Zmiany w KRUS – minister zaprzecza, a KRIR i AGROunia wyrażają sprzeciw

Zmiany w KRUS, zmiany w ZUS – po środku rolnik przesiębiorca. Od jakiegoś czasu mówi się dużo o planowanych zmianach w zakresie składek ZUS od każdego zlecenia. Te zmiany mogą okazać się niekorzystne dla rolników ubezpieczonych w KRUS. Szczególnie dotyczy to osób, którzy prowadzą dodatkową działalność gospodarczą. Izby rolnicze i AGROunia postanowiły więc zainterweniować w tej sprawie.
Jak wspominaliśmy już wcześniej oskładkowanie umów zleceń ma nastąpić już od 1 stycznia 2022 r. Zmiany w składkach ZUS mają dotyczyć również rolników.
Oskładkowanie umów zleceń 2021 – na zmianach stracą rolnicy!
Spis treści
Zmiany w KRUS i sprzeciw KRIR
Przypomnijmy, że zmiany mają polegać na wykreśleniu z Ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników artykułu 5a. Przewiduje on możliwość prowadzenia przez rolników działalności gospodarczej o niewielkich rozmiarach, bez utraty prawa do ubezpieczenia w KRUS. Samorząd rolniczy zwrócił się więc do Minister Rodziny i Polityki Społecznej Marleny Maląg z pytaniem czy prace nad tymi zmianami rzeczywiście trwają.
Czy zmienią się składki KRUS?
Ogólnie rzecz biorąc rolnik zostanie „wypisany” z KRUS i „przepisany” do ZUS. Czy zmienią się składki KRUS? Po prostu dla danej kategorii rolników/przedsiębiorców ich nie będzie. A zamiast składek KRUS pojawią się zdecydowanie wyższe składki ZUS. Tak się stanie tylko wtedy, jeśli zmiany w KRUS nastąpią.
Jak podkreśla KRIR wprowadzenie takich rozwiązań spowoduje, że rolnicy będą zmuszeni do ubezpieczenia w powszechnym systemie ubezpieczeń ZUS. W tym przypadku chodzi o rolników, którzy dorabiają sobie jako właściciele wiejskich sklepów spożywczych, oraz gospodarstw agroturystycznych. Część z nich świadczy również dodatkowe usługi rolnicze takie jak: zbiór płodów rolnych, uprawa ziemi, czy odśnieżanie. Wszyscy z nich na skutek zmian w KRUS czeka przejście do ZUS.
Samorząd rolniczy wyraża więc sprzeciw w kierunku tych zmian, które mogą dotknąć nawet 75 tys. rolników. W dużej mierze dotyczy to rolników z województw najbardziej atrakcyjnych turystycznie, gdzie rolnicy wykazują się ogromną przedsiębiorczością, prowadzoną w postaci działań o małej skali – podkreśla KRIR.
Zmiany w KRUS 2021 – Ardanowski i Rada przeanalizują zamiary rządu
Możliwa rezygnacja rolników z dodatkowej działalności
Zmiany w KRUS jeżeli rzeczywiście nastąpią to przyczynią się do tego, że większość rolników zrezygnuje z prowadzenia dodatkowej działalności. Jak podaje KRIR powód w tym przypadku jest prosty – rolnik nie będzie w stanie zarobić tyle, aby opłacać składkę ZUS, przez co w konsekwencji zmniejszą się wpływy do budżetu Państwa, co będzie skutkiem odwrotnym do zamierzonego.
Zmiany w KRUS – co na to minister rolnictwa?
Minister Grzegorz Puda zaprzecza, a jednocześnie informuje, że żaden projekt w tej sprawie nie wpłynął do MRiRW. Co więcej, ani resort rolnictwa, ani KRUS nie uczestniczyły w żadnych pracach nad wspomnianym projektem. Czyli co to oznacza? Czy zmiany w KRUS to tylko „straszak?”
https://twitter.com/GrzegorzPuda/status/1362307408786259970
AGROunia: Zmiany w KRUS, które szykuje PiS zlikwidują lokalne sklepy, tradycyjne piekarnie
Do wspomnianych zmian odniósł się również ogólnopolski ruch rolników – AGROunia. Podczas niedawnej konferencji lider AGROunii – Michał Kołodziejczak wymienił skutki, które wystąpią po wprowadzeniu zmian w KRUS:
,, Nie będzie wiejskiego chleba, nie będzie wiejskich wędlin, nie będzie wiejskich drobnych usług, (…) nie będzie serów, nie będzie drobnego przetwórstwa do którego my rolnicy byliśmy zachęcani, bo ma to być dodatkowa działalność gospodarcza, którą zajmują się rolnicy.”
Michał Kołodziejczak przypomniał także, że w ustawie jest napisane, że ma to być dodatkowa działalność gospodarcza, czyli taka, która nie przynosi rolnikom dużych korzyści.
https://twitter.com/AGROunia_/status/1362730573484154881
Kto więc ma racje jeśli chodzi o zmiany w KRUS? Dowiemy się tego zapewne już niedługo, o czym was niezwłocznie poinformujemy.
Źródło: KRIR










Nie chodzi o to żeby ktoś kto prowadzi wiejski sklepik itp. płacił ZUS. Ale dlaczego taki „rolnik” co przyjeżdża do miasta i zakłada np. zakład fryzjerski, agencję finansową, perfumerię itd. ma płacić KRUS? Jak uczciwy człowiek z miasta ma z nim konkurować, jak na wstępie ma 15tyś. straty. Do tego jeszcze dostają dopłaty od hektara. Przyjeżdżają do miasta, zabierają uczciwym ludziom pracę i jeszcze się śmieją, że nie muszą płacić zusu. To największe zakażenie, które już dawno powinno być zmienione.
Raczej chodzi o uczciwych cwaniaczków z miasta co kupili hektar albo dwa by przejść na krus.
Skąd ty człowieku masz taką wiedzę te sprawy już 15 lat temu zostały załatwione-masz gospodarstwo i prowadzisz działalność gospodarczą obejmuje cię z urzędu składka na ubezpieczenie ta która jest wyższa czyli zawsze będzie to ZUS.
Pasujesz na wiedzy sprzed 20 lat kiedy to wprowadzono nowy system ubezpieczeń w 1999 roku i w tym okresie były pewne przepychanki odnośnie ruszasz by w końcu tak jak wspomniałem wyżej temat zamknąć jednoznacznie ZUS ZUS ZUS
Chciałbym zobaczyć agencję finansową albo perfumerię mieszczącą się w 3500zł podatku dochodowego rocznie.
Jeżeli taki biznesmen przekroczy próg podatkowy w podatku rocznym 3500 zł to wypada z KRUS. Jaki to może być wielki biznes ???
Bardzo dobrze. Przedsiębiorca składki ZUS prawie 5000zł/ kwartał – rolnik 500. Może ta kpina się skończy.
Chłopie co Ty pleciesz jakie 500 zł krus w jakim Ty świecie żyjesz ją ponad 1000 na mc płacę i nie Man chorobowego A jak mam to 30 dni i tylko 300 zł nie to co Ty w ZUS
Kup sobie ziemię, przenieś się na wieś, płać KRUS i żyj… Sprzedasz parę razy produkt po kosztach, to wtedy poznasz smak goryczy. Siedzisz sobie na etacie, pracodawca składki za Ciebie odprowadza, a jak jeszcze grzejesz posadkę w budżetówce, to w nosie dłubiesz 8godz., a później do domu, TV, internecik i spać, bo rano trzeba znów wstać, żeby w nosie kolejne 8 godz. podłubać. Aha, no i przetargi – złota żyła budżetówki. A później okazuje się, że co drugi samorządowiec, to deweloper z mieszkaniami pod najem okazjonalny. Jednym słowem siedź na *****, jak Ci w nią ciepło i nie pyskuj.
To możesz sprzedać gospodarstwo i iść do pracy jak wam źle. Ja mieszkam ba wsi tam kobiety siedzą w domu i tylko zajmują się klejdrami a faceci na lewo jeszcze pracują liczą im dochód tylko z ziemi i łapią Siena 500+na rodzinne na dopłaty na węgiel. Ja chodzę do pracy wstaje o 4 rano i dostaje 500+ bo ***** nadgodziny żeby mieć nwiecej kasy nie łapie się na rodzinne bo chodzę do uczciwej pracy i płace legalnie podatki a wy śmieszne 500zl na 3 mies. I dorabiacie na boku
To są mity większości bo wiadomo że produkcja rolna w gospodarstwach małym typu 3 -5 ha, a takich jest najwięcej w Polsce jest produkcja on deficytowa rolnik żyje tylko z dopłat które w perspektywie się będą zmniejszały
Więc jak pogodzić fakt że rodzina wiejska z takiego otrzymuje od siedmiu do 10 000 rocznie dopłat czyli to przypada około 600 złotych do 800 zł dochodu na miesiąc na utrzymanie całej rodziny.
W jaki sposób taki rolnik miałby płacić 5000 zus-u kwartalnie no weź człowieku pomyśl a może i wymyśl jak to załatwić może i nagrodę Nobla byś dostał a póki co nie znając realiów nie zabieraj głosu i czasu na forum bo tylko się ośmieszasz
Zgadzam się u mnie na wsi pozakładane firmy malarskie 500 zł na 3 mies. A ja bo jestem ba ZUS msm plecic 1500. Niech wkoncu będzie sprawiedliwie
Jestem za
Jeśli ,,rolnik” tylko kosi swoje łąki tak jak właściciel domku wòj trawnik ….jeśli z tego ,,rolnika”miasto nie ma nic! Tak jak to nie ktòrzy piszą że bez wsi miasto zde…..nie! To kim jest taki obywatel?i co powinien odprowadzać!Biorąc tylko dopłaty obszarowe i jakieś tam zielone wzbogaca się o kolejne hektary…..więc co powinien odprowadzać? ZUS czy KRUS?bo jak dla mnie to ZUS…..tym bardziej że za darmo powiększa swoje hektary kosztem Państwa! A potem sprzedaje je na działki bud….po paru latach! To kim jest taki człowiek ,,rolnikiem”czy biznesmenem? Czy oszustem i wyłudzaczem!bo na pewno nie uczciwym obywatelem!
Rolnik ma prawo Nie Płacić ZUSu bo jego dziadkowie budowali twoje miasta i całą Polskę na nowo po wojnie światowej !!!!
A kto teraz mieszka w tych miastach ?więcej ludzi ze wsi ! Bo miasto idzie na wieś i nie dla KRUS-u tylko dla swobody! A to wieś sprzedaje swoje ,,ugory” na ktòrych już dawno nic nie robią i idą go miasta bo tam woda ,,ze ściany płynie”i ciepło bo nie musi palić ! Choć mògłby tak samo mieć u siebie na wsi jak i w mieście tylko trzeba sobie udowodnić ale po co ? Lepiej nic nie robić i uciec jak szczur przed powodzią! Ziemi nie uprawiają z warzywami przyjeżdża facet busem NA WIEŚ! TACY Z WAS PRACUSIE ! Więc nie opowiadaj bzdur ! Maszyny oddają na złom,ziemia leży odłogiem ,konia krowy nie zobaczysz na pastwisku ,a na podwòrkach żadnych zmian ! Pies na łańcuchu i syf! Tylko ci co poszli do pracy w mieście mają ogarnięte posesję !I o czym ty mòwisz w tamtych czasach po wojnie ludzie wszyscy brali udział w odbudowie nawet dzieci.
Pora zainteresować się jakie składki płaci mały przedsiębiorca np. w UK. Najlepiej na stronach gov żeby nie było że niemożliwe. W najniższym progu może to być tyle za rok co u nas za miesiąc i nie na dwa lata.
Bardzo dobra decyzja. Mieszkam na wsi. Obok mojego gospodarstwa jest niewielka działka, bardzo zaniedbana, którą nabył warszawiaczek dla opłat Kurs. Cwaniaczek prowadzi biznes , to niech z niego się rozlicza!