Mrówki w ulu: jak je wytępić?

Download PDF

Późna wiosna to czas, gdy w ulach oraz w pobliżu pasiek pojawiają się mrówki. Nie są one szkodnikami samych pszczół, ale wynoszą z ula miód, obniżając zbiory. Jak się przed nimi chronić? Pszczelarze mają na to różne sposoby.

Mrówki w ulu, w odróżnieniu od większych szkodników, takich jak myszy, są wyjątkowo uciążliwe i trudne do zwalczenia. Wcisną się praktycznie w każdą szparę i szczelinę, dlatego trudno jest dokładnie zabezpieczyć ul przed ich inwazją. Często zdarza się, że aby mieć bliżej do miodu, mrówki zakładają gniazdo na ścianie ula. Lubią ciepło i słodki smak, nic więc dziwnego, że chętnie bytują w pobliżu całkiem sporego źródła pokarmu.

mrówki w ulu

Nóżki ula są najważniejszym miejscem, bo w żaden inny sposób mrówki do ula się nie dostaną.

Walka z mrówkami nigdy nie jest 100-procentowo skuteczna, ale można znacznie obniżyć ich ilość i szkody przez nie powodowane. Chodzi nie tylko o kradzież miodu, ale też o to, że mrówki mogą przenosić wiele groźnych dla pszczół chorób.

Jeśli chodzi o sposoby walki z mrówkami, pszczelarze są podzieleni. Jedni stosują środki chemiczne, takie jak boraks, i posypują nim nóżki ula lub rozstawiają w niewielkich pojemnikach na pasieczysku. Inni decydują się na bardziej naturalne formy ochrony. Boraks jest bowiem szkodliwy nie tylko dla mrówek, ale też dla zwierząt domowych. Jeżeli pasieka znajduje się w pobliżu domu, lepiej poszukać bardziej naturalnych form zwalczania mrówek i całych mrowisk. Boraksem mogą się bowiem zatruć biegające luzem psy lub koty.

– Mrówki odstrasza olejek goździkowy, można więc polać nim ścieżki, którymi chodzą lub wysmarować nóżki ula – mówi Jan Dobroń, właściciel pasieki z Ostródy. – Dobrze sprawdza się też posypywanie nóżek ula sodą kaustyczną. Ogólnie nóżki ula są najważniejszym miejscem, bo w żaden inny sposób mrówki do ula się nie dostaną. Nóżki można wysmarować olejem lub innym tłuszczem albo owinąć je folią, po której mrówki nie potrafią chodzić. Ilu jest pszczelarzy, tyle sposobów walki z mrówkami. Niektórzy wkładają też do wnętrza ula liście czarnej porzeczki lub orzecha włoskiego, których zapach jest drażniący dla mrówek.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 3.8 / 5. Liczba głosów 19

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
1 Komentuj autorów
były sPZPAniaAmator Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Amator
Gość
Amator

Ja stosuje mięte. Mrówki jej nie lubią i same się z ula wynoszą. Polecam sprawdzić.

Ania
Gość
Ania

Ciekawe pomysły

były sPZP
Gość
były sPZP

„…powoduje wady rozwojowe płodu – utratę wagi, zmiany szkieletu.” Do ula ? BRRR! http://barano(…)czy-boraks-jest-ekologiczny/

Zwalczać armie sanitariuszy ?
Budujmy ule bez stref niedostępnych dla pszczół, z ociepleniem niemogącym zostać zamienionym na mrowisko. Wokół uli pod korą lub dachówkami pozwólmy im chronić się przed ulewnymi deszczami.