Deszcz spowalnia zbiory kukurydzy

Download PDF

W wielu regionach kraju, gdzie jeszcze do niedawna było wyjątkowo sucho, aktualnie nieustannie pada deszcz. To zła wiadomość dla plantatorów kukurydzy, którym – podobnie jak w przypadku zbóż – zaczynają mocno opóźniać się zbiory.

Po raz kolejny w tym roku rolnikom wyjątkowo nie sprzyja pogoda. Deszcze padają m.in. na Warmii i Mazurach, Kujawach czy Pomorzu. Jeszcze kilka tygodni temu w tych rejonach było wyjątkowo sucho. Utrudniało to siewy ozimin, ale na plantacjach kukurydzy warunki były idealne do jej zbiorów. Poziom wilgotności był optymalny, co sprawiło, że plantatorzy, którzy zdecydowali się na wcześniejszy zbiór, mogli liczyć na całkiem dobre ceny w skupach. Aktualnie jednak ceny kukurydzy w skupach systematycznie spadają, a jej wilgotność – w wyniku padającego deszczu – stale rośnie. Ale to niejedyny problem rolników. Wielu z nich nie jest w stanie zebrać ziarna, gdyż mają problemy z wjechaniem ciężkim sprzętem w pole.

– Na razie prace musiałem przerwać nie dlatego, że ziarno jest zbyt wilgotne, tego się nie obawiam. Chodzi o to, że na glebę, w którą przez ponad tydzień wsiąkały hektolitry deszczu, nie da się wjechać ciężkim sprzętem. Każda próba wjechania kombajnem w pole kończy się już na starcie, maszyna po prostu tonie w błocie – mówi pan Paweł, rolnik z Ornety (woj. warmińsko-mazurskie).

Długi przestój w pracach polowych nie jest jednak wskazany. Przede wszystkim dlatego, że kolby, które są już w pełni rozwinięte i gotowe do zbioru, są też bardziej narażone na infekcję patogenami grzybowymi. Ryzyko jest tym większe, że wilgotność powietrza utrzymuje się na wysokim poziomie. Opóźnianie zbiorów kukurydzy to też ryzyko, że na plantacjach w dużych ilościach pojawią się dziki, które spowodują poważne straty i przyczynią się do obniżenia spodziewanych plonów.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o