Strajki rolnicze. AgroUnia blokuje drogi w całej Polsce

Strajki rolnicze przybierają na sile. AgroUnia blokuje drogi w całej Polsce. Rozpoczął się dwudniowy protest rolników. Blokady odbędą się w czternastu województwach w Polsce: kujawsko-pomorskim, lubelskim, wielkopolskim, mazowieckim, łódzkim, podkarpackim, a także małopolskim. Podczas protestów, rolnicy przedstawią 21 postulatów.

Strajki rolnicze mają zmusić premiera do rozmów z gospodarzami i wysłuchania ich postulatów. Blokady dróg mają pomóc w porozumieniu z rządem. W ubiegłym tygodniu odbyła się konferencja prasowa z udziałem lidera AgroUnii Michała Kołodziejczaka. Podczas konferencji prasowej pod Sejmem lider AgroUnii zapowiedział protesty na dni 24 i 25 sierpnia w siedmiu województwach w Polsce.

Protesty rolników odbędą się w czternastu województwach w Polsce. Blokady dróg potrwają w niektórych miejscach nawet do 48 godzin. Dokładna lista blokad dróg dostępna jest na Facebooku AgroUnii. Jak twierdzi AgroUnia, protesty są legalne, zostały bowiem zgłoszone w poszczególnych urzędach.

Gdzie są zaplanowane protesty rolników?

Sprawdźmy więc, gdzie odbywają się lub zaplanowane są protesty rolników:

24 sierpnia można się spodziewać blokady dróg w województwach:

  • kujawsko-pomorskim,
  • lubelskim,
  • małopolskim,
  • wielkopolskim,
  • opolskim,
  • mazowieckim,
  • podkarpackim,
  • łódzkim.

25 sierpnia rolnicy zablokują drogi w trzech województwach:

  • kujawsko-pomorskim,
  • wielkopolskim,
  • mazowieckim.

AgroUnia blokuje drogi. Strajki rolnicze do skutku

Jak powiedział lider AgroUnii Michał Kołodziejczak, protesty będą trwały tak długo, aż gospodarze wywalczą wprowadzenie 21 postulatów, które zostały przygotowane.

-Będziemy tutaj stali, czy to się komuś podoba czy to się komuś nie podoba. Będziemy stali na drodze tak długo, aż wywalczymy. Mamy przygotowane 21 punktów do rozmów z premierem. Niech się odważy i niech usiądzie razem z nami do rozmów – powiedział lider AgroUnii. Dodał również, że podczas protestów rolnicy będą tworzyć korytarze życia dla straży pożarnej, karetek, a także pojazdach uprzywilejowanych. Nikt poza organami bezpieczeństwa nie przejedzie przez zablokowane drogi.

Rolnicy chcą poruszyć w rozmowie z premierem tematy związane m.in. z importem żywności, kwestie przyjmowania łańcuchów produkcji, a także dostaw żywności przez oligopole. Dodatkowo gospodarze żądają umorzenia bądź odroczenia kredytów hodowców oraz pokrycia przez rząd strat spowodowanych przez choroby zakaźne zwierząt.

Przeczytaj również: Sadownicy organizują pikietę z AgroUnią – ceny skupu jabłek spadają

Trwają protesty rolników. Pierwszy dzień

Protesty rozpoczęły się w Nowym Mieście nad Wartą w Wielkopolsce. Na profilu AgroUnii na Facebooku odbyła się o godzinie 9:00 transmisja live, która otworzyła protesty.

Dzisiaj mamy bardzo duży problem. Co godzinę w Polsce dziesięć gospodarstw rolnych kończy z hodowlą zwierząt. To jest dramat. W ciągu godziny upadają dwa gospodarstwa, zamykają się. Za chwilę nie będziemy mieli w Polsce żywności – mówił Michał Kołodziejczak.

Strajki rolnicze wyrazem desperacji rolników?

Dodatkowo lider AgroUnii wytłumaczył w jak trudnej sytuacji jest obecnie polska wieś. Jak mówił, gospodarstwa w Polsce upadają, co skłania następnie rolników do buntu.

– Chcemy rozmawiać z premierem o bardzo trudnej sytuacji na polskiej wsi. Nie tylko polskie rolnictwo upada, ale upada cała wieś. Upada tradycja, upada nadzieja, upadają nasze marzenia, upada to, w co inwestowaliśmy. Jeżeli ktoś dzisiaj nam mówi, że te maszyny są drogie, są gospodarstwa doinwestowane… Tak kochani, obudźcie się! Nie żyjemy w latach 90, kiedy my byliśmy w bardzo trudnym momencie i zaczęliśmy inwestować. Dzisiaj polska wieś jest w takim momencie, że mamy czego bronić. Mamy prośbę do wszystkich polityków. Prośbę albo raczej rozkaz… Zacznijcie nas więc traktować poważnie. Polskie rolnictwo umiera. Każdego dnia upada 50 gospodarstw. Coraz taniej sprzedajemy swoje warzywa. My się z tym nie zgadzamy – przekonywał Michał Kołodziejczak.

Dwudniowe blokady dróg rolników to jednak nie koniec protestów. Zapowiedziane zostały bowiem kolejne demonstracje, które odbędą się już jesienią.

Przeczytaj również: Premier u rolnika, czyli park maszynowy pojawia się i znika?!

Poparcie rolników ze Słowacji. Relacja na Fb AgroUnii

strajki rolnicze

AgroUnia na profilu udostępniła post na temat solidarności Słowaków, którzy stanęli pod polską ambasadą w Bratysławie

fot. facebook.com/AGROunia

AgroUnia relacjonuje na bieżąco strajki odbywające się w całej Polsce na swoim profilu na Facebooku. Dzisiaj rano poinformowała, że Słowaccy rolnicy solidaryzują się z Polskimi. Słowacy gospodarze ustawili bowiem 24 sierpnia traktor przed polską ambasada w Bratysławie. „To piękne. Na zdjęciu wsparcie od Słowaków. Dziś ustawili traktor przed polską ambasadą w Bratysławie!” – czytamy na profilu AgroUnii na Facebooku.

Ponadto, relację z protestów rolników można obejrzeć na Facebooku AgroUnii.

 

Źródło: PAP, FB/AgroUnia

 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 3.8 / 5. Liczba głosów 4

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *