Zespół młócący w kombajnach klawiszowych
fot. Jphn Deere

Zespół młócący w kombajnach klawiszowych

Kombajny zbożowe najczęściej wyposażane są przez producentów w klasyczny zespół młócący oraz klawiszowy system separacji ziarna.

Duże zróżnicowanie wielkości gospodarstw na terenie Polski i Europy oraz różnorodność warunków pracy i przeważających gatunków zbieranych roślin to czynniki stymulujące ciągły rozwój oferty producentów kombajnów zbożowych w zakresie maszyn dużych i małych.

Oczekiwania klientów również stale rosną w zakresie wydajności, minimalizacji strat, a także jakości zbieranego zboża. Zakupiony kombajn zbożowy ma spełniać wymagania rolnika indywidualnego, dużej spółki rolnej, czy też usługodawcy. I choć konstrukcja i zasada działania poszczególnych maszyn jest zasadniczo zbliżona, producenci opracowują własne rozwiązania w zakresie poszczególnych zespołów roboczych. W ten sposób dostosowują maszynę do określonych warunków pracy, zwiększyć wydajność, ograniczyć zużycie paliwa czy zminimalizować straty. Przykładem może być chociażby zespół młócąco-separujący. Przybrał on już kilka różnych form, od tradycyjnych, bębnowo-klawiszowych, poprzez hybrydowe, po zespoły rotorowe z jednym lub dwoma wirnikami.

Zespół młócący – różne koncepcje bębna

Najpopularniejszym rozwiązaniem w zakresie omłotu i separacji ziarna wciąż jest klasyczny układ składający się z bębna młócącego z dodatkowymi elementami wspomagającymi omłot, oraz z klawiszowego układu separującego. Taki zespół młócący można spotkać w większości modeli kombajnów zbożowych dostępnych na rynku. Jednak zależnie od klasy maszyny oraz opcji wyposażenia jest on w różny sposób rozwijany.

zespół młócący

Podstawowa konfiguracja zespołu omłotowego, składająca się z bębna młócącego oraz odrzutnika słomy, może zostać rozszerzona o Turboseparator (fot. Deutz-Fahr)

Przykładowo w kombajnach zbożowych Deutz-Fahr serii C6000 standardowo montowany jest bęben młócący o 8 cepach i średnicy 600 mm oraz odrzutnik słomy. Kąt opasania klepiska na poziomie 121° przekłada się na dużą powierzchnię separacji, zapewniającą wystarczającą wydajność omłotu. Jednak opcjonalnie dostępny jest dodatkowy bęben o średnicy 590 mm, wyposażony w 10 listew. Turbo-Separator umieszczony tuż za odrzutnikiem słomy zwiększa wydajność pracy maszyny o ok. 20%. Powoduje to, że większość klientów decyduje się właśnie na tę wersję kombajnu.

Podobnie w przypadku maszyn Claas Avero, standardowy zespół młócący może zostać doposażony w trzeci bęben, który wspomaga oddzielanie ziarna od słomy. Rozwiązanie nosi nazwę APS. Według zapewnień producenta, dzięki niemu w słomie trafiającej na wytrząsacze pozostaje jedynie 10% ziarna.

Trzy bębny na trudne warunki

Trzeci bęben zespołu omłotowego, pełniący rolę separatora obrotowego, stosowany jest także w kombajnach zbożowych New Holland serii TC. Zwiększa on powierzchnię aktywnej separacji z 1,18 do 1,81 m2. W efekcie zbiór plonów w trudnych warunkach staje się wydajniejszy, a regulowane obroty bębna oraz szczelina klepiska pozwalają dostosować parametry pracy zespołu.

W maszynach oferowanych przez koncern AGCO: Massey Ferguson serii Activa S i Beta oraz Fendt serii C i L znaleźć można układ MCS, który wyróżnia się przestawnym klepiskiem. W zależności od potrzeb może ono zostać umieszczone pod separatorem, lub też uniesione. Klepisko opuszcza się w warunkach zwiększonej wilgotności oraz podczas zbioru roślin o długiej słomie, zaś w przypadku plonu suchego i łatwego do omłotu można je unieść. To stosunkowo proste rozwiązanie w znacznym stopniu zwiększa uniwersalność maszyny.

kombajn klawiszowy

fot. Łukasz Wasak

Firma Deutz-Fahr konsekwentnie trzyma się koncepcji klasycznego zespołu omłotowego i separującego we wszystkich swoich kombajnach

Delikatne traktowanie słomy

Nieco inaczej sprawę rozwiązali konstruktorzy firmy John Deere. W przypadku zielono-żółtych kombajnów zbożowych serii W300 i W400 rozwinięciem standardowego systemu młócącego jest bęben wstępnego młócenia PTC. Jest on jednak umieszczony przed bębnem młócącym. Wstępne oddzielenie ziarna na tym etapie powoduje odciążenie głównego bębna młócącego i w efekcie wzrost wydajności pracy o 20%. Szczelina klepiska obu bębnów jest regulowana niezależnie, co pozwala dostosować intensywność pracy do warunków panujących na polu. Przykładowo zaleca się zwiększyć szczelinę w bębnie PTC i zmniejszyć w bębnie głównym podczas zbioru roślin trudnych do omłotu. Z kolei podczas pracy w suchym łanie należy zwiększyć szczelinę obu klepisk w celu uzyskania dobrej jakości słomy. W kombajnach zbożowych serii W zastosowano 10-cepowy bęben młócący o średnicy 660 mm, którego prędkość obrotową można zmniejszyć nawet o 25%, co również sprzyja zachowaniu wysokiej jakości słomy. To ważny argument dla rolników prowadzących w swoich gospodarstwach produkcję zwierzęcą.

kombajny zbożowe: królują klwiszowce

Wysoka jakość pozyskiwanej słomy to wciąż silny argument przemawiający za kombajnami klawiszowym (fot. New Holland)

10-cepowy bęben młócący stosuje także rosyjski producent kombajnów Rostselmash Vector i Acros. Średnica równa 800 mm przekłada się na dużą bezwładność, która ułatwia zbiór wilgotnych oraz nierównych upraw. Kąt opasania klepiska na poziomie aż 130° powoduje, że w zespole wymłacane jest aż 95% ziarna, pomimo zastosowania tylko jednego bębna i odrzutnika słomy.

Kombajny zbożowe wyższej klasy

Powyższe rozwiązania, oparte na 2- i 3-bębnowym zespole omłotowym, stosowane są zazwyczaj w maszynach niższej i średniej klasy. Duże kombajny zbożowe mają bardziej rozbudowane zespoły omłotowe, wyposażone niejednokrotnie w nawet 4 aktywne elementy. Tak jest w przypadku maszyn New Holland serii CX. Separator obrotowy Straw Flow wyposażony jest w klepisko z dwupozycyjną regulacją, która w połączeniu z dwustopniową zmianą prędkości obrotowej pozwala dostosować parametry pracy do różnych gatunków zbóż oraz warunków wilgotnościowych. Z kolei klepisko głównego bębna młócącego z układem Opti-Tresh ma możliwość odchylenia jego tylnej części, co zmniejsza intensywność pracy i poprawia jakość pozyskiwanej słomy.

Skuteczna separacja

Serię kombajnów zbożowych T marki John Deere wyposażono w zaawansowany zespół młócący, zawierający w sobie gładki wałek przyspieszacza i duży bęben nasiębierny umieszczone bezpośrednio za bębnem młócącym. Ich zadaniem jest płynne przekazywanie masy żniwnej do separatora o średnicy 800 mm, który obraca się z prędkością 760 obr./min, lub 380 obr./min w przypadku zbioru rzepaku oraz roślin grubonasiennych, a nawet 270 obr./min (opcjonalny zestaw do zbioru kukurydzy). Producent zdecydował się obniżyć obroty tego elementu z 900/450 obr./min z uwagi na skuteczniejszą separację wynikającą z dłuższego czasu obróbki materiału.

kombajn z klawiszowym zespołem separującym

Większość modeli kombajnów dostępnych na rynku wyposażonych jest w klawiszowy zespół separujący (fot. Claas)

Na uwagę zasługuje także nowy model z oferty firmy Rostselmash, RSM 161. Jego sercem jest zespół młócący Tetra Processor, składający się z 4 elementów. Za bębnem młócącym o średnicy 800 mm umieszczono bęben przekazujący masę do separatora o średnicy 750 mm. Za separatorem pracuje odrzutnik słomy. Łączna powierzchnia omłotu wynosi aż 3,3 m2. Według zapewnień producenta, Tetra Processor dobrze radzi sobie w warunkach podwyższonej wilgotności.

Inne koncepcje omłotu i separacji

Warto zauważyć, że firma Deutz-Fahr trzyma się koncepcji klawiszowego systemu separacji i rozwija ją nawet w największych kombajnach zbożowych ze swojej oferty. W maszynach innych marek klasyczne wytrząsacze można znaleźć w większości kombajnów zbożowych. Wyjątkiem są jednak flagowe modele, gdzie stosowane są różnorodne rozwiązania rotorowe. Case IH natomiast w ogóle nie oferuje kombajnów klawiszowych – producent postawił na sprawdzony system jednorotorowy o nazwie Axial-Flow. Więcej szczegółów na temat kombajnów zbożowych z rotorowym oraz hybrydowym zespołem młócąco-separującym zamieścimy już wkrótce.

Rejestracja ciągnika. Kiedy najlepiej załatwić formalności?

Poniedziałek, wtorek, a może piątek? Kiedy kolejki w starostwie są najkrótsze?

23 września 2018

Rejestracje ciągników w sierpniu 2018. Sezonowy spadek?

Do jakich modeli ciągników wydano najwięcej tablic w okresie żniw?

11 września 2018

Rynek ciągników dołuje. Rolnicy kupują mniej

Wynik na początku września jest słaby. Przynosi też zmiany na podium. Czy jest szansa na poprawę?

17 września 2018

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close