Zbiory kukurydzy w deszczu

Zbiory kukurydzy w deszczu

Zbiory kukurydzy są udane. Jednak rolnikom nie udało się zebrać wszystkich plonów. Kukurydza została na polach.

Zbiory kukurydzy są udane. Jednak rolnikom nie udało się zebrać wszystkich plonów. Kukurydza została na polach, bo nie wszędzie dało się wjechać.

 Kukurydza do tej pory na polach

Był to dobry rok na kukurydzę, ale za to nie brakowało problemów ze zbiorem

Łukasz Czarnecki z Makówca

W tym roku opady deszczu utrudniły, a nawet uniemożliwiły zbiory. Tak stało się w przypadku upraw kukurydzy.

Problemy z kukurydzą rozpoczęły się już wiosną, która była wyjątkowo zimna. Dlatego też w całym kraju znacznie opóźniły się jej zasiewy, które powinny nastąpić w połowie kwietnia. Stało się jednak inaczej. Wielu rolników zasiało kukurydzę dopiero w maju w obawie przed przymrozkami. Kukurydza jest rośliną ciepłolubną, która wymaga odpowiednio wysokiej temperatury gleby. Nie było więc najmniejszego sensu, by ryzykować. W dodatku na polach było mokro, co uniemożliwiało wjechanie jakimkolwiek sprzętem. Nawet tam, gdzie jest melioracja, sytuacja przedstawiała się kiepsko.

Zbiory kukurydzy wg Polskiego Związku Producentów Kukurydzy

Bieżący rok jest kolejnym, w którym powierzchnia całkowita zasianej kukurydzy przekroczyła milion hektarów. Polski Związek Producentów Kukurydzy oszacował, na podstawie informacji o wielkości wprowadzonego na rynek ziarna siewnego kukurydzy, jej areał na 1.215 tys. ha. Zbiór całych roślin na kiszonkę przewidziano z powierzchni około 700 tys. ha. Szacuje się, że średnie plony suchego ziarna kukurydzy  wyniosą około 7 ton z 1 ha, a ogólny zbiór z uwagi na opóźnione i trwające jeszcze zbiory nie przekroczy 3,5 mln ton.

– Szacuje się, że ponad 10% plantacji ziarna kukurydzy zostanie zebranych w sposób nieprawidłowy – informuje Eugeniusz Piątek, dyrektor Biura Polskiego Związku Producentów Kukurydzy. – Rok taki, jakim był 2016, gdy kukurydza prawie doschła na polu, zdarza się wyjątkowo. W większości lat opóźnianie zbioru ziarna kukurydzy przynosi rolnikom więcej strat aniżeli korzyści i o tym nie powinni zapominać. Ponadto producenci ziarna kukurydzy, którzy nie dysponują własnym zapleczem suszarniczym, muszą liczyć się z tym, że wiele podmiotów skupujących mokre ziarno zaprzestaje późną jesienią prowadzić taką działalność, co mało miejsce w br.

Dobre plony, ale zbiory kukurydzy z problemami

Dzięki temu, że latem, po raz pierwszy od kilku lat, nie panowała susza, kukurydza ładnie nadrobiła opóźniony start. Rolnicy z zadowoleniem patrzyli na wybujałe rośliny. Kolejne kłopoty pojawiły się w czasie zbiorów.

Zbiór kukurydzy w deszczu

fot. Małgorzata Chojnicka

Był to dobry rok na kukurydzę, ale za to nie brakowało problemów ze zbiorem. Zbiór kukurydzy u Andrzeja Zielińskiego w Gołuchowie.

– Kukurydzę siałem dość późno, bo w maju – mówi Łukasz Czarnecki z Makówca (gm. Chrostkowo, pow. lipnowski, woj. kujawsko – pomorskie). – Na polach było tak mokro, że nie mogłem wcześniej wjechać ciągnikiem z siewnikiem. Zaplanowałem ją na kiszonkę, ale że wyszło więcej niż się spodziewałem, to część zostawiłem na ziarno. Z plonu jestem zadowolony. Gdybym wybrał odmianę typowo ziarnową byłoby jeszcze lepiej. I tak zbiór z hektara wyniósł 11,5 tony. Gorzej z wilgotnością, bo sięga 40%. Był to dobry rok na kukurydzę, ale za to nie brakowało problemów ze zbiorem. Do tej pory na polu mam 0,5 ha kukurydzy, bo w żaden sposób nie dało się wjechać.

– Miałem 15 ha kukurydzy na kiszonkę – dodaje Andrzej Zieliński z Gołuchowa (gm. Chrostkowo, pow. lipnowski, woj. kujawsko – pomorskie). – Plony były zadowalające, ale jesienna aura z ciągłymi opadami deszczu nie pozwoliła mi na zebranie całego plonu. Ponad 2 ha zostały na polu.

 Pogoda dała się we znaki

To nie są odosobnione przypadki. Ciągniki lgnęły na polach. Nie dość, że rolnicy nie mogli wszystkiego zebrać, to jeszcze wiele maszyn zostało uszkodzonych. Straty są więc dotkliwe. Rolnictwo jest uzależnione od pogody, a anomalie pogodowe stają się coraz powszechniejsze. Tu człowiek pozostaje bezsilny.

Zbiory kukurydzy w deszczu

fot. Małgorzata Chojnicka

Kukurydza stoi w wodzie. Wielu rolników poniosło dotkliwe straty. Kolejny raz pogoda udowodniła, że rolnictwo to fabryka pod chmurą.

Żniwa kukurydzy 2018. Jak rolnicy oceniają plonowanie?

Marne plony, niska opłacalność, kolejki w skupach... To nie był najłatwiejszy sezon.

9 października 2018

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close