Monitoring rzepaku na obecność chowaczy łodygowych

Obecny sezon będzie wymagał od rolników uprawiających rzepak szczególnego zaangażowania w ochronę przeciwko chowaczom łodygowym. Wszystko wskazuje na to, że zagrożenie ze strony tych szkodników będzie rozciągnięte w czasie. Konieczny jest więc systematyczny monitoring rzepaku, aby uniknąć gospodarczych strat.
Wiosną 2023 prowadzimy systematyczny monitoring rzepaku na obecność chowaczy łodygowych. Wszystko po to, aby uniknąć ogromnych strat. Naloty tych szkodników i składanie jaj będzie bowiem rozciągnięte w czasie. Stąd konieczność intensywnej ochrony. Przy czym trzeba dokładnie ustalić jej termin, dobierając najskuteczniejszy środek przeciwko wszystkim szkodliwym stadiom chowaczy.
Spis treści
Monitoring rzepaku z wykorzystaniem żółtych naczyń chwytnych
Przeglądanie roślin rzepaku ozimego pod kątem obecności chrząszczy chowaczy tzw. łodygowych jest trudne, ale nie niemożliwe. W tym

Wizualny monitoring rzepaku na obecność chrząszczy chowaczy jest możliwy, ale trzeba wiedzieć, czego szukać…
sezonie nawet nad podziw łatwe. Albowiem panująca pogoda spowalnia cykl życiowy tych szkodników. Są przy tym mało ruchliwe. Dlatego tuż po nalotach chrząszczy na rzepak, lokują się one w skupieniach pąków kwiatowych na wierzchołku wydłużającego się pędu głównego. Potrzebują
bowiem uzupełnić zasoby białka w organizmie przed składaniem jaj. Dlatego żerują na liściach albo właśnie na pąkach kwiatowych rzepaku.
Dużo łatwiejszy jest monitoring rzepaku na obecność chowaczy przy użyciu żółtych naczyń ulokowanych przynajmniej 25 m od brzegu pola.
Chrząszcze chowaczy — progi szkodliwości
W naczyniach chwytnych mogą nam się odławiać różne gatunki chowaczy łodygowych. Na rzepakach w tym okresie są bowiem aktywne:
- chowacz czterozębny,
- chowacz brukwiaczek,
- w mniejszym nasileniu — chowacz granatek.
Próg szkodliwości dla chowacza czterozębnego wynosi 20 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 6 chrząszczy/25 roślin.
Próg szkodliwości dla chowacza brukwiaczka wynosi 10 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni lub 2–4 chrząszcze/25 roślin.
Natomiast próg szkodliwości dla chowacza granatka wynosi 20 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 6 dni.
Monitoring rzepaku konieczny, by uniknąć szkód
Żerowanie chrząszczy chowaczy na liściach bądź pąkach kwiatowych nie ma bezpośredniego wpływu na straty plonu. Pośrednio natomiast zniszczone i uszkodzone tkanki są drogą infekcji dla patogenów wywołujących: szarą pleśń, zgniliznę twardzikową, suchą zgniliznę kapustnych. Zwłaszcza jeśli utrzymuje się wysoka wilgotność powietrza, wówczas takie organy bywają silnie porażane.
Szkody o znaczeniu gospodarczym są natomiast efektem żerowania larw chowaczy. Wyjadają one tkanki rdzenia pędu, ogonków liściowych. Aktywność larw chowacza brukwiaczka
prowadzi do esowatego wygięcia się zasiedlonej łodygi. Natomiast w przypadku larw chowacza czterozębnego opanowany pęd rośnie prosto. Jednak w obydwu wypadkach przy silnym wietrze, nawalnym deszczu, obciążeniu łuszczynami mogą się wyłamywać. Wyległe rośliny nie dojrzewają. Plon ulega znacznej redukcji.
Oprysk na chowacze łodygowe
Najskuteczniejszym rozwiązaniem jest użycie insektycydu, którym można zniszczyć nalatujące sukcesywnie na uprawę chrząszcze. Wymagania te spełnia Inazuma 130 WG. Jest to gotowa mieszanina zawierająca acetamipryd i lambda-cyhalotrynę. Zaleca się ją stosować jeden raz wiosną — od początku wydłużania pędu rzepaku do początku rozwoju pąków kwiatowych (BBCH 30–50), w dawce 0,16–0,2 kg/ha.
Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.
Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.











