Serwis maszyn: lepiej zapobiegać, niż leczyć

Serwis maszyn: lepiej zapobiegać, niż leczyć

Dla wszystkich jest oczywiste, że maszyny rolnicze muszą przejść okresowy przegląd techniczny. Ile jednak kosztuje serwis i kiedy najlepiej udać się z kombajnem czy ciągnikiem do odpowiedniego punktu? I co się stanie, jeśli z takiego badania zrezygnujemy?

Dla wszystkich jest oczywiste, że maszyny rolnicze muszą przejść okresowy przegląd techniczny. Ile jednak kosztuje serwis i kiedy najlepiej udać się z kombajnem czy ciągnikiem do odpowiedniego punktu? I co się stanie, jeśli z takiego badania zrezygnujemy?

Maszyny, tak jak ludzie, po miesiącach wytężonej pracy potrzebują odpoczynku. Zanim jednak ciągniki i kombajny na dobre staną pod zadaszeniami w oczekiwaniu na kolejny sezon, ważne jest, by dokładnie je wyczyścić, wysuszyć oraz wymienić najbardziej zużyte części. Później można już tylko od czasu do czasu uruchamiać silnik, by zapobiec rozładowaniu się akumulatora.

Trzeba ponadto pamiętać, że wiele wad i usterek jest niewidocznych „na oko”, dlatego tak istotny jest regularny serwis sprzętu. Niestety, nie jest to najtańsze rozwiązanie. – Kwota, jaką musimy zapłacić za serwis maszyny, waha się od 800 do nawet 5 tys. zł – wyjaśnia Marcin Majewski, serwisant z Brzozy pod Bydgoszczą. Do tego dochodzą koszty ewentualnej wymiany części. Jeśli ciągnik jest wciąż na gwarancji, nie ma z tym większych problemów. Po tym okresie za wszelkie naprawy trzeba jednak zapłacić z własnej kieszeni, dlatego wielu rolników stara się omijać punkty serwisowe.

Wiele wad i usterek jest niewidocznych „na oko”, dlatego regularny serwis sprzętu jest bardzo istotny.

Coraz większa część gospodarzy decyduje się jednak na skorzystanie z pomocy specjalistów. – Obserwujemy grupę rolników, która regularnie, lub zaraz po większym zastrzyku gotówki, do nas przyjeżdża. Nie chcą, by, kiedy prace ruszą na dobre, spotkała ich przykra niespodzianka. W okresie żniw każdy przestój niesie ze sobą ryzyko strat – dodaje pan Majewski.

Straty spowodowane przez niedziałające maszyny są tym bardziej dotkliwe, że w sezonie dłużej czeka się zarówno na części, jak i samą naprawę. – W okresie jesienno-zimowym oraz wczesną wiosną przeglądów i napraw dokonujemy na bieżąco. Jeśli jednak klient zwróci się do nas w środku żniw, musi liczyć się z tym, że na wymianę niektórych części będzie musiał poczekać nawet dwa tygodnie – tłumaczy Tadeusz Szudra, właściciel zakładu serwisowego w Lesznie.

Może więc warto zastanowić się, co potencjalnie może przynieść gospodarstwu większe straty, i rozważyć opcję jesiennego bądź wczesnowiosennego serwisowania?

Niskie ceny owoców to efekt zmowy cenowej?

Plantatorzy owoców walczą o swoje! W wielu miejscach w kraju powstają spontaniczne akcje protestacyjne!

13 lipca 2018

Protest rolników – To był prawdziwy szturm na Warszawę

Rolnicy walczą o swoje prawa! Sprawdź, czego domagają się gospodarze!

16 lipca 2018

Susza w sadach to gorący problem

Jabłka są mniej wyrośnięte, a truskawki na wielu plantacjach "ugotowały się" na krzakach! Wszystko przez suszę!

12 lipca 2018

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close