Rynek drobiu 2020 a koronawirus. To będzie trudny rok dla producentów

Download PDF

To będzie trudny rok dla producentów drobiu – czego należy się spodziewać w ciągu najbliższych miesięcy?  Rynek drobiu 2020 – jak zmienia się pod wpływem pandemii koronawirusa? Odpowiedzi na te pytania w wywiadzie z Katarzyną Gawrońską z Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Zapraszamy na wywiad z Katarzyną Gawrońską, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Rynek drobiu 2020 – co się zmieniło?

Magdalena Kowalczyk, dziennikarka AgroFakt: Jak koronawirus wpłynął na rynek drobiu w Polsce? Na początku pandemii ceny drobiu wzrosły, jednak rynek szybko zdominowały zniżki cen.

Katarzyna Gawrońska, dyrektor KIPDiP: Sytuacja na rynku drobiu stała się bardzo dramatyczna. Rzeczywiście, na początku nic tego nie zapowiadało, bo wzmożone zakupy konsumenckie spowodowały, że ceny żywca drobiowego wzrosły z poziomu 3,5 zł/kg do ponad 4 zł/kg. Niestety wzrosty cen utrzymały się tylko kilka dni. Potem okazało się, że w wyniku pandemii w Europie zostanie zamknięty cały kanał HoReCa, włącznie z hotelami i gastronomią. W związku z tym pojawiły się problemy eksportowe. Polska branża drobiarska 50 proc. tego co wyprodukuje musi wysłać na rynki zagraniczne. Problem jednak w tym, że mięso było wysyłane do kanału HoReCa który został zamknięty, więc eksport zamarł. Zakłady ubojowo-przetwórcze musiały magazynować towar, tą zwiększoną podaż, „górkę mięsną”. Doprowadziło to w kwietniu do takiej sytuacji, że mieliśmy przepełnione chłodnie w kraju. To automatycznie rodziło presję na spadki cen żywca.

Więcej informacji:

Prognozy dla branży

Co dalej? Jakie są prognozy dla branży na najbliższe miesiące?

rynek drobiu 2020

Rynek drobiu 2020 bardzo ucierpiał z powodu pandemii koronawirusa.

fot. pixabay

Spodziewamy się, że czerwiec, lipiec, sierpień, czyli do tej pory najlepsze miesiące dla producentów drobiu w tym roku nie będą najlepsze. Ten okres będzie nieprzewidywalny, obciążony dużym ryzykiem. Wszystko będzie zależało od tego jak zamówienia eksportowe będą się kształtować, wahania mogą być bardzo duże. Zależy to również od tego jakie decyzje będą podejmować producenci, to jest wielka niewiadoma. Boimy się, że po lecie sytuacja w drobiarstwie się pogorszy – bo możliwość uzyskania lepszych wyników finansowych w lecie nie będzie miała prawa bytu. Długa permanentna strata może spowodować, że pod koniec roku wiele mniejszych i średnich producentów może się znaleźć w trudnej sytuacji finansowej, mogą wypaść z rynku. Być może będziemy świadkami fuzji, przejęć – duże przedsiębiorstwa też mogą mieć duże problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Możliwe, że zaczniemy obserwować zjawisko większej konsolidacji rynku.

Rynek drobiu 2020 bez pomocy

Branża drobiarska apelowała o pomoc w tej trudnej sytuacji. Producenci drobiu w rozmowie z nami podkreślali, że zostali bez pomocy.

Rzeczywiście, sektor drobiarski został pozostawiony trochę sam sobie. Jako dział rolnictwa nie może liczyć na dodatkowe wsparcie – jest co do zasady wyłączony ze środków, które są przyznawane rolnictwu według przepisów ustalanych przez instytucje unijne. Wnioskowane przez wiele organizacji skupy interwencyjne, dopłaty do przechowalnictwa itd. – sektor drobiarski nie jest tutaj uwzględniany. Największe wsparcie otrzymują określone produkty rolne np. branża mleczarska. Były jednak wnioski o uruchomienie innych nadzwyczajnych środków, na których uruchomienie pozwala polityka związana ze wspólną organizacją rynków rolnych. Jednak jak wiemy ministerstwu rolnictwa nie udało się na debatach z innymi krajami członkowskimi, z KE żadnych sensownych instrumentów wypracować. Nie ma żadnego postojowego w rolnictwie, rekompensat, dopłat które mogłyby być uruchomione dla producentów. Problem jest skomplikowany, krótko mówiąc żadnych sensownych środków pomocy nie ma.

Rynek drobiu 2020 ucierpiał z powodu koronawirusa – padł nowy rekord, który nie cieszy – przeczytaj więcej!

To będzie trudny rok

Podsumowując, wygląda na to, że zapowiada się trudny rok dla producentów drobiu.

Bardzo trudny rok. Myślę, że tutaj mogą zajść bardzo duże zmiany jeśli chodzi o strukturę producentów na rynku. Wielu producentów będzie chciało zmienić model biznesowy funkcjonowania, strategie rozwoju, modele zarządzania tymi firmami. A to zapewne odbije się również na poziomie produkcji. Nie będzie już złotych czasów drobiarstwa jakie obserwowaliśmy w ostatnich latach, nie będzie już tak, że ta produkcja będzie cały czas rosła bez opamiętania. Myślę, że nastąpi korekta na rynku.

Więcej informacji:

Rynek drobiu 2020 a rynek jaj

Z pandemią koronawirusa znacznie lepiej od rynku drobiu poradził sobie rynek jaj – dlaczego? Jakie są prognozy dla rynku jaj na najbliższe miesiące?

Rzeczywiście, nieporównywalnie lepiej niż na rynku mięsa drobiowego sytuacja wygląda na rynku jaj. Zbiegło się kilka czynników, które za to odpowiadają. Najważniejszy to czas w którym pojawiła się pandemia, okres przedświąteczny czyli dobry okres dla producentów jaj. Trochę żartobliwie możemy powiedzieć więc, że jajo w handlu detalicznym obroniło się samo.

Więcej informacji:

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Dziękuję również.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 5

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o