Zaraza ziemniaka – powszechny problem plantatorów

Zaraza ziemniaka – powszechny problem plantatorów

Zaraza ziemniaka jest najczęściej występującą chorobą ziemniaków, dziesiątkującą nawet największe plantacje. Jak z nią walczyć?

Zaraza ziemniaka to prawdziwa zmora zarówno wielkich plantatorów, jak i rolników, którzy uprawiają ziemniaki na własne potrzeby. Obsadzone ziemniakami pole trzeba stale monitorować, by móc pasożyta jak najszybciej wykryć i zacząć go zwalczać.

– Zaraza ziemniaka to jedna z najczęściej występujących chorób ziemniaków, powodowana przez patogen grzbopodobny o łacińskiej nazwie Phytophtora infestans – wyjaśnia Magdalena Cybulska z Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli. – Najbardziej charakterystyczne objawy pojawienia się choroby to jasnozielone zabarwienie liści w postaci plam, które stopniowo przechodzą w barwę brunatną. Czasem też zmiany pojawiają się na łodygach, wtedy mają postać ciemnobrązowych zacieków ciągnących się wzdłuż łodygi.

Najbardziej charakterystyczne objawy pojawienia się choroby to jasnozielone zabarwienie liści w postaci plam, które stopniowo przechodzą w barwę brunatną.

Magdalena Cybulska, Lubelski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Końskowoli

Ciepło i wilgoć są idealnym podłożem dla grzyba

Chorobie sprzyjają łagodne zimy, wysoka wilgotność powietrza (na poziomie 90%) oraz temperatura utrzymująca się przez kilka dni na poziomie 15–18ºC. Źródłem zarazy najczęściej stają się porażone sadzeniaki, dlatego bardzo ważne jest, by sadzić jedynie doskonałej jakości bulwy, pozbawione jakichkolwiek zmian chorobowych.

– Jeśli bulwy przechowywane są w niewłaściwy sposób, nie trzeba długo czekać, by rozwinęła się na nich zaraza ziemniaka – mówi Magdalena Cybulska. – Każdą bulwę, zanim wykorzystamy ją jako materiał do sadzenia, należy dokładnie z każdej strony obejrzeć. Powinna być twarda, pozbawiona najdrobniejszych uszkodzeń czy zgnilizny, lekko kiełkująca. Kto kupuje sadzeniaki, powinien szczególną uwagę zwrócić na odmiany oraz stopień ich odporności na choroby. Jako najbardziej odporne zalecane są odmiany o stopniu odporności od 7 do 9.

Chorobie sprzyjają łagodne zimy, wysoka wilgotność powietrza (na poziomie 90%) oraz temperatura utrzymująca się przez kilka dni na poziomie 15–18ºC.

Wybór odmiany ma znaczenie

Przed wyborem konkretnej odmiany warto zajrzeć do wykazów publikowanych co roku przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych. Można w nich znaleźć listę odmian zalecanych na obszarze każdego województwa.

– To ważne, bo choć Polska nie jest dużym krajem, poszczególne jej rejony różnią się pod względem warunków klimatycznych czy rodzajów gleby – tłumaczy Magdalena Cybulska z LODR w Końskowoli. – Odmiany, które w jednym regionie sprawdzają się doskonale, w innym mogą dawać dużo niższe plony, słabiej kiełkować i być bardziej narażone na choroby, w tym na zarazę ziemniaka.

Niższe plony, słabsza jakość ziemniaków

Zaraza ziemniaka jest chorobą na tyle powszechną, że właściciele niewielkich gospodarstw czasem nawet nie podejmują z nią walki. O wiele większym problemem patogen jest w dużych plantacjach, nastawionych na zysk.

zaraza

Warto dokładnie monitorować uprawy i reagować na każde zmiany w wyglądzie roślin.

Zaraza ziemniaka powoduje bowiem obniżenie zarówno jakości, jak i ilości plonów. Dlatego warto dokładnie monitorować uprawy i reagować na każde zmiany w wyglądzie roślin. Pierwsze objawy zarazy ziemniaka pojawiają się najczęściej po 60-80 dniach od zasadzenia, jednak przy sprzyjających warunkach klimatycznych i glebowych choroba może ujawniać się o wiele wcześniej. Co więcej, nawet jeśli rośliny wyglądają na zdrowe, a pogoda nie sprzyja i jest mocno deszczowo, można mieć pewność, że zaraza wkrótce się pojawi.

Warto uzbroić się w cierpliwość i fungicydy

Nawet przy zachowaniu wszystkich środków ostrożności i dbałości o materiał do sadzenia, zaraza ziemniaka i tak może się pojawić. Trzeba działać jak najszybciej, by zarodniki patogenu nie przeszły do bulw. Jeśli będą one porażone, ich zasadzenie w kolejnym roku to prawie 100% pewności pojawienia się zarazy.

Skuteczne w zwalczaniu zarazy ziemniaka są fungicydy.

Magdalena Cybulska, Lubelski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Końskowoli

– Walka z chorobą polega na stosowaniu zabiegów agrotechnicznych i chemicznych – tłumaczy Magdalena Cybulska. – Skuteczne w zwalczaniu zarazy ziemniaka są fungicydy. Do wyboru są ich 3 rodzaje, różniące się sposobem działania. Fungicydy układowe przedostają się do wnętrza rośliny i krążą w jej sokach, chroniąc roślinę od wewnątrz. Fungicydy wgłębne również działają od środka, ale nie przedostają się do soków. Są też fungicydy kontaktowe, które świetnie sprawdzają się jako profilaktyka, jeszcze przed wystąpieniem objawów choroby.

Trzeba jednak pamiętać, że patogen powodujący zarazę ziemniaka dość szybko uodparnia się na stosowane środki chemiczne, dlatego nie należy przyzwyczajać się do jednego preparatu i stosować zamiennie kilka środków, zawierających różne substancje czynne.

Przeczytaj również:

  1. Ziemniaki przetwórcze i skrobiowe: które wybrać?
  2. Ziemniaki: schyłek polskiej potęgi
  3. Ziemniaki: polskie czy zagraniczne?

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Kupujesz podróbki środków ochrony roślin? Płacisz dwa razy

Uwaga na podrobione środki ochrony roślin!

20 listopada 2017

Zbiory rzepaku 2017 – podsumowanie minionego sezonu

Można już podsumować zbiory rzepaku 2017. Jak podkreślają zarówno eksperci, jak i sami rolnicy, w tym roku rzepak plonował słabiej niż się zapowiadało.

23 listopada 2017

Nocne przymrozki na plantacji – jak stosować środki ochrony roślin?

Nocne przymrozki na plantacji mogą dodatkowo osłabiać jeszcze słabe rośliny. Jak wykonywać zabiegi ochronne, by nie pogorszyć stanu roślin?

17 listopada 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij