Wzrost porażenia rzepaku przez kiłę kapusty! [WYWIAD Z EKSPERTEM]

Download PDF

Ostatnimi czasy obserwujemy wzrost porażenia rzepaku przez sprawcę kiły kapusty. Ta groźna choroba, wywoływana przez organizm grzybopodobny Plasmodiophora brassicae, powoduje duże straty w plonach. Jak skutecznie zahamować jej rozwój? Posłuchaj naszego wywiadu z ekspertem prof. Wojciechem Puszem z Katedry Ochrony Roślin Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu!

 

Krzysztof Machajski: Panie profesorze, czy zagrożenie porażenia roślin rzepaku kiłą kapusty wzrosło w ostatnich latach?

Prof. Wojciech Pusz: Tak, obserwujemy wzrost porażenia rzepaku przez sprawcę kiły kapusty. Jest to spowodowane prawdopodobnie tym, że po powodzi w roku 1997 na tereny, które były zalane, po prostu woda naniosła zarodnie przetrwalnikowe, które do dzisiaj zimują. Poza tym długie ciepłe jesienie, zwiększony areał uprawy rzepaku – wszystko to wpłynęło na rozwój kiły.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY:

KM: Mówimy o zarodnikach przetrwalnikowych, jak długo są one w stanie przetrwać w glebie?

WP: Doniesienia literaturowe mówią o tym, że są już szczepy, także w Polsce, które mogą przetrwać w glebie nawet do 30 lat. Średnia przeżywalność takich zarodni to 8 do 9 lat.

KM: W których województwach nasilenie kiły kapusty jest największe?

mapa

Nasilenie kiły kapusty w różnych rejonach Polski.

WP: Cała południowo-zachodnia Polska, czyli od województwa opolskiego, przez Dolny Śląsk, województwo lubuskie, województwo zachodniopomorskie, ale także Warmia i Mazury. To rejony Polski, w których nasilenie jest największe. Kiłę kapusty zaobserwować można również w centralnej Polsce. Są też doniesienia, że występuje także na Lubelszczyźnie.

KM: Czy wobec tego prowadzone są badania, dzięki którym będziemy w stanie wykryć obecność zarodników przetrwalnikowych w glebie?

WP: Tak. Taki projekt prowadzi od kilku lat zespół naukowców z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. Jeżdżą po całej Polsce, sprawdzają, jakie są szczepy i mają dosyć dobrze rozpoznaną sytuację.

Rozpoznanie choroby i jej objawy

KM: Może powinniśmy od tego zacząć, ale powiedzmy, czym jest w ogóle kiła kapusty?

porażony korzeń kiła kapusty

Tak wygląda korzeń porażony kiłą kapusty.

fot. Wojciech Pusz

WP: Kiła kapusty to choroba spowodowana przez organizm grzybopodobny – nie grzyb, jak twierdzi większość osób. Organizm ten może poruszać się w wodzie, dlatego nadmierne opady mogą powodować jego rozprzestrzenianie się na dalekie odległości. Organizm grzybopodobny – Plasmodiophora brassicae wnika przez korzenie włośnikowe do korzenia głównego i powoduje nadmierne wzrosty tkanki. Objawia się to powstawaniem charakterystycznych narośli na korzeniu.

KM: Wspomniał pan o charakterystycznych naroślach.  Jak najlepiej prawidłowo rozpoznać kiłę kapusty?

WP: Najlepiej po prostu przeciąć korzeń, ponieważ objawy mogą być mylone z zaatakowaniem przez szkodnika, który nazywa się chowacz galasówek. W momencie, gdy przekroimy taki galas wytworzony przez chowacza galasówka widać wyraźnie komorę lub nawet larwę. Natomiast, gdy przekroimy taką narośl, spowodowaną przez sprawcę kiły kapusty, widzimy wyraźny miąższ – tkankę roślinną.

chowacz galasówek

Na zdjęciu widzimy komorę wytworzoną przez chowacza galasówka – szkodnika, z którym najczęściej mylona jest kiła kapusty.

fot. Wojciech Pusz

Trudny przeciwnik

KM: Czy można określić czas trwania cyklu rozwojowego kiły kapusty?

WP: Cykl rozwojowy trwa praktycznie cały czas. Z porażonych narośli, które pojawiają się już jesienią, na plantacji wychodzą zarodniki wiciowe, które rozprzestrzeniają się z wodą i atakują sąsiednie rośliny. Ten cykl trwa praktycznie do końca sezonu wegetacyjnego – może inaczej – do końca okresu rozwoju rzepaku. Później tworzą się zarodnie przetrwalnikowe, które są w stanie przetrwać do kolejnej uprawy.

KM: Wspomnieliśmy o kilku czynnikach ryzyka, czy możemy powiedzieć o tych najważniejszych?

porażony rzepak

Rzepak porażony przez kiłę kapusty

fot. Wojciech Pusz

WP: Przede wszystkim jest to często uprawa rzepaku po sobie, na Dolnym Śląsku są takie gospodarstwa, gdzie podejmuje się ryzyko uprawy rzepaku 2-3 lata po sobie. Kolejna sprawa to obecność chwastów z rodziny kapustowatych, czy to tobołki polne, czy tasznik, one także są nosicielami tej choroby. Niski odczyn gleby, przenawożenie upraw rzepaku i, co istotne, brak innych metod, które możemy wykorzystać. Niestety jesteśmy ograniczeni, jeśli chodzi o substancje aktywne środków ochrony roślin.

KM: Czy takie ulewne deszcze, podmokłe tereny można uznać za czynnik, który nasila porażenia przez kiłę kapusty?

WP: Tak, kiła kapusty lepiej rozwija się na glebach zlewnych, ciężkich. O czym jeszcze powinno się pamiętać? Po każdym wyjeździe maszyny z pola powinno się opłukać sprzęt lub choć zdezynfekować. Czasami jest tak, że firmy usługowe, trudniące się koszeniem rzepaku, przenoszą kiłę kapusty z jednej plantacji na drugą.

Zapobieganie kile kapusty

KM: Czy wobec tego można się jakoś bronić przed kiłą kapusty? Czy jest jakiś środek ochrony roślin, który ogranicza kiłę kapusty?

WP: Tak, jest taki preparat. To preparat oparty na tiofanacie metylu, czyli Topsin M 500 SC, który został wreszcie zarejestrowany do ograniczania występowania tej choroby.

porażone rośliny

Kiła kapusty może powodować znaczne spadki w plonach. Na zdjęciu widać wyraźnie porażone korzenie.

fot. Wojciech Pusz

KM: Na czym polega skuteczność działania tego fungicydu?

WP: Tiofanat metylu działa wielokierunkowo. Ma działanie zarówno interwencyjne, działanie zapobiegawcze, ale także wyniszczające. Wnika do tkanki i jest preparatem układowym, czyli bardzo dobrze rozprzestrzenia się w roślinie, dochodzi do sprawcy patogenu, czyli już do grzybni, która jest wewnątrz korzenia i powoduje jej niszczenie.

KM: W jakiej fazie BBCH stosować Topsin M 500 SC?

WP: Najlepiej w fazie 4 do 6 liści, czyli w fazie wzrostowej, bo wtedy jest najlepsze transportowanie tej substancji w roślinie.

bbch topsin

Zalecane stosowanie jesienne w rzepaku ozimym (BBCH 14–16), czyli 4-6 liści.

fot. Sumi Agro Poland

KM: W jaki sposób stosować ten fungicyd?

WP: W postaci opryskiwania, jak jest to opisane w etykiecie.

Sprawdzona ochrona fungicydowa

Każdy przewidujący plantator, dobry fachowiec, powinien mieć na uwadze to, że zastosowanie preparatu w każdej fazie rozwojowej, a szczególnie tiofanatu metylu może mieć efekt długofalowy.

– Badania, które zostały przeprowadzone, także w niezależnych ośrodkach badawczych, wykazały, że właśnie w początkowej fazie rozwoju narośli kiły patogen hamuje ich rozwój. A nawet powoduje jej deaktywację. Ważna jest przede wszystkim szybka obserwacja i monitorowanie plantacji, a często z tym szczególnie więksi plantatorzy mają problem. Nie mają po prostu czasu, żeby zajrzeć w każdy zakątek pola. Poza tym objawy początkowe są dosyć niespecyficzne, bo mogą przypominać objawy żerowania ślimaków, niedobory składników pokarmowych, albo uszkodzenia spowodowane przez niektóre herbicydy – dodaje profesor Pusz.

– Każdy przewidujący plantator, dobry fachowiec powinien mieć na uwadze to, że zastosowanie preparatu w każdej fazie rozwojowej, a szczególnie tiofanatu metylu może mieć efekt długofalowy. Dzięki temu kolejne uprawy będą już dużo mniej porażane lub w ogóle.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena / 5. Liczba głosów

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o