Mleko w rezolucji. PiS chce wezwać rząd do działania

Mleko się wylało. PiS chce, by Sejm przyjął rezolucję wzywającą premier Ewę Kopacz i jej gabinet do skutecznych działań mających wesprzeć producentów.

Ograniczenie importu mleka do Polski, likwidacja nieuczciwych praktyk ze strony sieci handlowych, a także skuteczna reakcja rządu na kryzys na rynku mleka – to tylko część żądań zgłoszonych przez posłów PiS, którzy chcą, by Sejm przyjął rezolucję wzywającą premier Ewę Kopacz i jej gabinet do skutecznych działań mających wesprzeć producentów.

Mleko, jak pokazują ostatnie dni, może stać się tematem poważnej politycznej dyskusji, a wszystko za sprawą kryzysu na rynku mleka i specjalnej rezolucji zaprezentowanej w Sejmie. Z jej projektem wystąpili posłowie Prawa i Sprawiedliwości: Krzysztof Jurgiel, Henryk Kowalczyk i Robert Telus. Jak argumentowali, już najwyższa pora, by rząd zajął się trudną sytuacją rolników.

To polityczna gra obliczona na wybory.

W przygotowanym dokumencie napisali m.in.: Na rynku mleka panuje trudna sytuacja oraz występują takie problemy jak: obniżenie cen skupu: mleko jest tańsze o 25% w relacji do cen z ubiegłego roku, dalsze negatywne oddziaływanie embarga na polskie produkty mleczarskie na rynku rosyjskim, brak rekompensat za straty z tytułu suszy, destabilizacja na rynku mleka w Polsce w wyniku importu mleka surowego oraz konieczność zapłacenia kolejnych kar za przekroczenie kwot mlecznych w wysokości 160 mln euro przez 63,5 tys. gospodarstw rolniczych.

Sytuacja jest trudna. Właśnie dlatego posłowie PiS chcą, by Sejm zwrócił się do rządu, aby ten ograniczył import surowego mleka. – To absurd – odpowiada poseł PO Artur Dunin. – Żyjemy w państwie, które jest członkiem Unii Europejskiej. Żadne ograniczenia nie wchodzą w grę. To polityczna gra obliczona na wybory.

To nie gra, a konieczność – odpowiada PiS. Mleko się wylało i trzeba działać. Właśnie dlatego posłowie chcą, by rząd pilnie wystąpił do Komisji Europejskiej o zmianę rozporządzenia wykonawczego i zawieszenie pobierania opłat z tytułu kar za przekroczenie kwot mlecznych przez okres 3 lat. Dodatkowo posłowie domagają się, by kary te były finansowane z budżetu państwa. Na tym jednak nie koniec. Sejm miałby również zobowiązać rząd do wsparcia rolników produkujących mleko ze środków zaproponowanych przez Komisję Europejską „z tytułu zagrożeń na rynku mleka i wieprzowiny”.

Przypomnijmy: Komisja Europejska poinformowała na początku września, że przeznaczy blisko 500 mln euro na wsparcie dla producentów zmagających się z trudną sytuacją na rynkach rolnych. Minister rolnictwa Marek Sawicki mówił w ubiegłym tygodniu, że Polska dostanie 120 mln zł pomocy unijnej. Szef resortu rolnictwa chce, aby 100 mln zł trafiło do osób produkujących mleko.

Posłowie PiS poinformowali ponadto, że będą wnioskowali, aby punkt dotyczący rezolucji został rozpatrzony na rozpoczętym w środę posiedzeniu Sejmu.

Dezynfekcja kurnika i chlewni: jak przeprowadzić ją prawidłowo?

Bioasekuracja to rodzaj prewencji, dzięki której zabezpieczymy stada przed ASF i wirusem ptasiej grypy. Jaki środek wybrać do dezynfekcji?

28 kwietnia 2017

Paratuberkuloza – czy nasze stada bydła są zagrożone?

Paratuberkuloza bydła jest trudna do zdiagnozowania, niemożliwa do wyleczenia i może powodować wysokie straty. Czy nasze krowy są bezpieczne?

24 kwietnia 2017

Jaka pasza pełnoporcjowa dla kur niosek w przydomowym chowie?

Kury w przydomowym chowie potrzebują tyle samo składników pokarmowych, co kury w chowie intensywnym. Jak należy je karmić?

17 kwietnia 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij