Branża młynarska podsumowała 2021. To czas drożyzny i pandemii

Branża młynarska przedstawiła podsumowanie 2021 r. który zapisał się pod znakiem nie tylko drożyzny, ale także wciąż trwającej pandemii COVID-19. Wysokie ceny zbóż i rosnące koszty energii, transportu spowodowały, że 2021 r. dla młynarzy był trudny i pełen obaw. 

Miniony 2021 rok w branży młynarskiej wyróżniał się przede wszystkim wysokimi cenami zbóż. Zwłaszcza pod koniec roku padały kolejne rekordy notowań, o których informowali młynarze zapowiadając nieuchronny wzrost cen mąki i innych produktów. Oprócz tego, w 2021 r. młynarze zmagali się z innymi podwyżki, a także ze skutkami COVID-19. Te wszystkie czynniki spowodowały, że 2021 r. nie należał do udanych.

Branża młynarska o 2021 roku – Wysokie ceny zbóż i spadająca podaż

Branża młynarska 2021 rok ocenia jako trudny czas, który wyróżniał się wysokimi cenami zbóż utrzymującymi się nawet po żniwach, kiedy to zwykle następuje poluzowanie cen. Przypomnijmy, że jeden z rekordów notowań odnotowano w listopadzie, kiedy to cena pszenicy na giełdzie Matif przekroczyła 300 euro/t.

Z tygodnia na tydzień ofert sprzedaży było coraz mniej, co z kolei sprzyjało dalszej podwyżce cen. Ta wiadomość nie była jednak dobra dla młynarzy, którzy płacili znacznie wyższe ceny za ziarno od tych które proponowali eksporterzy.

Niedostateczna podaż na rynku to niebezpieczne zjawisko wobec produkcji mąki, na co zwrócił uwagę Krzysztof Gwiazda, Prezes Zarządu PZPPZM:

Brak dostatecznej podaży pszenicy na rynku, występujący przez dłuższy czas, jest bardzo niepokojącym zjawiskiem i może doprowadzić do ograniczenia produkcji mąki i w skrajnych przypadkach okresowych zakłóceń w jej dostawach na rynek.

Drożyzna i pandemia – tak zapamiętają młynarze 2021 rok

Branża młynarska w Polsce 2021 rok zapamięta również jako czas drożyzny związanej ze wzrostem kosztów energii elektrycznej, transportu i opakowań.

W młynarstwie prąd to 3 – 4% kosztów wyprodukowania mąki. Wydaje się niedużo, ale przy wzroście cen energii w skrajnych przypadkach o kilkaset procent, zaczyna to być istotne – stwierdzają młynarze.

Wyższe wydatki (o 50-70%) odnotowano również w przypadku transportu zarówno własnego, jak i wynajmowanego. Oprócz tego, odczuwalną podwyżką dla młynarzy był także wzrost cen za opakowania.

I tak dla przykładu ceny tektury z recyklingu wzrosły o 30 –50%, ceny folii (LDPL) ponad 100%. Podrożała także folia termokurczliwa i folia stretch, palety drewniane, worki i torebki papierowepodaje portal Opublikowani.

Branża młynarska w ubiegłym roku wciąż zmagała się również z ograniczeniami wywołanymi przez pandemię COVID-19. Sektor młynarski był jednak lepiej przygotowany, niż w 2020 r., co podkreślił Prezes Zarządu PZPPZM:

Jednak muszę przyznać, że w minionym roku, jeżeli chodzi o Covid, po doświadczeniach roku 2020 wiedzieliśmy, co może nas czekać i jakie mogą być skutki. Z całą pewnością sektor był lepiej przygotowany niż na początku pandemii. Niemniej jednak, były to miesiące trudne i pełne obaw.

Czytaj również: Czynsz za dzierżawę 2022 znacznie podrożeje. Dowiedz się więcej!

Źródło: Opublikowani

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 5

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar kamilzachus pisze:

    Można tylko powiedzieć że od myszy do cesarza Wszyscy żyją z gospodarza. A jak żyto i pszenica była po 500 600 zł to wtedy co. Rolnikiem się chyba już nikt nie przyjmuje Pozdrawiam