Odchów jałówek: teoria a praktyka

Prawidłowy odchów jałówek to klucz do wysokiej produkcji mlecznej, dobrego profilu zdrowotnego stada i długowieczności.

Prawidłowy odchów jałówek jest inwestycją w przyszłość gospodarstw produkujących mleko. Czy praktyka jest oparta na teorii, czy tylko na doświadczeniach własnych, rodziców czy dziadków? A nawet jeśli jest, to dobrze czy źle? Czy teoria może być wprowadzona w życie i czy ma uzasadnienie ekonomiczne?

Oczywiście wszystko zależy od tego jakie wyniki osiągamy i czy jesteśmy zadowoleni z własnych jałówek, pierwszych zacieleń i porodów, szybkości wchodzenia w laktację, masy ciała w stosunku do wieku pierwszego zacielenia itd. A zatem spróbujmy przeanalizować systemy odchowu jałówek, ze szczególnym naciskiem na żywienie od pierwszych dni życia i systemów utrzymania.

Teoria

Odchów jałówek można podzielić na 3 okresy:

  • od urodzenia do masy 90 kg (3 miesiące)
  • od 90 kg do zacielenia (15 miesięcy)
  • od zacielenia do wycielenia
odchów jałówek

Jałówki powinny mieć dostosowaną ilość poideł do obsady kojca.

Okres 1. Od urodzenia do 3 miesięcy

Jest to okres, w którym należy zadbać o odporność i zdrowie młodych. Zabezpieczyć je przed biegunkami i zapaleniem płuc. Umiejscowić kojce dla cieląt w pomieszczeniu wentylowanym, ale bez przeciągów. Młode są bardzo wrażliwe na gwałtowne zmiany środowiska. Żywienie powinno w dużej mierze być oparte na płynnych paszach, ponieważ ma to duży wpływ na późniejszą produkcję mleka. Przyrost dzienny powinien wynosić 600–650 g, a po 60 dniu życia cielęta powinny ważyć 2 razy więcej niż przy urodzeniu. Cielęta powinny mieć stały dostęp do wody.

  • najważniejsza jest siara

Niektórzy autorzy nazywają ją „eliksirem życia” i twierdzą iż jest idealnie zaprogramowanym przez naturę koncentratem dla cieląt. Siara różni się od mleka przede wszystkim składem – posiada: 5 razy więcej białka, 15 razy więcej immunoglobulin pomocnych w budowie układu odpornościowego, 2 razy więcej tłuszczu, 10 razy więcej witamin. W ciągu 5 dni po porodzie mleko zaczyna wracać do składu sprzed wycielenia, dlatego tak ważne jest zdojenie siary czy przystawienie cielęcia od razu po porodzie do wymienia. Siara powinna być podawana przez 5–7 dni po urodzeniu. Najlepiej podawać ją kilka razy dziennie w mniejszych dawkach, niż w np. w 2 dużych.

W pierwszym okresie życia zwierząt należy zadbać o odporność i zdrowie młodych.

  • mleko i preparaty zastępcze

Przy takiej cenie mleka, hodowca został zmuszony do skarmiania mleka krowiego. I bardzo dobrze. Mleko krowie zapewnia organizmowi cielęcia wszystkich potrzebnych substancji pokarmowych, które charakteryzują się bardzo wysoką przyswajalnością i mają najlepsze wartości odżywcze. Trudno wyobrazić sobie, że człowiek próbował bawić się w cudotwórcę lepszego pożywienia dla noworodków, niż mleko matki. Wiadomo, że mleko swym składem różni się w zależności od jakości żywienia, tego czy krowy są wypasane w danym momencie czy na stałe są utrzymywane w oborach, czy mają dostęp do wybiegów.

  • ziarno zbóż

Ziarna zbóż w pierwszych 3 miesiącach życia są również bardzo ważne. Pobudzają układ pokarmowy do prawidłowego rozwoju oraz przygotowują zwierzęta do wysokiego pobrania pasz zbożowych podczas dużej produkcji mleka w dorosłym życiu. Ziarno zbóż należy zadawać w formie gniecionej. Najczęściej stosuje się mieszanki zbożowe (owies, jęczmień, pszenicapszenżyto), do 12 miesiąca życia, w ilości ok. 2 kg na dzień. Bardzo ważna jest smakowitość tych pasz, ponieważ bardzo łatwo zniechęcić młode do pobierania mieszanek.

  • siano

Siano pełni bardzo ważne funkcje dietetyczne w żywieniu cieląt. Symuluje układ pokarmowy do rozwoju brodawek żwaczowych i reguluje procesy trawienne

odchów jałówek

W wieku 3 miesięcy należy stopniowo wykluczać mleko i wprowadzać inne pasze, takie, które będzie pobierać jałówka, kiedy stanie się krową, czyli po pierwszym porodzie. (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: krystian26)

Okres 2. Od 3 miesięcy do zacielenia

W wieku 3 miesięcy należy stopniowo wykluczać mleko i wprowadzać inne pasze, takie, które będzie pobierać jałówka, kiedy stanie się krową, czyli po pierwszym porodzie. Do takich pasz, które można wprowadzać należą kiszonki – z kukurydzy, sianokiszonki. Ich wartość jest nieoceniona w rozbudowie i rozciągnięciu żwacza do pobierania dużej ilości pasz objętościowych w dorosłym życiu. Od 6 miesiąca życia pasze objętościowe powinny stanowić podstawę żywienia jałówek (sianokiszonki zimą i zielonki latem). Bardzo ważną funkcję dietetyczną stanowi marchew. Specjaliści twierdzą, że jest to najważniejszy okres odchowu jałówek, który ma największy wpływ na produkcyjność krów mlecznych. W tym wieku następuje intensywny wzrost i rozwój np. gruczołu mlekowego. Nieprawidłowe zbilansowanie dawki w energię, może spowodować obniżenie produkcji mleka w pierwszej laktacji nawet o kilkaset litrów. Zbyt wysokie przyrosty dzienne w tym okresie będą wpływały negatywnie na rozrost tkanki tłuszczowej, na niekorzyść rozbudowy tkanki gruczołowej wymienia.

Bardzo ważną funkcję dietetyczną stanowi marchew.

Ogólne przekonanie jest takie, że najlepszym sposobem żywienia jałówek na ten okres byłby wypas od maja do września. Jednak nie zawsze jest to możliwe. Dlatego żywienie w tym okresie powinno być oparte na dobrej jakości sianokiszonkach, o niezbyt wysokim udziale energii lub kiszonkach z całych roślin zbóż. Dobrą praktyką jest również żywienie jałówek sianokiszonkami zrobionymi z traw o późnej fazie wzrostu (które nie nadają się dla wysokowydajnych krów) i słomą. Nie zaleca się skarmiania kiszonki z kukurydzy jako jedynej paszy objętościowej w tym okresie, ponieważ posiada zbyt duże stężenie energii, niedostosowane do potrzeb organizmu jałówek (jest to po prostu nieopłacalne). Kiszonka z kukurydzy nie powinna być uzupełniana klasycznymi mieszankami zbożowymi, tylko raczej paszami uzupełniającymi niedobór białka- śruta rzepakowa czy sojowa. Należy pamiętać o uzupełnianiu niedoborów mikro i makroelementów oraz witamin. Najczęściej stosuje się mieszanki mineralno-witaminowe i lizawki solne.

odchów jałówek

W wieku 3 miesięcy należy stopniowo wykluczać mleko i wprowadzać inne pasze, takie, które będzie pobierać jałówka, kiedy stanie się krową, czyli po pierwszym porodzie. (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: marulekk)

Okres 3. Od zacielenia do wycielenia

Jest to okres, w którym należy jałówkę doprowadzić do masy ciała 540–560 kg przed wycieleniem, a więc zwiększyć udział pasz energetycznych w dawce. Dobowy przyrost powinien wynosić ok. 800 g. Jeżeli będzie wyższy to możemy doprowadzić do otłuszczenia, które będzie miało wpływ na łatwość ocielenia, zdrowie cielęcia oraz rozwój chorób metabolicznych. Najważniejszy jest okres na 3 tygodnie przed porodem, ponieważ powinniśmy rozpocząć skarmianie pasz, które będą zadawane krowom po porodzie i będą je stopniowo wprowadzać w laktację.

Praktyka

– Wiadomo, jeśli się daje pasze dobrej jakości, przekłada się to na odchów, na przyrosty mięśniowe, potem też na kondycję. Trzeba żywić paszą pełnowartościową, dobrej jakości – zaleca lekarz weterynarii Piotr Siemieniuk z Kosowa Lackiego.

odchów jałówek

Mleko krowie to jedna pasza idealna dla cieląt od pierwszych dni życia

Program żywienia jałówek w gospodarstwie pana Topczewskiego z Rytel Suchych. Hodowca posiada 40 krów mlecznych, większość to czystorasowe HF-y.

– Cieliczki od urodzenia do 6 tygodni życia otrzymują tylko mleczko plus jakiś starter (ostatnio gniecione ziarno kukurydzy z jabłkiem suszonym, takie musli), do 6 tygodni przeważnie tylko to. Przy tej cenie mleka, najbardziej opłaca się dawać cielakom mleko krowie. Później stopniowo zaczynają się inne pasze, czyli ujmujemy mleko, a wprowadzamy powoli wóz paszowy (TMR- ten sam co krowy mleczne) i starter typu Junior. Dostają jeszcze dodatkowo słomę. Witaminy dostają te same co i krowy, mieszane w paszowozie, ale mają też jeszcze dodatkowo lizawkę solną.

Program żywienia jałówek w gospodarstwie Marii i Andrzeja Chrulskich w Radziuszkach w woj. podlaskim, w pow. sejneńskim. W gospodarstwie utrzymywanych jest 30 krów mlecznych różnych ras (polskie HF-y, Simentale mleczne, Montebeliardy).

– Cielęta po urodzeniu przez tydzień dostają siarę, 3 razy dziennie. Jałówki odchowujemy na mleku krowim, nawet do 3–4 miesiąca. Później zaczynam wprowadzać swoją osypkę (zalewam wodą) z dodatkami witaminowymi dla cieląt. Bardzo chętnie rano pobierają osypkę z wodą. Może trochę po starodawnemu, ale chyba tak pasza najlepiej wychodzi. Nie rozsypują z korytka, nie marnuje się, nie pyli.  Całe żywienie jest na własnych paszach. Później w wieku 4–5 miesięcy dostają cały czas osypkę, siano, kiszonkę z kukurydzy (2–3 kg), mają stały dostęp do wody. W sierpniu dostają zieloną kukurydzę. Wprowadzam te pasze, które dostają dorosłe krowy. Nie dużo, ale po trochu i naprawdę problemów żywieniowych nie ma. Są przygotowane do tej paszy i nie ma żadnych problemów w okresie przejściowym. 

Kiszonka z kukurydzy nie powinna być uzupełniana klasycznymi mieszankami zbożowymi, tylko raczej paszami uzupełniającymi niedobór białka- śruta rzepakowa czy sojowa.

Program żywienia jałówek w gospodarstwie Elżbiety i Zbyszka Grodzkich w Ołowskich w pow. sokołowskim. W gospodarstwie utrzymywanych jest 59 krów mlecznych. 

– Cielę zaraz po porodzie dostaje siarę. Staram się, żeby wypiło jak najwięcej. Czasami wręcz stoję i proszę o każdy łyk. Przez pierwszą dobę zostawiamy krowę z cielakiem, aby ta mogła spokojnie odpocząć po porodzie, a malec mógł wyssać jak najwięcej siary. Przez 3 do 5 dni cielak pije mleko od matki, a potem z mleka ogólnego, bo tak jest dla nas wygodniej. Nie musimy doić krowy konwią. Małe cielaczki poję wiaderkiem ze smoczkiem, a do mleka dodaję preparat zapobiegający biegunkom. Cielaki od urodzenia do 2 miesięcy dostają cały czas po 3 l mleka od krowy. Nie stosujemy preparatów mlekozastępczych, bo na mleku pełnym maluchy lepiej się rozwijają, są ładniejsze i zdrowsze. Jak jest mały 3 l w zupełności wystarcza, a potem jak jest głodny musi sobie dojeść i w ten sposób uczy się pobierania paszy stałej. Cały czas mają też świeżą wodę i nawet tygodniowe maluchy piją jej całkiem sporo. Najmniejsze cielęta dostają musli i paszę uzupełniającą dla cieląt. Większe ok. 1 miesiąca dostają po troszku TMR-u od krów, aby się przyzwyczajały do innego jedzenia. Jeżeli chodzi o rodzaj paszy dla tych maluchów to często mieszam różne składniki i obserwuję, czy chętnie jedzą. To dla mnie ważne, bo szybciej przyzwyczają się do spożywania jak największych ilości – opowiada gospodarz.

Małe cielaczki poję wiaderkiem ze smoczkiem, a do mleka dodaję preparat zapobiegający biegunkom.

Zbigniew Grodzki, gospodarz z pow. sokołowskiego

Pan Grodzki podaje też przykład:Osypka ze zboża własnego+pasza uzupełniająca dla cieląt lub pełnoporcjówka dla krów+ rzepak + cały owies+ całe ziarna kukurydzy. No i dodaję witaminy, ale nie zawsze, bo one nie lubią. Oczywiście na drabinkach do woli siano dobrej jakości. Cielak w wieku 2 miesięcy jest odstawiany od mleka. 2 dni popłacze i jest w porządku. Nie widzę jakiś poważnych problemów z przejściem na pasze stałe, a to jest dowód, że cielaki są dobrze przygotowane. O odchowie cieląt decyduje moja intuicja, ale chyba jest dobrze, bo średnia wydajność z ostatnich 12 miesięcy wynosi ok. 9800 od sztuki. Tak od pół roku jedzą TMR laktacyjny + śrutę z własnych zbóż + rzepak. Zawsze 1: 2 śruty i rzepaku tj. 1 szufelka śruty i 2 rzepaku. Wtedy cielaki nie są tłuste, a ładnie rosną. Nad kondycją czuwa nasz nieoceniony żywieniowiec, odwiedza nas co miesiąc i mówi np. że niektóre są za tłusteWszystkie starsze sztuki dostają TMR złożony ze słomy i bel sianokiszonki, z małym dodatkiem rzepaku. Dopiero miesiąc przed wycieleniem zaczynamy wprowadzać TMR od krów laktacyjnych +2 kg pełnoporcjówki już ze stacji. Jak dotąd to najlepszy sposób na przygotowanie jałówek do porodu i laktacji. Doszliśmy do niego metodą prób i błędów i z pomocą żywieniowca.

System utrzymania jałówek

Cielęta i jałówki powinny być utrzymywane w jasnych, dobrze wentylowanych pomieszczeniach, bez przeciągów. Kojce powinny być obficie ścielone słomą i dezynfekowane po każdej wymianie obsady. Wielkość koryt i ilość poideł powinna być dopasowana do liczby obsady. Zaleca się budowę oddzielnych budynków dla cieląt (cielętników) i jałówek (jałowników), aby zwierzęta nie miały ze sobą bezpośredniego kontaktu, w celu eliminacji ryzyka przenoszenia chorób pomiędzy grupami zwierząt. Cielęta odłączane od matek od razu po porodzie powinny mieć zapewnione kojce indywidualne, w których hodowca może każdą sztukę traktować oddzielnie i z należytą opieką. Kojce powinny być na tyle duże, aby zapewnić cielętom możliwość swobodnego poruszania się i kontaktów z rówieśnikami. Jałówki powinny w wieku 6 miesięcy być przeniesione w warunki, w których będą przebywać jako dorosłe zwierzęta. Organizm adaptuje się do warunków panujących na stanowiskach.

odchów jałówek

Kojce pojedyncze dla cieląt zapewniają młodym indywidualne traktowanie.

W pomieszczeniach, w których utrzymywane są cielęta powinna panować określona temperatura, wilgotność i minimalne stężenie gazów toksycznych.

Jałówki utrzymywane są w stodole, chodzą swobodnie, nie są uczepione. Później jak już są większe, to idą na dwór. Jak oddzielamy cielaki od razu to nie mamy też problemów z biegunkami – mówi pan Topczewski.

– Mamy pomieszczenie przy krowach, ale oddzielone- pięć przegródek. Stoją tam cały czas, aż do zacielenia. Nie wypuszczamy ich na dwór. Po zacieleniu ustawiamy je na stanowiska – mówi Maria Chrulska.

– Jałówki do pół roku stoją na słomie. Oczywiście wszystkie w tej samej oborze co krowy. Następnie przechodzą do następnego kojca na rusztach – tłumaczy pani Ela Grodzka.

Zacielenia i wycielenia

Według wielu źródeł literatury najbardziej optymalnym wiekiem do pierwszego krycia jest 15 miesiąc życia jałówki. Zbyt wczesne zacielenie jałówki (11–12 miesiąc życia) może wpływać na obniżenie wydajności w laktacji. Kryterium według, którego powinniśmy się kierować to przede wszystkim wiek, masa ciała (60% masy ciała dorosłej krowy) oraz wysokość w kłębie. Pierwsze wycielenie powinno nastąpić w wieku 24 miesięcy, a masa ciała pierwiastki powinna kształtować się na poziomie 80% masy ciała dorosłej krowy.

– Staram się je zacielać tak w wieku 12–14 miesięcy, chyba, że któraś jest jakaś niewyrośnięta, no to trochę dłużej czekam. Dobrze jakby wycieliła się w wieku 23–24 miesięcy – tłumaczy pan Topczewski.

odchów jałówek

Jałówki powinny przebywać od 6 miesiąca życia w oborach z dorosłymi krowami.

– Jałówki u nas są bardzo ładne, okrąglutkie, czasami może nawet za bardzo, ale nie ma problemów z ocieleniami, ani chorobami metabolicznymi. Pierwsze krycie i skuteczne zacielenie jest w wieku 14 miesięcy, przy masie ciała 350–400 kg. Wszystko zależy od wyglądu, kondycji, rozwoju. Czasami jak się uda to nawet wcześniej kryjemy. Im później tym gorzej się zacielają, są mniej widoczne ruje – mówi pani Chrulska.

– Zacielamy od 14 miesięcy, ale zależy to od wzrostu. Wycielenie ok. 2 lat. Zdarzają się młodsze sztuki i też jest w porządku – mówi pani Grodzka.

Pierwsze zacielenie robimy w wieku 14–15 miesięcy, to jest termin optymalny. Jałówka powinna mieć również odpowiednią masę ciała. Powinna się wycielić w wieku 2 lat – mówi lekarz weterynarii.

Problemy z jałówkami

– Problemów nie ma jeśli zainseminuje się nasieniem krów mlecznych. W jednym sezonie kryliśmy rasami mięsnymi, ale to nie zdało egzaminu. Teraz kryjemy HF-ami, aby cielaczek nie był za duży, wtedy nie ma problemów z wycieleniami. Jeden rok mieliśmy problemy, ale jak widać człowiek uczy się na błędach. Jeden przypadek mieliśmy na tyle lat chowu, że cielaka wydęło i nie wiadomo od czego, może coś w paszy było. Tak ogólnie to cielaki i jałówki dobrze nam się odchowują, nie mamy raczej problemów z biegunkami – mówi pani Maria.

– Bardzo ważne jest żeby jałówki się wzajemnie nie ssały, wtedy wytwarza się stan zapalny wymienia i jałówka nie nadaje się na krowę. Dochodzi do stanu zapalnego, tego już się nie wyleczy, bo to jest stadium przewlekłe. Trzeba wprowadzić warunki zoohigieniczne. Jałówek nie zasusza się typowymi preparatami dowymieniowymi, ale ja polecam stosowanie antybiotyków ogólnych, na 2 miesiące przed porodem. Bakterie mogą wniknąć przez strzyk lub przez jakieś rany, także antybiotyk w iniekcji byłby wskazany. Przede wszystkim żeby otrzymać dobrą jałówkę, trzeba dobrać odpowiedni materiał genetyczny. Żeby wydajność rosła, nie można poprzestać na jakichś masówkach za 10 zł, tylko trzeba dobierać odpowiedni materiał genetyczny. Trzeba zwracać uwagę na kondycję jałówek, jeżeli jest otłuszczona, to wtedy radziłbym zapobiegać ketozie. Są na rynku skuteczne bolusy przeciwko ketozie, jest to wydatek, ale skuteczny – zaleca Piotr Siemieniuk.

odchów jałówek

Wykorzystywanie niedojadów ze stołu paszowego krów wysokowydajnych, jest często stosowaną praktyką w żywieniu jałówek.

Wiadomo, że bardzo ważne są odkrycia naukowe, badania nad fizjologią żywienia oraz mikroklimatem panującym w pomieszczeniu. Okazuje się, że nie zawsze trzeba się stosować do ściśle określonych ram, żeby wychować jałówkę remontową, z której będziemy zadowoleni. Hodowcy, którzy opisywali swoje systemy odchowu jałówek, są zadowoleni z osiąganych wyników, nie mają problemów zdrowotnych w stadzie. Mają bardzo dużą praktykę, oczywiście podpartą teorią, ale głównie bazują na swoich doświadczeniach.

Jałówki można żywić oszczędnie, ale z głową.

Raczej wątpliwe jest mierzenie przez nich temperatury czy wilgotności w pomieszczeniach i udziału procentowego okien do podłogi oraz stężenia gazów toksycznych. Najważniejsze, że doskonale znają swoje zwierzęta i wiedzą najlepiej co jest im potrzebne, żeby były zadowolone, a przy okazji produkowały dobrej jakości mleko. Okazuje się, że żywienie jałówek wcale nie musi być idealnie podzielone na okresy, a wprowadzenie kukurydzy do dawki nie spowoduje nagłego napadu biegunki. Jałówki można żywić oszczędnie, ale z głową. Cielęta mogą przebywać w półosłoniętych stodołach i nie umierają nagle śmiercią tragiczną z niewyjaśnionych przyczyn. Praktyka, powinna być podparta teorią, ale z przymrużeniem oka.

 

Przeczytaj również:

  1. Żywienie a płodność bydła mlecznego
  2. Zasady żywienia jałówek hodowlanych

Walka z ASF: nadchodzi obowiązkowa bioasekuracja!

Ministerstwo rolnictwa wprowadza obowiązkowy program bioasekuracji dla wszystkich hodowców trzody chlewnej w kraju!

2 grudnia 2016

Konferencja Klubu Afimilk: zobacz, jakie tematy będą poruszane!

To spotkanie dla profesjonalnych hodowców bydła mlecznego, którzy chcą wprowadzić na swojej fermie system zarządzania stadem!

22 listopada 2016

Grypa cieląt – szczególne zagrożenie dla młodych

Grypa cieląt to jedna z tych chorób, która może wprowadzić prawdziwą epidemię w całym stadzie. Jakie są jej objawy i jak z nią walczyć?

4 grudnia 2016