Dlaczego GUS nas sprawdza?

Jak już pisaliśmy, do 18 marca trwa organizowane przez GUS badanie pogłowia świń oraz produkcji żywca wieprzowego. Dlaczego Urząd nas o to pyta?
Badanie pogłowia świń przeprowadzane jest 3 razy w roku: między 1 a 18 marca, od 1 czerwca do 29 lipca oraz od 1 do 21 grudnia. Dlaczego? Wynika to z rozporządzenia Rady Ministrów z 4 września 2015 r. „w sprawie programu badań statystycznych statystyki publicznej na rok 2016”.
Do 6 marca zostały zebrane informacje od 10% wylosowanych gospodarstw.
– Celem badania jest pozyskanie rzetelnych danych, które zostaną wykorzystane do analiz zmian zachodzących w pogłowiu świń oraz produkcji żywca wieprzowego. Otrzymane wyniki posłużą także do kształtowania polityki rolnej i żywnościowej kraju. Zebrane dane są upowszechniane w formie publikacji papierowych, a także dostępne na stronie internetowej GUS w formie elektronicznej i w Banku Danych Lokalnych. Korzystają z nich nie tylko organy rządowe i samorządowe, naukowcy, ale także sami rolnicy, dla których dane te mogą być wskazówką w podejmowaniu decyzji gospodarczych, szczególnie w tak trudnej obecnie sytuacji dla producentów trzody chlewnej przy utrzymującym się wysokim imporcie świń. Wszystkie dane indywidualne uzyskane w trakcie badania są objęte tajemnicą statystyczną i będą wykorzystane tylko i wyłącznie do zbiorczych opracowań statystycznych – wyjaśnia Artur Satora, rzecznik prasowy prezesa GUS.
Na początku każdego badania jest możliwość samodzielnego wypełniania ankiety przez Internet. Na stronie internetowej znajduje się również szczegółowa procedura postępowania. Z tej formy przekazania danych będzie można było skorzystać w terminie od 1 do 3 marca, a przy następnych badaniach – od 1 do 9 czerwca oraz od 1 do 5 grudnia br. Po jego upływie z użytkownikami wylosowanych gospodarstw ankieterzy będą się kontaktować osobiście lub telefonicznie.
Jak się jednak dowiadujemy, sami rolnicy niechętnie dzielą się swoją wiedzą.
– Od 4 marca jesteśmy na etapie zbierania danych przez ankieterów. Do 6 marca zostały zebrane informacje od 10% wylosowanych gospodarstw. Obserwujemy też niskie zainteresowanie metodą samodzielnego wypełniania ankiety przez Internet – informuje Artur Satora.









