Czy plantatorzy buraka mają powody do obaw?

Download PDF

W Polsce w ubiegłym roku zarejestrowanych było ponad 33,5 tys. plantatorów buraka cukrowego. W 2017 r. w Unii Europejskiej zniesione zostaną kwoty produkcyjne na cukier i izoglukozę. Co to oznacza?

Jeśli będzie można sprzedawać więcej cukru ponad przyznany limit WTO /1,35 mln ton/, wówczas i kontrakty będą wyższe.

Kazimierz Kobza, dyrektor KZPBC

Przypomnijmy, w tej chwili rynek cukru reguluje ustawa z 11 marca 2004 r. o Agencji Rynku Rolnego. W jej myśl do  1 listopada na wniosek producentów przyznawane są im limity cukru A i B na dany rok rozliczeniowy, z którego zobowiązani są rozliczyć się w ciągu 30 dni po zakończeniu roku rozliczeniowego. Sam producent też przenosi swój limit produkcji na plantatorów, od których zamierza kupić buraki cukrowe. Taka sytuacja jest dla obu stron o tyle bezpieczna, że rolnik ma zapewniony zbyt, a cukrownia pewnego dostawcę. Zniesienie kwot produkcyjnych może prowokować niebezpieczeństwo braku zbytu buraka przez plantatora. Kazimierz Kobza, dyrektor KZPBC, uspokaja jednak:

– Po pierwsze trzeba umieć uprawiać buraka, by mieć na niego zbyt. Wątpię, by producenci cukru rezygnowali ze współpracy z plantatorami, z których są zadowoleni. Owszem, będą mogli kontraktować też innych. Wszystko jednak zależy od sytuacji na rynkach światowych. Jeśli będzie można sprzedawać więcej cukru ponad przyznany limit WTO /1,35 mln ton/, wówczas i kontrakty będą wyższe – podkreśla.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o