Przepiórki: czy można na nich zarobić?

Przepiórki: czy można na nich zarobić?

Rosną szybko, znoszą dużo jaj, a ich mięso jest zdrowe i delikatne – chodzi o przepiórki, które już wkrótce mogą zawojować polski rynek hodowlany.

Rosną szybko, znoszą dużo jaj, a ich mięso jest zdrowe i delikatne – chodzi o przepiórki, które już wkrótce mogą zawojować polski rynek hodowlany.

Hubert Rolek 7 lat temu założył hodowlę przepiórek w Drążdżewie w gm. Krasnosielc w woj. mazowieckim. Zaczynał od tysiąca sztuk. Obecnie jego hodowla kształtuje się na poziomie 12–14 tys. przepiórek. – W okresie letnim jest ona znacznie mniejsza, ten czas niemal każdy hodowca wykorzystuje do odbudowy swojego stada – mówi pan Rolek.

Najlepszym okresem dla hodowli tych ptaków jest jesień, wówczas bowiem ruch w interesie jest największy. – Najwięcej można zarobić przed Wielkanocą, gdyż jaja przepiórcze coraz częściej goszczą na polskich stołach – tłumaczy gospodarz.

Mięso przepiórcze trudno dostępne

Niestety w Polsce trudno o mięso przepiórcze. Powód jest prosty – brakuje profesjonalnych ubojni. – Polscy hodowcy przeważnie zajmują się sprzedażą przepiórek i jaj przepiórczych. Polskie przepisy i brak ubojni powodują, że nie sprzedajemy tuszek – podaje rolnik. – Choć mięso tych ptaków jest smaczne, delikatne i łatwo je przyrządzić, legalnie nie możemy go sprzedawać.

Opłacalność hodowli na jajka

Na rynku cena przepiórki kształtuje się na poziomie 10–15 zł. Natomiast hurtowa cena jaj u hodowcy wynosi od 21 do 22 gr za sztukę. Aby przepiórki były gotowe do produkcji jaj, potrzeba ok. 6 tygodni. Początkowo nieśność wynosi od 5 do 8 jaj tygodniowo.

Taka tendencja utrzymuje się przez pół roku, po tym czasie wydajność spada – mówi pan Rolek. –Biznes jest opłacalny przy dużej, kilkutysięcznej hodowli. Małym hodowcom po prostu trudno przebić się na rynku. Trzeba mieć konkretną ilość jajek, aby znaleźć dobrego odbiorcę – dodaje.

Niskie wymagania

Przepiórki nie są za to zbyt wymagające, jeżeli chodzi o miejsce chowu. Jednak aby nieśność utrzymywała się na dobrym poziomie, muszą zostać spełnione pewne warunki. – Optymalna temperatura powinna wynosić nie mniej niż 20°C – mówi Jan Kierat, hodowca-hobbysta z Przystajni w pow. kłobuckim. – Niższa temperatura może doprowadzić do spadku nieśności, a wówczas jakakolwiek hodowla nie ma sensu – dodaje.

Hodowla przepiórek, choć wciąż jeszcze w Polsce niezbyt popularna, w przyszłości może okazać się doskonałym pomysłem na dochodowy biznes. Szkoda tylko, że większość krajowej produkcji nie trafia do polskich konsumentów.