Małopolska: wciąż zbyt niskie ceny w skupach

Żniwa upływają pod znakiem niskich cen. Rolnicy zastanawiają się, czy lepiej jest ziarno od razu sprzedać czy przechować.

Żniwa upływają w tym roku pod znakiem niskich cen. Małopolscy rolnicy, którym pozwala na to pogoda, przystąpili do zbierania ziarna i już zastanawiają się, czy lepiej je sprzedać czy przechować.

Tegoroczne żniwa to dla rolników nie lada wyzwanie.

Choć jeszcze 2 tygodnie temu z optymizmem podchodziliśmy do zbliżającym się zbiorów, to deszczowa pogoda odebrała nam radość z pracy i wymuszała przerwy w żniwach. Ciągłe opady sprawiły, że wykorzystujemy każdy słoneczny dzień, by je ukończyć  – opowiada pan Jan, jeden z okolicznych rolników. – Większość z nas już się zastanawia, co zrobić, przechowywać ziarno czy od razu prosto z pola sprzedawać? – pyta.

Wielu rolników zapewne zdecyduje się na magazynowanie ziarna. Ale trzeba pamiętać, że to są dodatkowe koszty.

Jan, rolnik z Małopolski

Do szybkiej sprzedaży zebranego ziarna rolników nie zachęcają ceny oferowane im w punktach skupu. Za tonę pszenicy konsumpcyjnej skupujący płacą gospodarzom ok. 580 zł/t. Notowania pszenicy paszowej utrzymują się na poziomie 550 zł/t. Cena pszenżyta wynosi ok. 490–500 zł/t.

 Ceny są niższe od tych z ubiegłych lat. Dlatego wielu rolników zapewne zdecyduje się na magazynowanie ziarna. Ale trzeba pamiętać, że to są dodatkowe koszty. Trzeba odpowiednio przygotować pomieszczenia, w których będziemy przechowywać ziarno. Konieczna jest dezynfekcja i ochrona pod kątem szkodników czy też pojawienia się grzybów. To dla nas dodatkowa praca. W jeszcze trudniejszej sytuacji są ci rolnicy, którzy zbiorą zboża o słabych parametrach o podwyższonej wilgotności. Wtedy trzeba jeszcze dosuszać ziarno – podkreśla pan Jan. – Przyjęło się, że na lepsze ceny w punktach skupu trzeba poczekać, do września czy grudnia. Ale czy tak będzie, tego nikt nam nie zagwarantuje.

małopolskie niskie ceny

Przy magazynowaniu ziarna pod uwagę trzeba wziąć również koszt i czas jego przygotowania.

Małopolscy rolnicy, podobnie jak ci z całej południowo-wschodniej części kraju, twierdzą, że obecne ceny to efekt zbyt wysokiego importu zbóż z Ukrainy.

 Rolnicy skarżą się w tym roku na pogodę i na niskie ceny w skupach. Twierdzą, że zboże, które z założenia powinno jechać do krajów unijnych pozostaje w Polsce – twierdzi pan Henryk Dankowiakowski z Małopolskiej Izby Rolniczej.

Eksperci potwierdzają, że tranzyt zbóż z Ukrainy wpływa szczególnie na ceny ziarna w południowo-wschodniej Polsce.

 

Zobacz też: Małopolska: „szarpane” zbiory

Skuteczna ochrona liścia flagowego i wydłużenie efektu fizjologicznego podczas zabiegu T2

Zabieg fungicydowy T2 oprócz zwalczania już występujących chorób powinien również zabezpieczać nasze zboża przed nowymi infekcjami.

26 maja 2017

Lednica zbożowa jest już na polach! Jakie są zagrożenia?

Kilka dni ciepłej pogody bez deszczu wystarczyło, by na polach w województwie opolskim i dolnośląskim na plantacjach zbóż pokazała się lednica zbożowa.

24 maja 2017

Brunatna plamistość liści- jak ją zwalczać?

Niekorzystne warunki pogodowe panujące od jesieni sprawiają, że na wielu polach pojawia się brunatna plamistość liści. Jak skutecznie walczyć z tą chorobą?

17 maja 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij