Nowalijki: ile w nich azotanów i pestycydów?

Download PDF

Niektórzy uważają je za prawdziwą bombę witaminową. Inni twierdzą, że są one pełne szkodliwych substancji, nawozów i pestycydów. Mowa o nowalijkach, które powoli pojawiają się na targach i straganach. Czy można jeść je bez ograniczeń? Czy ich producenci zachowują czas karencji oprysków?

Kiedyś nowalijki były pierwszymi warzywami, które pojawiały się na straganach późną wiosną. Mowa tu przede wszystkim o sałacie, szczypiorku, rzodkiewce, marchwi, ogórkach czy pomidorach. Obecnie termin „nowalijki”, choć powszechnie używany, nie jest do końca prawidłowy – wszystkie wymienione warzywa dostępne są bowiem w sklepach praktycznie przez cały rok. Skupmy się jednak nie na tych, które są sprowadzane z różnych rejonów Europy czy świata, a tych uprawianych na rodzimych polach i plantacjach.

To dlatego tak ważny jest okres karencji, czyli czas, w którym zastosowane pestycydy zdążą się rozłożyć i nie będą zagrażać konsumentom.

Leszek Skubiszewski z WODR

Z jednej strony nowalijki pełne są wielu cennych witamin i minerałów. Z drugiej jednak strony – trzeba pamiętać, że mogą one kumulować w sobie pozostałości pestycydów ze środków ochrony roślin oraz azotanów, które pojawiają się w glebie w wyniku jej nawożenia.

– Pozostałości pestycydów mogą znajdować się w szczególności we wczesnych warzywach, które mają krótki okres wegetacji – wyjaśnia Leszek Skubiszewski z Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu. – Przepisy określają ich maksymalne dopuszczalne normy. Poziom pestycydów we wczesnych warzywach jest ściśle związany z czasem, jaki upłynął od ostatniego zabiegu środkami ochrony roślin. To dlatego tak ważny jest okres karencji, czyli czas, w którym zastosowane pestycydy zdążą się rozłożyć i nie będą zagrażać konsumentom.

Okresy karencji różnią się w zależności od rodzaju rośliny, ale też od zastosowanego środka ochrony roślin. Przed każdym wykonaniem oprysków należy więc bardzo dokładnie zapoznać się z instrukcją podaną przez producenta na opakowaniu. Czy jednak producenci warzyw faktycznie zachowują okresy karencji i stosują wyłącznie dozwolone środki ochrony roślin?

ilość azotanów w nowalijkach

Zbyt wysoki poziom azotanów w warzywach wcale nie musi być efektem stosowania sztucznych nawozów. Wiele zależy także od pogody.

– Tego w 100% nie da się sprawdzić, gdyż żadna instytucja nie jest w stanie sprawdzić wszystkich trafiających na rynek warzyw – wyjaśnia Leszek Skubiszewski. – Sanepid sprawdza jednak wyrywkowo producentów, którzy sprzedają warzywa na giełdach czy rynkach. Pobierane są próbki warzyw i szczegółowo badane pod kątem obecności pozostałości pestycydów oraz azotanów pochodzących z gleby. Podobne inspekcje przeprowadza też Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa.

Co ciekawe, zbyt wysoki poziom azotanów w warzywach wcale nie musi być efektem stosowania sztucznych nawozów. Wiele zależy także od pogody.

– Badałem kiedyś na obecność azotanów próbki warzyw pochodzących z przydomowego ogródka, nawożonego przekompostowanym obornikiem – mówi ekspert. – Okazało się, że azotanów było dużo więcej niż wynosiła norma. A wszystko z powodu pogody, przez długi czas było bardzo sucho i nawóz nie miał możliwości prawidłowo się przerobić. Ten problem dotyczy przede wszystkim wczesnych odmian warzyw. Późniejsze odmiany, które mają dłuższy okres wegetacji, zawierają zdecydowanie mniej azotanów.

 

Przeczytaj również: Kiedy sięgnąć po nowalijki?

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o