Oni będą reformować system bezpieczeństwa żywności

Krzysztof Jurgiel, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, powołał zespół ds. reformy instytucjonalnej systemu bezpieczeństwa żywności.

Zadaniem zespołu jest opracowanie propozycji zmian systemowych dotyczących nadzoru nad bezpieczeństwem żywności oraz koncepcji zmian w organizacji i działaniu służb inspekcyjnych, w tym raportu i projektów ustaw niezbędnych do przeprowadzenia reformy systemu bezpieczeństwa żywności.

W skład zespołu weszli:

  • Przewodniczący Andrzej Chodkowski – Główny Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa.
  • Włodzimierz Skorupski – Główny Lekarz Weterynarii,
  • Stanisław Kowalczyk – Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych,
  • Wojciech Wojtyra – dyrektor generalny Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi,
  • Krystian Popławski – dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa MRiRW,
  • Grzegorz Wykowski – dyrektor Departamentu Prawno-Legislacyjnego MRiRW,
  • Bogusław Rzeźnicki – dyrektor Departamentu Hodowli i Ochrony Roślin MRiRW,
  • Waldemar Sochaczewski – dyrektor Departamentu Rynków Rolnych MRiRW,
  • Tadeusz Wojciechowski – prezes Biura Promocji Jakości.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Maja pisze:

    Wara od prywatnej własności ziemi, chrońcie ziemię państwową!

  2. Avatar Rolnik pisze:

    Prywatna własność w demokracji rzecz święta i wara wam do mojej ziemi mam sprzedać rolnikowi za polowe ceny w imię czego pytam sprzedajcie swoje ville za Pol ceny imigrsntom

  3. Avatar jaki pisze:

    Ma to być inspekcja dbająca o zdrową żywność i zdrowie konsumentów a w składzie zespołu nie ma nikogo z inspekcji sanitarnej. Waśnie to ta inspekcja jest przede wszystkim odpowiedzialna za zdrową żywność i zdrowie obywateli a nadzoruje ją minister zdrowia.no cóż u nas s te paranoje nadal bo nie chodzi o zdrowie i zdrow żywność tylko o stołki, ktre po cichu już są rozdawane w ministerstwie rolnictwa. Ministerstwo to ma już inspekcję jakości handlowej ale to zespół kolesi, którzy na niczym się nie znaj. Na kontrolach tylko odczytują etykiety z opakowań bo na pozostałych sprawach się nie znają. Ustawa nie może komplikować życia przedsiębiorcy, szczególnie tego ostatniego w łańcuchu obrotu. Jeżeli dalej będą przepisy karzące sklepikarza za to, że producent lub importer sprzeda mu coś z błędem na etykiecie to doprowadza to do agonii sklepy polskie. A od tego się zaczyna, jeśli nie będzie sklepów to nie będzie drobnych przetwórców a jak tych nie będzie to i rolnik nie będzie mia gdzie sprzedać swoje plony. Kółko się zamyka przy istnieniu mafijnych powiązań ministerstwa rolnictwa z inspekcją jakości.