Owoce i warzywa w szkole 2015/2016: ile zarobią rolnicy?

Zamiast jabłka batonik, zamiast kanapki czekoladka. Taka szkolna dieta to najprostsza droga do nadwagi czy otyłości. W związku z tym w Polsce odbywa się akcja pod hasłem: Owoce i warzywa w szkole. Ile jednak mogą na niej zarobić rolnicy?

Zamiast jabłka batonik, zamiast kanapki czekoladka. Taka szkolna dieta to najprostsza droga do nadwagi czy otyłości, a w konsekwencji do szeregu poważnych chorób. Nic więc dziwnego, że w wielu rozwiniętych państwach robi się wszystko, by zmienić nawyki żywieniowe dzieci. W Polsce odbywa się to pod hasłem Owoce i warzywa w szkole. To właśnie z tym programem wielu rolników wiąże spore nadzieje.

Jabłka, gruszki, borówki, a także marchew, pomidory, papryka, czy kalarepa – dla uczniów to smaczna przekąska, dla rolników szansa na zysk. Sęk w tym, że zostać dostawcą programu Owocewarzywa w szkole nie jest wcale tak łatwo.

– Podstawowym warunkiem jest prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie produkcji, przetwórstwa, a także obrotu owocami, warzywami lub ich przetworami przez co najmniej 6 miesięcy – wyjaśnia Tomasz Parzybut z Agencji Rynku Rolnego. I właśnie ten warunek – prowadzenia działalności – już na starcie dyskwalifikuje wielu rolników. To jednak nie koniec wymagań – pełna lista znajduje się na stronie internetowej ARR.

Jak to się robi?

Zatwierdzeni przez Agencję partnerzy muszą dostarczyć do szkół porcje gotowe do spożycia przez dzieci. Następnie po zrealizowaniu dostaw rozliczają się z ARR i otrzymują pieniądze. Od uruchomienia programu w roku szkolnym 2009/2010 do końca sierpnia ubiegłego roku ARR wypłaciła dostawcom 223,4 mln zł.

Maciej Karczewski, sadownik z Lutyni koło Wrocławia, na udział w programie Owocewarzywa w szkole zdecydował się po raz drugi. – Należy spełniać wymogi sanitarne umożliwiające przygotowanie np. pokrojonej marchewki. Oprócz sadu posiadamy również działalność gospodarczą zajmującą się produkcją naturalnych, tłoczonych soków i tylko dlatego byliśmy gotowi na spełnienie warunków – wyjaśnia pan Karczewski.

Odpowiednia selekcja, dobra jakość i własny transport – to wszystko kosztuje. A ile można zarobić?

Zysk nie jest wielki – uśmiecha się gospodarz. – W ubiegłym roku szkolnym cena dla jednej porcji zapakowanej i dostarczonej wynosiła 1,60 zł, w tym roku to 1,32 zł. Ale i tak weźmiemy udział w kolejnych edycjach programu – dodaje. Podobne opinie o programie Owocewarzywa w szkole mają także inni przedsiębiorcy rolni. Pieniądze może nie są duże, ale za to pewne. A to w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne.

ŚOR: podstawy bezpieczeństwa pracy (BHP)

Pamiętajmy, że przy pracy ze środkami ochrony roślin bardzo ważne jest przestrzeganie zasad BHP. O czym nie możemy zapomnieć?

30 listopada 2016

Rośliny po siewie: co im zagraża?

Rośliny po siewie potrzebują odpowiednich warunków atmosferycznych. Co w jakich fazach im zagraża?

1 grudnia 2016

Chwasty w życie mieszańcowym: kiedy mogą się pojawić?

Żyto mieszańcowe cechuje odporność na stresowe warunki atmosferyczne i na porastanie. Jak jednak zwalczać w nim chwasty jesienią?

2 grudnia 2016