym kraju jest niekontrolowany napływ towarów z Ukrainy, które są wwożone wobec otwarcia granicy UE z tym krajem.

Jednocześnie NSZZ RI „Solidarność” apeluje do społeczeństwa o dalsze wsparcie protestujących. Albowiem te działania mają na celu wspólne dobro: zapewnienie krajowego bezpieczeństwa żywnościowego.

generalny strajk rolników - protest rolników 20 lutego

Poniedziałek, 12 lutego: Strajk rolników zaognia się

Wysypane wczoraj z ukraińskich ciężarówek zboże przyczyniło się do eskalacji napięć na granicy polsko-ukraińskiej. Na incydent zareagowały nie tylko polskie władze, lecz także strona ukraińska. Sytuację skrytykował ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Zwarycz, podkreślając, że takie zachowania nie powinny być tolerowane w cywilizowanym kraju europejskim. Dodał przy tym:

Ambasada i konsulat generalny Ukrainy w Lublinie niezwłocznie zwróciły się do polskiej policji o wszczęcie sprawy w związku z tym haniebnym przestępstwem. Policja wszczęła postępowanie i rozpoczęła niezbędne czynności.

Ostre słowa padły również z ust mera Lwowa, Andrija Sadowego, który nazwał sprawców incydentu „prorosyjskimi prowokatorami”. Dziś jednak przeprosił za swoją wypowiedź. W rozmowie dla Polsat News podziękował polskiej policji za zaangażowanie w ustalenia okoliczności zdarzenia. Wyraził przy tym przekonanie, że osoby odpowiedzialne za wysypanie ukraińskiego zboża na jezdnię zostaną ukarane.

Jeżeli kogoś obraziłem, to przepraszam. (…) Mamy jednego wroga — powiedział Andrij Sadowy.

Ponadto dzisiaj strajk rolników przybrał na sile m.in. poprzez zaostrzenie blokad na przejściach granicznych z Ukrainą. Kolejki ciężarówek mają już po kilka kilometrów długości. Tiry stoją na przejściach m.in. w Medyce, Korczowej, Hruszowicach, Młynach. Ponadto, jak informuje KAS, szacowany czas na odprawę samochodów ciężarowych w kierunku Ukrainy wynosi obecnie (12 lutego):

  • 30 godz. (Dorohusk);
  • 120 godz. (Hrebenne);
  • 54 godz. (Korczowa);
  • 14 godz. (Medyka);
  • 2 godz. (Krościenko).

Warto dodać, że strajk rolników nie utrudnia przejazdu przez granicę samochodom osobowym i autobusom.

Dziś zaostrzono również strajk rolników w większych miastach, m.in. we Wrocławiu. Traktory paraliżują Wschodnią Obwodnicę Wrocławia. Blokada obejmuje również skrzyżowanie wschodniej obwodnicy z łącznikiem AOW w Długołęce i starą drogę krajową nr 8. Sparaliżowana jest też al. Jana III Sobieskiego na wysokości Psiego Pola oraz Bielany Wrocławskie.

Niedziela, 11 lutego: Afera wokół rozsypanego zboża z Ukrainy

Kolejny incydent miał tym razem miejsce około godz. 11.30 na DK nr 12 prowadzącej do przejścia granicznego w Dorohusku (woj. lubelskie). Jak informuje kom. Ewa Czyż z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, protestujący rolnicy zatrzymali trzy ukraińskie ciężarówki, z których wysypali część zboża.

Trzy ciężarówki, których kierującymi byli obywatele Ukrainy, wjechały po odprawie na teren Polski. Uczestnicy protestu nie przepuścili dalej tego transportu i w pewnej chwili otworzyli naczepy, co spowodowało częściowe wysypanie się zboża na jezdnię. Kierujący zawrócili w kierunku Ukrainy – relacjonuje funkcjonariuszka policji. Jak dodaje, nie doszło do żadnych bójek ani innych niebezpiecznych sytuacji.

Obecnie policja wyjaśnia szczegóły zdarzenia i zabezpiecza materiał dowodowy. Strajk rolników na granicy jest kontynuowany.

Tymczasem w Morągu (woj. warmińsko-mazurskie) ponad 250 ciągników rolniczych blokowało ulice. Tego dnia bowiem swoje wystąpienie miał tu Premier Donald Tusk. Delegacja strajkujących rolników udała się na pokojowe spotkanie z szefem rządu, aby przedstawić mu swoje postulaty. Rozmowy doszły do skutku.

Nie możemy pozwolić na to, żeby źle pomyślane decyzje, dotyczy to zarówno Ukrainy, jak i tzw. Zielonego Ładu, godziły wprost w interesy tysięcy rolników, w Polsce i w Europie — mówi Donald Tusk.

Jednocześnie wyraził chęć do rozmów z rolnikami i wypracowania konkretnych rozwiązań.

Sobota, 10 lutego: Gazem pieprzowym w strajk rolników

Już pierwszego dnia protestów doszło do przykrego incydentu w województwie kujawsko-pomorskim. Mianowicie protestujący rolnicy próbowali wejść do Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy w celu przekazania wojewodzie postulatów strajkowych. Do spotkania jednak nie doszło, bowiem urząd został zamknięty, a strajkujący rolnicy zostali potraktowani gazem pieprzowym. W związku z powyższym przewodniczący NSZZ RI „Solidarność” Tomasz Obszański, wystąpił w sobotę do Premiera Donalda Tuska o natychmiastowe odwołanie Michała Sztybla ze stanowiska wojewody kujawsko-pomorskiego.

Pan Wojewoda Michał Sztybel doprowadził (…) do bardzo niebezpiecznych zdarzeń. To na jego polecenie zostały użyte siły policji, które używały w stosunku do protestujących rolników środków przymusu bezpośredniego z użyciem na protestujących rolników gazu pieprzowego włącznie, a które spowodowały m.in. obrażenia u jednej z osób. To były niewspółmierne środki do zaistniałej sytuacji i manifestacja siły i arogancji wobec legalnie protestującej grupy społecznej – czytamy w piśmie do Donalda Tuska.

Tomasz Obszański  domaga się w imieniu NSZZ RI „Solidarność” natychmiastowego odwołania Michała Sztybla ze stanowiska wojewody kujawsko-pomorskiego.

Jeżeli tak się nie stanie, dla rolników jasnym będzie, że działania Pana Wojewody, który przy użyciu urzędniczej prowokacji i zlekceważenia protestujących doprowadził do siłowej pacyfikacji manifestujących rolników, mają poparcie rządu Rzeczypospolitej Polskiej – konkluduje przewodniczący Rolników Indywidualnych.

Strajk generalny rolników od 9 lutego 2024. Mapa protestu

W piątek, 9 lutego 2024 rozpoczął się strajk generalny rolników zorganizowany przez NSZZ RI „Solidarność”. Główne postulaty uderzają w politykę UE. Mianowicie polscy rolnicy sprzeciwiają się strategii Europejskiego Zielonego Ładu oraz importowi produktów rolnych z Ukrainy. Ponadto rolnicy domagają się wsparcia hodowli zwierząt, przyspieszenia wypłat dopłat bezpośrednich i pomocy suszowej oraz uproszczenia mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej.

Czy Unia Europejska się ugnie? Sprawdź jej ostatnie decyzje w tej sprawie.

Strajk rolników swoim zasięgiem objął całą Polskę i z dnia na dzień przybiera na sile. Na ciągnikach widnieją transparenty, które głoszą m.in.: „Bez nas będziecie głodni, nadzy i trzeźwi”, „Jestem polskim rolnikiem, a nie UE niewolnikiem”, „Polski chleb z polskiego zboża”, „Unijna polityka rujnuje rolnika”, „Chcemy pracować, a nie bankrutować”. Ponadto zwiększa się też liczba lokalizacji, w których rolnicy protestują. Obecnie jest ich już ponad 260. Poniższa mapa zawiera aktualne rozmieszczenie protestów w Polsce i namiary na ich koordynatorów.

Mapa protestów - strajk rolników mapa

Czytaj też:  Jakie ceny nawozów wieloskładnikowych w lutym 2024?

ŹródłO: NSZZ RI „Solidarność”, W gospodarce, Polskie Radio, TVP Olsztyn, Business Insider, Tu Wrocław, Polsat News

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.4 / 5. Liczba głosów 11

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *