Wcześniejsze nawożenie 2024. Apel o zmianę przepisów

Rolnicy apelują o zmianę przepisów zezwalających na wcześniejsze nawożenie 2024. Dowiedz się, czego dotyczą sugestie farmerów.

Prezes Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej wniósł o zmianę metody umożliwiającej wcześniejsze nawożenie 2024. Chodzi o określanie przez IMGW średniej dobowej temperatury, ale dla mniejszego terytorium.

Wcześniejsze nawożenie 2024

Rolnicy nie muszą już czekać z nawożeniem do 1 marca. Przyjęty załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z 31.01.2023 r. pozwala na wcześniejsze nawożenie. Jednakże jest ono uwarunkowane średnią dobową temperatur, określaną dla terenu powiatu. Apel ZIR zmierza do zawężenia tego obszaru do granic gminy. Pozwoli to na dokładniejsze określenie terminu dla zastosowania nawozów na polu.

Jak czytamy w uzasadnieniu wniosku ZIR:

Doświadczenia roku ubiegłego pokazują, że w przypadku powiatów o dużej powierzchni istnieje ryzyko, że część gmin z danego powiatu będzie spełniała warunki określone w rozporządzeniu, natomiast część gmin ich spełniała nie będzie (wynika to m.in. z odległości).

Czyli uśrednienie dla powiatu uniemożliwi wcześniejsze nawożenie. Podczas gdy w gminach o wyższej temperaturze spokojnie można byłoby wcześniej zacząć dokarmiać rośliny.

Wcześniejsze nawożenie a średnia temperatury

Gdy średnia temperatura przekroczy 3°C, to możliwe jest zastosowanie wcześniejszego nawożenia. Dotyczy to roślin zasianych jesienią, upraw trwałych, upraw wieloletnich i trwałych użytków zielonych. W przypadku pozostałych roślin ta wartość musi przekroczyć 5°C.

Przekroczenie progu danej temperatury oznacza termin, w którym przez 5 kolejnych dni jej średnia dobowa przewyższała wyznaczony pułap.

Inne warunki umożliwiające wcześniejsze nawożenie upraw

Przewyższenie progu średniej temperatury to nie jedyny warunek wcześniejszego nawożenia. Jego kryteria są zawarte w ustawie o nawozach i nawożeniu z 2007 r. oraz w ustawie o prawie wodnym z 2017 r.

Ustanowione tam przepisy nie pozwalają na stosowanie nawozów na zamarzniętych ziemiach. Muszą one rozmarzać, przynajmniej powierzchniowo, w ciągu dnia. Gleby nie mogą także być zalane ani przesycone wodą. Pokrycie śniegiem również wyklucza wcześniejsze nawożenie.

Wiosną roślinom ozimym potrzebny jest azot

Wcześniejsze nawożenie głównie dotyczy dostarczenia roślinom azotu. Uprawy wieloletnie, bez dostępu do tego pierwiastka, stracą część swojego potencjału plonotwórczego, który budowany jest już od jesieni. Brak tego składnika wpływa bowiem na m.in. zmniejszenie możliwości rozkrzewiania roślin. Doprowadza także do redukcji pędów bocznych. Te skutki niedoboru azotu ograniczają plon roślin.

Aby dostarczany azot był szybko przyswojony przez rośliny, powinien być podany w formie saletrzanej lub amonowej. Zastosowanie wczesną wiosną mocznika nie zapewni natychmiastowej reakcji roślin. Będzie ona wynosiła 10–14 dni w przypadku mocznika bez inhibitora. Przy zastosowaniu mocznika z inhibitorem ureazy pobór pełnej dawki azotu będzie możliwy dopiero po upływie 20–30 dni.

Nawet kilkudniowe, wcześniejsze nawożenie przynosi zatem pozytywne skutki dla plonowania roślin. Przemieszczająca się w glebie woda decyduje w dużym stopniu o tempie rozkładu granul nawozowych. A to wpływa także na wędrówkę jonów w zakres działania systemu korzeniowego uprawy.

Przed wczesnym wyjazdem w pole z nawozem, warto sprawdzić warunki i stan gleby. Rozmarznięta i nasiąknięta wodą z opadów ziemia będzie stanowiła problem dla wjazdu ciężkim sprzętem.

Przeczytaj także: Gaz tanieje. A kiedy spadną ceny nawozów azotowych?

Źródło: ZIR

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.1 / 5. Liczba głosów 13

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *