Rynek ziemniaka w Polsce. Co przyniesie 2019 rok?

Ubiegły rok upłynął pod znakiem protestów rolników. Problemy dotknęły m.in. polski rynek ziemniaka. Producenci na długo zapamiętają dotkliwą suszę i problemy z szacowaniem strat. Jakie wnioski płyną na najbliższy sezon?

2018 rok jest dowodem na to, że niesprzyjające warunki atmosferyczne mogą pokrzyżować nawet najbardziej ambitne plany. Choć rzeczywistość często odbiega od naszych oczekiwań, warto poznać przewidywania ekspertów, by móc odpowiednio przygotować się do sezonu.

zbiory ziemniaków

W 2018 r. plony ziemniaków spadły o 13% w porównaniu z 2017 r.

Rynek ziemniaka w 2018 roku

Polski rynek ziemniaka ucierpiał przede wszystkim ze względu na niedobór wody. Konieczność nawadniania plantacji przyczyniła się do obniżenia opłacalności uprawy. Ci, którzy nie mogli sobie na to pozwolić, ponieśli jeszcze dotkliwsze straty.

Ziemniaki podrożały najmocniej ze wszystkich produktów rolnych, których ceny śledzi GUS

Zgodnie z danymi IERiGŻ, w ubiegłym roku ze 316 tys. hektarów upraw zebrano 7,65 mln ton ziemniaków. Plony wyniosły 242 dt/ha, a więc spadły o 13% w stosunku do 2017 roku. Bulw nie tylko było mniej niż się spodziewano, ale były one także niższej jakości.

Z powodu spadku produkcji, druga połowa roku przyniosła ogromny wzrost cen. Zgodnie z danymi GUS, w grudniu 2018 roku za ziemniaki płacono średnio 52,74 zł/dt. To aż o 75% więcej niż w analogicznym okresie 2017 roku!

Jaki będzie 2019 rok?

Eksperci z IERiGŻ zachowują umiarkowany optymizm co do najbliższego sezonu. Przewidują, że w 2019 roku powierzchnia uprawy ziemniaków wyniesie ok. 300 tys. ha, czyli o 5% mniej niż w 2018 roku.

Kwiat ziemniaka

Z roku na rok spada zarówno powierzchnia uprawy, jak i liczba odmian ziemniaków w krajowym rejestrze.

Skala produkcji tego warzywa maleje zresztą z roku na rok. Jeszcze w połowie lat 60. ubiegłego wieku ziemniaki uprawiano na blisko 3 mln ha. W bieżącym roku plantacje obejmą zaledwie 10% tej powierzchni.

Spadkowi areału powinien jednak towarzyszyć wzrost plonów. Jeżeli warunki pogodowe nie okażą się ekstremalne, plony wyniosą około 295 dt/ha. Oznaczałoby to 22% wzrostu w ujęciu rocznym. Zbiory mogą wynieść łącznie ok. 8,8 mln ton, a więc o 15% więcej niż w poprzednim sezonie.

ziemniak

Spożycie ziemniaków zmniejszy się głównie z powodu wyższych cen i gorszej jakości bulw.

Spadnie konsumpcja

Zgodnie z przewidywaniami, w najbliższym sezonie będziemy częściej zastępować ziemniaki innymi produktami. Ocenia się, że łączna konsumpcja ziemniaków nieprzetworzonych i przetworów zmniejszy się o przeszło 4%, do 92 kg na osobę. Nadal będziemy spożywać jednak o ok. 50% więcej tego warzywa niż mieszkańcy większości krajów Unii Europejskiej.

Wydamy więcej na import

Choć wpływy z eksportu ziemniaków i ich przetworów wzrosną o 2%, wydatki na import zwiększą się 20%

Zeszłoroczna susza wpłynęła na cały europejski rynek ziemniaka. Zbiory w UE wyniosły 54,6 mln ton, a więc o 12% mniej niż rok wcześniej. Dla porównania, plony spadły o 11% w ujęciu rocznym. Jedynym krajem w Europie Środkowo-Wschodniej, który odnotował wzrost produkcji tego warzywa w 2018 roku, była Rumunia.

Według szacunków, wpływy z eksportu polskich ziemniaków i ich przetworów w drugiej połowie ubiegłego roku wyniosły ok. 218 mln euro. Przewiduje się, że w pierwszym półroczu 2019 roku wzrosną o ok. 4 mln euro. Równocześnie zwiększą się jednak wydatki na import tego warzywa. W pierwszej połowie bieżącego roku wyniosą one ok. 200 mln euro. Dla porównania, w drugim półroczu 2018 roku sprowadziliśmy z zagranicy świeże ziemniaki i ich przetwory warte o 33 mln euro mniej.

„Program dla polskiego ziemniaka” ma poprawić sytuację producentów, przetwórców i dystrybutorów.

Pomoże rządowy program?

Nadzieje możemy pokładać nie tylko w korzystnej pogodzie, ale również w nowej inicjatywie rządu. We wrześniu ubiegłego roku MRiRW przyjęło projekt „Programu dla polskiego ziemniaka”. Ma on przyczynić się m.in. do ograniczenia występowania bakteriozy pierścieniowej i wyeliminowania błędnych informacji o kraju pochodzenia ziemniaków. Działania promocyjne rodzimych odmian obejmą zarówno rynek krajowy, jak i zagraniczny.

Realizacja programu ma potrwać cztery lata. Oby pierwsze efekty były zauważalne już w tegorocznym sezonie!

Artykuł opracowany m.in. na podstawie raportu „Rynek ziemniaka. Stan i perspektywy”, nr 45/2018, IERiGŻ – PIB, Warszawa 2018.

Jakie ceny ziemniaków w Europie?

Bardzo niskie zbiory oraz rosnące zapotrzebowanie przemysłu ziemniaczanego na surowiec. Jak wpłynie to na ceny ziemniaków?

8 marca 2019