Grzyby leśne już są – zbieraj je rozważnie! Sprawdź nasze przepisy

Grzyby leśne są bardzo smaczne, a ich zbieranie jest wielką przyjemnością. Trzeba jednak zbierać tylko te grzyby, co do których mamy pewność, że są jadalne. Najbardziej niebezpieczne są grzyby blaszkowe. W większości regionów kraju pojawiły się już w lasach pierwsze grzyby, a grzybiarze wyruszyli na „łowy”.

Są już nie tylko kurki, ale prawdziwki i podgrzybki. Można je suszyć, marynować i jeść smażone prosto z patelni. Jednak najważniejsze jest bezpieczeństwo. Trzeba zbierać wyłącznie takie grzyby, co do których mamy pewność, że są jadalne.

Grzyby leśne. Uwaga na muchomora sromotnikowego!

Najbezpieczniejsze są grzyby rurkowe, choć i tu trzeba uważać. Trujący borowik szatański jest w naszym kraju grzybem niezwykle rzadkim, a popularnie nazywany szatanem goryczak żółciowy jest grzybem niejadalnym ze względu na swój wyjątkowo gorzki smak. Wystarczy dotknąć go czubkiem języka, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

Gorzej sytuacja wygląda z grzybami blaszkowymi. Co roku dochodzi do zatruć muchomorem sromotnikowym, mylonym z kanią.  Z kolei dziko rosnące pieczarki łatwo pomylić z muchomorem wiosennym. Jest on podobny do sromotnikowego i zawiera te same trucizny, działające uszkadzająco głównie na wątrobę, nerki i mięsień sercowy. Owocnik średniej wielkości może stanowić dawkę śmiertelną dla dorosłego człowieka. Objawy zatrucia występują po 12 – 24 godzinach od spożycia i żadne zabiegi kulinarne nie zmniejszają toksyczności grzyba. Najważniejszą cechą różniącą go od pieczarki są białe blaszki przez cały okres wegetacji. U pieczarek ulegają one z czasem zaróżowieniu, a potem zbrązowieniu. Dlatego młode pieczarki wprowadzane do obrotu handlowego muszą pochodzić jedynie z uprawy, gdyż w zasadzie nie można odróżnić ich od muchomora.

Prawdziwi grzybiarze z pasją

Grzybiarzami z pasją są Urszula i Stanisław Skrzyńscy z Piaseczna w województwie kujawsko – pomorskim. W sezonie wyruszają oni na grzyby wcześnie rano i potrafią spędzić w lesie pięć godzin. Następnie suszą je i marynują.

grzyby leśne

Urszula Skrzyńska oczyszcza grzyby

fot. Małgorzata Chojnicka

– Specjalistą od marynowania grzybów jest mój mąż – opowiada Urszula Skrzyńska. – Oczyszczone grzyby obgotowuje w osolonej wodzie, a następnie przepłukuje jeszcze na sicie. Takie wrzuca do gorącej zalewy, zagotowuje i nalewa do słoików. Zakręca i odwraca do góry dnem. To wystarczy, by stały przez wiele miesięcy.

Przepis na zalewę:

  • 1 szklanka octu 10%,
  • 3 szklanki wody,
  • 1 szklanka cukru,
  • ziele angielskie, pieprz czarny, liście laurowe.

Pani Urszula zajmuje się suszeniem grzybów, którymi obdarowuje całą rodzinę i znajomych. Gdy jest wysyp grzybów, trzy elektryczne suszarki chodzą bez przerwy!

Grzyby leśne marynowane z … szyszką

Niezwykłe w smaku są grzyby marynowane z szyszką. Pachną one sosnowym lasem, a oryginalna receptura na ich przygotowywanie przywędrowała do wsi Ostre Bardo w gminie Połczyn – Zdrój w 1955 r. wraz z osadnikami z Wołynia.  Zostały one wpisane na listę produktów tradycyjnych w 2011 r. Zgłosiła je Krystyna Hapka, która w 2014 r. w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów” za ten specjał otrzymała „Perłę”.

– W moim domu rodzinnym grzyby zawsze marynowało się z sosnową szyszką – mówi Krystyna Hapka. – Musi to być szyszka zielona, jeszcze zamknięta. Grzyby są dopiero jesienią, a więc szyszki zbieram w czerwcu i zamrażam. Później po jednej wkładam do słoików i pasteryzuję. Zalewa nabiera od nich seledynowej barwy i cudownego aromatu. Jednak nie może być zbyt kwaśna, bo uzyskamy efekt odwrotny od zamierzonego i grzyby będzie czuć terpentyną.

Grzyby marynowane z szyszką promował też Grzegorz Russak, popularyzator kuchni staropolskiej i myśliwskiej.

Przepis na grzyby marynowane z szyszką

Grzyby przed marynowaniem należy obgotować w osolonej wodzie, a następnie przełożyć do słoików, dodać sosnową szyszkę, zalać zalewą i zawekować. Najsmaczniejsze są po trzech miesiącach, kiedy grzyby przejdą aromatem zalewy.

Zalewa:

  • 1 szklanka octu spirytusowego 10%,
  • 2 szklanki wody,
  • 1 szklanka miodu pszczelego,
  • cebula pokrojona w piórka,
  • marchewka pokrojona w słupki,
  • ziele angielskie,
  • pieprz czarny,
  • liście laurowe,
  • gorczyca,
  • sól.

Suszone grzyby – bez nich ani rusz. Pomysł na grzyby leśne

grzyby podczas suszenia

Grzyby podczas suszenia

fot. Małgorzata Chojnicka

Niezwykle aromatyczne są grzyby suszone, bez których nie istnieje prawdziwa zupa grzybowa, bigos czy wigilijne pierogi. Warto wybrać się do lasu na grzybobranie, by mieć własne suszone grzyby. Zimą będą jak znalazł!

  –  Z suszonych grzybów robię budyń, który w moim domu jada się na Wigilię – kontynuuje Krystyna Hapka. – To też potrawa rodem z Wołynia i także zdobyła „Perłę”. Robi się go, jak każdy budyń z warzyw i piecze w piekarniku w foremce z kominkiem. Polecam, jest bowiem przepyszny.

Przepis na budyń z suszonych grzybów (na jedną foremkę)

Składniki:

  • 1,5 dkg grzybów,
  • 2 łyżki mąki,
  • 0,5 l mleka,
  • 4 jajka,
  • 0,5 kostki masła,
  • przyprawy: pieprz, tymianek, natka pietruszki, sól.

Wykonanie:

Grzyby namoczyć i ugotować do miękkości. Zmielić. Na części masła podsmażyć 2 łyżki mąki, rozprowadzić mlekiem i chwilę pogotować. Ostudzić i wbić żółtka. Wymieszać wszystkie składniki i przyprawy. Na koniec delikatnie wymieszać z dokładnie ubitą pianą z 4 białek. Następnie przełożyć do formy z kominem wysmarowanej masłem i wysypanej tartą bułką. Piec ok. 1 godziny (do suchego patyczka). Podawać z sosem borowikowym.

Grzyby w lesie już są! Podsumowanie

Podsumowując, rozpoczął się sezon na zbieranie grzybów. Trzeba to jednak robić rozsądnie i z poszanowaniem przyrody – nie zostawiać w lesie … śmieci. Zbierając grzyby w lesie nie wolno niszczyć grzybni. Jadalnego grzyba należy wykręcić ostrożnie, a powstały dołek następnie zasypać ziemią.

Jeśli nie mamy pewności, czy grzyb jest jadalny, zostawmy go w spokoju. Niech sobie rośnie. Zebrane, zdrowe grzyby możemy suszyć, marynować jak również smażyć. Smakują one bowiem w każdej postaci. Nie są też wyłącznie dodatkiem aromatycznym do potraw, bo mają wielkie wartości odżywcze, co podkreślał ojciec Andrzej Czesław Klimuszko – uznany zielarz. Polecał on spożywanie grzybów o każdej porze roku. Zatem do lasu na grzyby!

Przeczytaj również: Poznaj przepis na domowe rogaliki z różą!

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 6

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *