Współcześni rolnicy myślą tylko o sobie? Zaskakujące wyniki raportu

Download PDF

Okazuje się, że współcześni rolnicy coraz mniej chętnie uczestniczą w działaniach na rzecz lokalnej wspólnoty. Grupa aktywnych społecznie rolników na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zmalała aż o połowę. Co ciekawe, jednocześnie wzrosło zaangażowanie pozostałych mieszkańców wsi.

Raport Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej i Towarzystwa Ekonomistów Polskich przynosi ciekawe informacje. Eksperci ustalili bowiem, że współcześni rolnicy coraz częściej wycofują się z życia publicznego na rzecz rozwoju własnego gospodarstwa. Sprawdziliśmy, jakie wnioski wyciągnięto na podstawie danych Centrum Badania Opinii Społecznej oraz lokalnych analiz z lat 2008–2016.

Książka jest bardzo interesująca, a kolejno opisywane na jej podstawie tematy wzbudzają ogromne zainteresowanie czytelników agroFaktu. Większość opublikowanych artykułów w zaledwie kilka dni osiągała od 15 do 30 tysięcy odsłon. Co jeszcze wynika z publikacji „Struktura polskiego rolnictwa na tle Unii Europejskiej” pod redakcją naukową Walentego Poczty i Janusza Rowińskiego?

Współcześni rolnicy są mniej zaangażowani

Jak wykazują badania, w ostatnich latach systematycznie maleje zainteresowanie polskich rolników działalnością na rzecz szerszej społeczności. Chodzi zarówno o pracę w różnych organizacjach, jak i zbiorową aktywność dla dobra lokalnej wspólnoty. W 2008 r. czynne uczestnictwo w zorganizowanych akcjach deklarowało niemal 57% badanych rolników. Dla porównania, w 2016 r. odsetek aktywnych społecznie gospodarzy wyniósł 29%. Na przestrzeni zaledwie kilku lat zmniejszył się więc aż o połowę.

Młody rolnik rozmyślający nad sprawami wsi

Lokalne problemy najbardziej interesują właścicieli najmniejszych gospodarstw.

Warto zauważyć, że spadek zaangażowania dotyczy wszystkich grup areałowych. Osobami najbardziej zainteresowanymi sprawami własnej wsi i gminy pozostają jednak „najmniejsi” rolnicy, czyli tacy, którzy posiadają 1–20 ha użytków. Najniższy poziom obywatelskości wykazują z kolei właściciele największych gospodarstw (powyżej 50 ha). Wskazuje to na niepokojące zjawisko narastającej niechęci właścicieli towarowych gospodarstw rolnych do angażowania się w sprawy publiczne i społeczneczytamy w podrozdziale o zaskakującym tytule „Rolnicy znikają z elity wiejskiej”.

Nie oznacza to oczywiście, że stajemy się samotnikami. Jednocześnie zacieśniają się bowiem nieformalne sieci współpracy oraz kręgi rodzinne i grupy towarzyskie. Coraz mniej interesuje nas jednak aktywne uczestnictwo w życiu lokalnej społeczności. Znacznie bardziej wolimy poświęcać czas rozwojowi własnego biznesu. Czy rzeczywiście tacy są współcześni rolnicy?

Inni mieszkańcy wsi działają chętniej

Co ciekawe, w tym samym czasie wzrosła aktywność społeczna pozostałych mieszkańców terenów wiejskich. W 2013 r. poziom ich zaangażowania przekroczył ten, charakterystyczny dla rolników. Trzy lata później już blisko połowa z nich (47%) deklarowała udział w społecznych inicjatywach.

Jeśli ta tendencja się utrzyma, może się okazać, że o sprawach wiejskich gmin decydować będą głównie osoby niezwiązane z uprawą ani hodowlą. Trzeba przyznać, że brzmi to dość niepokojąco z perspektywy naszej branży. Zwłaszcza, że jeszcze niedawno to właśnie od kolejnych pokoleń rodzin chłopskich zależał rozwój wsi. Powinniśmy więc uważać, abyśmy pochłonięci pracą we własnym gospodarstwie nie przegapili ważnych wydarzeń dla życia lokalnej społeczności.

Nadzieja w młodych rolnikach

Zdaniem autorów raportu „Problemy strukturalne polskiego rolnictwa”, szansą na odbudowę rolniczych elit na wsi jest wzmocnienie średnich gospodarstw rodzinnych, zarządzanych przez młodych. Mogą oni stać się fundamentem nowej jakości funkcjonowania wspólnot wiejskich – jako osoby dobrze wykształcone, gotowe na zmiany i otwarte na innowacje – piszą specjaliści. W ich interesie jest bowiem poprawa komfortu życia w małych miejscowościach. Chodzi m.in. o dostęp do szkół i przedszkoli, komunikacji publicznej czy kultury wyższej.

Warto pamiętać, że przywołane dane są średnią dla całego kraju. Z pewnością nie brakuje również gmin, w których współcześni rolnicy mocno angażują się w problemy własnego regionu. Każdy z nas powinien jednak samemu odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wystarczająco aktywnie uczestniczy w życiu wsi. W przeciwnym przypadku środowiska wiejskie, szczególnie rolnicze, czeka pogłębiający się kryzys społeczny i wzrost nastrojów antyrozwojowych – ostrzegają eksperci.

Artykuł opracowany na podstawie publikacji „Struktura polskiego rolnictwa na tle Unii Europejskiej”, pod red. W. Poczty i J. Rowińskiego, Warszawa 2019.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.3 / 5. Liczba głosów

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o