Siew pszenicy w listopadzie. Praktyczne porady prosto z pola

Siew pszenicy w listopadzie to konieczność spowodowana aurą. W wielu regionach kraju z pól nie zebrano jeszcze kukurydzy na ziarno, podobnie jest z burakami cukrowymi. Najczęstszym powodem jest brak możliwości wjechania w pole. Mokre pole utrudnia prace, co w efekcie przekłada się na opóźnienie siewu pszenicy ozimej.
W celu zminimalizowania strat należy bardziej niż zwykle przyłożyć się do prac agrotechnicznych. Aby opóźniony siew miał sens, trzeba działać nie tylko szybko, ale i z głową. Poznajcie kilka praktycznych porad w raporcie z pola!
Spis treści
Jak wykonać siew pszenicy w listopadzie
Odwiedzamy gospodarzy z województwa dolnośląskiego, aby sprawdzić, jak wygląda sytuacja na polu. Okazuje się, że siewy w tym roku są mocno przeciągnięte. Dlaczego?
– Nie mogliśmy wjechać w pole, ponieważ cały czas pada deszcz. Odkąd 20 września zaczęło padać, to w zasadzie były tylko dwa dni, gdy siałem pszenicę w suchą ziemię – mówi Waldemar Barabasz, rolnik z miejscowości Ręków. Aby poprawić warunki do siewu, trzeba zaorać glebę, tak aby głębsza warstwa, która jest bardziej sucha trafiła na wierzch. Dopiero wtedy warunki będą odpowiednie. – Na ziemiach dobrych, przykładowo drugiej klasy, nadal stoi kukurydza. Mimo że wynająłem ostatnio kombajn gąsienicowy, to i tak nie było szans na skoszenie kukurydzy – mówi pan Waldemar, podkreślając, że nawet dobry sprzęt zatapia się w mokrej ziemi.
Ryzyko związane z opóźnionym terminem siewu

Siew pszenicy w listopadzie ma swoje bolączki. Opóźnione siewy zbóż rzutują na późniejszy plon. Będzie on znacznie mniejszy – podkreśla gospodarz
Siew pszenicy dopiero w listopadzie może spowodować spowolnienie rozwoju zboża. Przez to rośliny nie zdążą wejść w fazę krzewienia przed zimą. Jakie jeszcze negatywne skutki przynosi siew po optymalnym terminie?
Zobacz wideo – Skazani na straty – susza, podtopienia, powódź
– Opóźnione siewy zbóż rzutują na późniejszy plon. Będzie on znacznie mniejszy – tłumaczy Marek Michalski, rolnik z miejscowości Kotla. – Ponadto nie będzie można opryskać plantacji herbicydami – dodaje gospodarz. Skutków zagłuszenia plantacji zbóż przez chwasty nie trzeba nikomu tłumaczyć. Rośliny przy zwiększonej presji chwastów mają utrudniony dostęp do składników pokarmowych zawartych w glebie.
Praktyczne porady na opóźniony siew
Siew pszenicy wykonany w listopadzie sprawia, że zboża wykształcają słabszy system korzeniowy. Przez to wiosna są mniej odporne na susze. Co zatem zrobić, aby plantacje założone w opóźnionym terminie plonowały na zadowalającym poziomie? Należy zadbać o kilka ważnych kwestii.
Zwiększamy normę wysiewu o 10-20%. Dokładną wartość należy jednak rozważyć indywidulanie dla każdego przypadku. Większa liczba nasion na metr kwadratowy rekompensuje słabsze wschody oraz słabsze krzewienie. W ten sposób zwiększymy udział kłosów.
Ważnym aspektem jest również dobór odmiany. Późno zasiana pszenica ozima powinna charakteryzować się wysoką mrozoodpornością, a także późnym strzeleniem w źdźbło. Jeśli nie jesteśmy pewni co do odmiany, warto o poradę zapytać producenta nasion. Przy planowaniu nawożenia młodych roślin, pamiętajmy, aby zapewnić im optymalną ilość potasu i fosforu. Jesienią można natomiast zrezygnować z dodatkowej dawki azotu. Będzie ona za to niesamowicie ważna, przy starcie wiosennej wegetacji.
Po więcej filmów zapraszamy na nasz kanał na YouTube. Zobacz, czym żyje polska wieś!









