Czy Polsce grozi choroba niebieskiego języka?

Download PDF

Po doniesieniach na temat nowych ognisk BSE we Francji krążą informacje, że na terenie tego kraju wykryto też nowe ogniska choroby niebieskiego języka.

Choroba niebieskiego języka wywoływana jest przez wirusy. Chorują na nie małe przeżuwacze oraz bydło, a szczególnie narażone są owce.

Wywoływana jest głównie przez kuczmany, czyli owady z rodziny muchówek – mówi dr Agnieszka Warda, starszy inspektor w Wydziale ds. Chorób Zakaźnych Zwierząt Kopytnych w Głównym Inspektoracie Weterynarii. Zachorować może na nie każde zwierzę niezależnie od stopnia odporności, choć oczywiście te słabsze są na nią bardziej narażone – dodaje.

U owiec, po ok. 6–8 dniowym okresie inkubacji zauważyć można przede wszystkim zachowania świadczące o obniżeniu nastroju oraz gorączkę powyżej 41°C. W jamie ustnej chorej owcy dochodzi do stanu zapalnego, któremu towarzyszy ślinienie, sinieją wargi oraz język. Chorobę można też rozpoznać po obrzęku głowy i wymiotach. Ciężarna samica może poronić lub urodzić zdeformowane jagnię.

choroba niebieskiego języka

Choroba niebieskiego języka rzadko dotyka bydło. (Foto: AgroFoto.pl, szymek94)

W przypadku bydła rzadko dochodzi do wyraźnych objawów klinicznych choroby. Najczęściej spotyka się:

  • gorączkę,
  • zapalenie mięśni,
  • ślinienie,
  • zapalenie koronki i tworzywa racic,
  • zaczerwienienie czy nawet przekrwienie i obrzęk błony śluzowej jamy ustnej oraz innych eksponowanych nabłonków.

Krowy, które zaatakował wirus, cierpią na bezpłodność, choć może też dochodzić do poronień i rodzenia zdeformowanych oraz słabych cieląt. U krów mlecznych łuszczy się naskórek strzyków i powstają strupy.

Większość objawów brzmi groźnie, jednak przypadki samego zachorowania są naprawdę rzadkie. Poza tym najczęściej chorobę niebieskiego języka diagnozuje się dopiero podczas badań laboratoryjnych – uspokaja Agnieszka Warda.

Najwięcej, bo aż 15 ognisk w ciągu ostatniego miesiąca wykryto we Francji. Niektórzy eksperci sugerują, że choroba może rozprzestrzenić się też w Wielkiej Brytanii.

Na chwilę obecną w Polsce nie ma odnotowanych przypadków choroby niebieskiego języka. Nie przypuszczam też, żeby przekroczyła granice naszego kraju. Jej występowanie jest na tyle niewielkie, że jeśli w opiece nad przeżuwaczami przestrzegamy właściwych standardów, nie mamy się o co martwićmówi Agnieszka Warda.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Z forum

Powiązany temat:

Choroba zwana niebieskie pyski
strzymek
w okolicach janowa koło sokółki wystąpił kolejny przypadek niebiekiego języka i wirus szalenberg w okolicy pobierają próbki krwi niby na białaczke
zobacz więcej »
kokoman0
90 km to jadąc przez Suchowolę masz i przez Grajewo chyba też podobnie, jadąc przez Dolistowo jest ok. 20 km krócej no ale droga gorsza i w pewnych okresach zalana. Co do samej cho...
zobacz więcej »
karol091193
kolego to jakieś 90km czyli godzinka jazdy samochodem. Wiadomo nie dla każdego te 90km jest blisko, ale nie raz jeździło się do augustowa, więc dla mnie to nie jest daleko
zobacz więcej »
...
Zobacz pozostałe wpisy

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o