Kobiety na wsi na wiele rzeczy mają wpływ!

Kobiety na wsi na wiele rzeczy mają wpływ!

Rolnictwo kojarzy nam się głównie z pracą mężczyzn w polu. A na co naprawdę mają wpływ kobiety na wsi?

Rolnictwo kojarzy nam się przeważnie z pracą mężczyzn w polu. O kobietach mówi się przeważnie przy okazji imprez świątecznych, kiedy to członkinie Kół Gospodyń Wiejskich mogą zaprezentować swój kunszt w przygotowywaniu potraw. 

Okazuje się jednak, że to kobiety inicjują powstawanie nowych projektów w ramach programu Leader, walczą o wpis produktów na listy produktów regionalnych i lokalnych, działają w ramach LGD czy zakładają Stowarzyszenia Odnowy Wsi (SOW).

Robimy palmy, stroiki bożonarodzeniowe, pieczemy pierniczki, organizujemy dzieciom Dzień Dziecka, bądź zabawy choinkowe, organizujemy Comber Babski, Noc Świętojańską, bierzemy udział w wyplataniu koron żniwnych, a także przygotowujemy posiłki – mówi Kazimiera Chołodnia, przewodnicząca KGW w Piątkowicach.

Zajmujemy się praktycznie wszystkim, urządzamy różne imprezy, jeździmy na różne pokazy, charytatywnie też teraz staramy się coś zrobić – komentuje Lucyna Stadnik, samodzielne KGW w Charbielinie.

Wyjątkowo prężnie działają członkinie Koła Gospodyń Wiejskich w Wilamowicach Nyskich, które założyły również Stowarzyszenie Odnowy Wsi i potrafią, jak mało kto, integrować społeczność lokalną.

Promujemy naszą gminę, nasze województwo i jeszcze jak się da, to tak samo promujemy gdzieś za granicą, ale przede wszystkim mamy wieś tematyczną. Ta wieś tematyczna, która bardzo dużo skupia dzieci i młodzieży. Robimy warsztaty kulinarne, przygotowujemy różne produkty – mówi Maria Rogucka, prezes SOW w Wilamowicach Nyskich. – warsztaty kulinarne to robimy w formie pieczenia chleba, właśnie w tym tradycyjnym piecu.

Jako wieś tematyczna przyjmujemy dzieci z różnych szkół, które wypiekają rogaliki. Starsze panie, które przyjeżdżają na wypiek chleba całodzienny – mówi Hanna Grabowska, SOW w Wilamowicach Nyskich.

I dzieci tutaj też uczestniczą w różnych warsztatach. I fajnie się dogadujemy, spędzamy razem czas, tak że jest super. Sprzedawać, nie sprzedajemy, degustujemy we własnym gronie i ewentualnie przy jakichś okazjach tutaj, na świetlicy, w sumie jak dzień kobiet – dodaje Iza Szałapata, SOW w Wilamowicach Nyskich.

Panie z Wilamowic Nyskich znakomicie korzystają z unijnych funduszy, np. na rekonstrukcję starego pieca chlebowego. Zaczęły również odnawiać stare tradycyjne przepisy kulinarne i przekazywać je młodym.

Rozdajemy różne produkty, tak samo chleb pieczemy, rolnicy przywożą nam śmietanę tutaj. Masło po prostu robimy w ten sposób, że kto chce, może przyjść i sobie tą maślniczką po prostu zrobić i później degustujemy, masło na świeży chlebek, maślankę popijamy, ludzie są zadowoleni z całej okolicy. To są stare przepisy naszych mam i babć, które po prostu już zaczęły zanikać w naszych rejonach – mówi Hanna Grabowska.

Do konkursu zorganizowanego przez Lokalną Grupę Działania panie zgłosiły 7 tradycyjnych produktów.

Między innymi właśnie ten piec, to jako produkt turystyczny, gdzie przyjmujemy różne wycieczki i różne grupy i tak samo mamy różne inne produkty. O, m.in. właśnie te słoiczki, które są z pasztetem, z mielonką i inne takie rzeczy, jak kiełbasa z beczki. I chcemy to wpisać właśnie na listę produktów lokalnych – mówi Maria Rogucka, prezes SOW w Wilamowicach Nyskich.

Pani Maria nie tylko działa w Stowarzyszeniu i Kole Gospodyń, ale jest również sołtysem Wilamowic Nyskich.

  Mnie się wydaje, że chyba spełniam te warunki, skoro już przez tyle lat jestem sołtysem, że z młodych ludzi nikt nie pamięta innego sołtysa, bo to już prawie 40 lat jestem i zarządzam tą naszą małą miejscowością. U nas jakoś we wsi rządzą kobiety, bo tylko mamy jednego pana w Radzie Sołeckiej, a tak to wszystko są panie. My jesteśmy tak mobilne, kobiety, tu na wsi, że nie ma żadnego problemu, tylko najwyżej jak potrzebujemy męskiej ręki do pracy to wtedy nas nasi mężowie wspierają – komentuje Maria Rogucka.

Członkowie Stowarzyszenia, korzystając programu Leader w poprzednim PROW-ie, wyremontowali wiejską świetlicę, która jest swoistym centrum kulinariów nie tylko w gminie Głuchołazy, ale i w całym pow. nyskim. I nie zamierzają na tym poprzestać, już pracują nad stworzeniem nowego projektu.

Ciekawostki rolnicze. 100 sekund – 10.12.2017

Jaka przyszłość czeka glifosat? Jakie zmiany planowane są we wnioskach o dopłaty? Czym jest Żukbot? Wystarczy tylko 100 sekund, by poznać odpowiedzi.

10 grudnia 2017

Polska żywność- jak ją promować?

W jaki sposób i na jakich rynkach będzie promowana polska żywność? Gdzie są perspektywy na jej eksport? Dla agroFaktu mówi wiceminister J. Bogucki

4 grudnia 2017

100 sekund – 27.11.2017, m.in. największy ciągnik świata

W najnowszym wydaniu "100 sekund" mówimy m.in. o projekcie agroportu, największym ciągniku świata i innowacyjnej aplikacji do korekcji racic.

29 listopada 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij