Kombajn: czy warto kupić używany?

W tym roku pogoda dopisała i każdy rolnik miał dużo czasu na zebranie plonów. Jednak rok rokowi nierówny. Co gdy pogoda nie rozpieszcza i trzeba czekać na swoją kolej u zaprzyjaźnionego kombajnisty? Czy inwestować w używaną maszynę?

Za nami żniwa. W tym roku pogoda dopisała i każdy rolnik miał wyjątkowo dużo czasu na zebranie swoich plonów. Jednak rok rokowi nierówny. Co gdy pogoda latem nie rozpieszcza i trzeba czekać na swoją kolej u zaprzyjaźnionego kombajnisty? Podpowiemy, czy warto zainwestować w używaną maszynę.

Kombajn – wydatek związany z zakupem takiej maszyny jest spory. – Cena nowej maszyny plasuje się w okolicach 500 tys. zł. Natomiast zakup używanej, to z reguły wydatek ok. 60–100 tys. zł przy małym kombajnie – wylicza pan Michał Bonek ekspert od rynku maszyn rolniczych (pochodzący z woj. kujawsko-pomorskiego). Mniejsze gospodarstwa nastawiają się więc na korzystanie z usługi lub kupują sprzęt z drugiej ręki. Czy warto zatem przy niewielkim areale zainwestować w używaną maszynę?

Według wyliczeń pana Michała utrzymanie kombajnu jest opłacalne, gdy w sezonie pracuje on na powierzchni nie mniejszej niż 70 ha. Jak przekonuje nas Pan Zenon Melski (lat 55) ze wsi Dziesław (woj. dolnośląskie), właściciel 20 ha gospodarstwa rolnego wyspecjalizowanego w produkcji zbóż, taki zakup zawsze się opłaca. – Nie należy sugerować się jedynie rachunkiem ekonomicznym, ale uwzględnić komfort pracy w trakcie żniw – przekonuje gospodarz. – Jeśli mamy własny kombajn, mamy możliwość zbioru w każdej chwili, jak również bardzo dobrą jakość zebranego zboża.

Rolnik ten przed dwoma sezonami zakupił 10-letni kombajn firmy Massey Ferguson za ok. 150 tys. zł i dziś nie martwi się złą pogodą. Ponadto po skończonych żniwach we własnym gospodarstwie świadczy usługi u okolicznych gospodarzy, co jest dla jego budżetu dodatkowym źródłem dochodu. Pan Melski przestrzega jednak przed zakupem używanej maszyny bez skrupulatnej analizy jej stanu technicznego. – Najlepiej dobrze przygotować się do takiego zakupu i skorzystać z usługi profesjonalnego mechanika, który precyzyjnie określi stan zużycia poszczególnych podzespołów maszyny i poziom niezbędnych napraw – twierdzi. – Chodzi o to, by nie okazało się w przyszłości, że używany przez nas kombajn to przysłowiowa „studnia bez dna”. Rolnik wie co mówi – po zakupie sprzętu musiał dołożyć ok. 6 tys. zł, by móc bez strachu wyjechać w pole swoim kombajnem. Podkreśla jednak, że: – Zadbany kombajn to mniej awarii w sezonie, co w przypadku mojego używanego sprzętu ma ogromne znaczenie, bo części zamienne nie należą do najtańszych, co zresztą tyczy się również usługi wykonywanej przez wykwalifikowanego mechanika.

A może jednak nowy kombajn?

Nie należy sugerować się jedynie rachunkiem ekonomicznym, ale uwzględnić komfort pracy w trakcie żniw.

Zenon Melski ze wsi Dziesław

Większe gospodarstwa inwestują raczej w nowe maszyny, które są mniej awaryjne i służą dużo dłużej ich właścicielom. Pan Józef Wlazły (lat 58) z Orska w woj. dolnośląskim, prowadzący gospodarstwo rolne o powierzchni ok. 100 ha również nastawione na produkcję zbóż, nie kupuje używanego sprzętu. – Zakup używanego kombajnu w moim przypadku zwyczajnie się nie opłaca – twierdzi. – Taka maszyna przy moim areale popracuje jedynie kilka lat, a nakłady będą rosły z każdym rokiem jej użytkowania. Należy również wiedzieć, że większość kombajnów sprowadzana jest do Polski z krajów Unii Europejskiej, gdzie już odsłużyły swoje.

Niezależnie jednak od tego, na jaki kombajn postawimy, trzeba zadbać o jego stan techniczny. – O żywotności używanego kombajnu w dużej mierze przesądza jego wiek mierzony stanem technicznym danej maszyny – podkreślają zgodnie obaj rolnicy. – Kiedy zdecydujemy się już na taki zakup, musimy liczyć się, że w przyszłości koszty te będą rosły. Dlatego aby wiedzieć, czy opłaca nam się wciąż inwestować w nadszczerbiony zębem czasu sprzęt, powinniśmy prowadzić skrupulatne zapiski związane z ponoszonymi co sezon nakładami – dodają.

Szczególnie przy małym areale w gospodarstwie niekiedy bardziej opłacalna może być usługa, wykonana lepszej jakości sprzętem (mniej połówek i strat ziarna przy młócce, szybki zbiór z pola). Właściciel małego gospodarstwa decydujący się na zakup używanej maszyny powinien zastanowić się także nad świadczeniem usług własnym kombajnem, co przysporzy mu dodatkowego dochodu. Dobrym sposobem na dodatkowe wykorzystanie i wydłużenie pracy maszyny jest również przystosowanie jej do omłotu kukurydzy.

John Deere 6230R i 6250R: nowości w serii 6R

Firma John Deere zaprezentowała 2 nowe ciągniki serii 6R: John Deere 6230R i 6250R. Sprawdź, co je wyróżnia!

30 listopada 2016

Konserwacja maszyn rolniczych przed zimą: pług i agregat

Pług i agregat są szczególnie narażone na korozję elementów roboczych. Zaraz po zjeździe z pola powinniśmy więc odpowiednio je zakonserwować.

1 grudnia 2016

Kombajny zbożowe C5000 marki DEUTZ-FAHR: co nowego?

Jakie nowości do ofert kombajnów zbożowych na sezon 2017 wprowadza marka Deutz-Fahr?

7 grudnia 2016