Deszcz sprawia, że zboże porasta i kiełkuje w kłosach

Download PDF

Deszcz w tym roku zdecydowanie przyszedł za późno i w zbyt dużej ilości. Obecnie, gdy zboże trzeba już intensywnie kosić, w wielu miejscach jest ono stanowczo zbyt mokre. Opóźnianie prac na polu sprawia, że z każdy dniem zboże coraz mocniej porasta.

Jeśli w kłosach na polu widoczne są już objawy kiełkowania ziarniaków – pokazują się kiełki i pierwszy listek – to oznacza, że zmiany biochemiczne wewnątrz ziaren zachodzą już od dłuższego czasu. Kiełkowanie przez pewien czas przebiega bowiem wewnątrz ziarna i jest niewidoczne, ma natomiast duży wpływ na obniżenie jakości i parametrów ziarna. Obecna przekropna pogoda oraz utrzymujące się dosyć wysokie temperatury wyjątkowo sprzyjają kiełkowaniu ziarna w kłosach.

Porośnięte ziarno ma zbyt wysoką liczbę opadania i nie można go sprzedać do młyna.

Robert, rolnik spod Ostródy

– Ziarno, które na polu wykiełkowało, po zbiorze nie nadaje się do konsumpcji – mówi pan Robert, rolnik spod Ostródy. – Porośnięte ziarno ma zbyt wysoką liczbę opadania i nie można go sprzedać do młyna. Co więcej, traci ono również zdolność kiełkowania, a to oznacza, że nie można go potem użyć do kolejnego wysiewu. Im dłużej pogoda nie pozwoli na szybkie zebranie zboża, tym jego parametry będą gorsze, a straty wyższe.

Tam, gdzie opady deszczu są wyjątkowo intensywne, problemem jest nie tylko wilgoć zboża, ale też gleby. Samo zboże po deszczu wysycha dosyć szybko, szczególnie jeśli oprócz słońca jest sporo wiatru. Takie łany można kosić nawet po upływie doby od opadów deszczu. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Kłopotliwa jest w niektórych przypadkach zbyt wilgotna gleba, która w wielu miejscach uniemożliwia wjechanie kombajnem na pole.

 

Przeczytaj koniecznie: Ziarno: z każdym deszczem słabszej jakości

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o