Jak niedobór wody w Polsce wpłynął na uprawy?

Zbiór kukurydzy na kiszonkę powoli dobiega końca – podobnie jak tegoroczny okres wegetacyjny. Jak wpłynął na niego niedobór wody w Polsce?

Ten rok nie należał do sprzyjających. Brak opadów w fazach krytycznych przyczynił się do spadku plonów na terenie całego kraju. Ucierpiały m.in. najważniejsze uprawy polowe, czyli zboża, kukurydza i rzepak. Plony pszenicy były o 30% niższe od zeszłorocznych. Dla porównania, pszenżyto plonowało o 10% słabiej niż w poprzednim sezonie.

W tym roku straty w uprawach wywołała nie tylko susza, ale również silne opady gradu

Uprawy a niedobór wody w Polsce

Z roku na rok gospodarze borykają się z coraz bardziej ekstremalnymi warunkami pogodowymi. Długotrwałe opady deszczu, uniemożliwiające wjechanie w pole, przeplatają się z okresami dotkliwej suszy. Doskonale widać to na przykładzie tegorocznego sezonu. W niektórych miejscach przez cały upalny czerwiec i lipiec nie spadła ani jedna kropla deszczu.

Podobnie jak dwa lata temu, w tym sezonie straty wywołały również opady gradu. Przypadły one na fazę 2 liści kukurydzy. Choć uprawa nadal się rozwijała, roślina musiała odbudować uszkodzenia. Skutkiem tego była jej niższa wysokość (średnio 2,5 m). Mniejsza kukurydza zawiązała kolby wcześniej, czego wynikiem był wyższy stosunek ziarna do pozostałych części rośliny.

Należy ograniczyć do minimum zabiegi, które przyczyniają się do przesuszenia gruntu.

Warto dbać o glebę

By uchronić się przed kolejnymi stratami w przyszłości, należy pamiętać o należytym wykonaniu pierwszych wiosennych zabiegów agrotechnicznych. Warto ograniczyć do minimum te z nich, które przyczyniają się do przesuszenia gruntu. Nie wolno zapominać także o znaczeniu próchnicy, która ma zdolność do magazynowania dużych ilości wody.

Niedobór wody w Polsce szczególnie mocno dotknął kukurydzę. W przypadku tej wrażliwej uprawy racjonalne gospodarowanie wodą jest wyjątkowo istotne. Dobrze sprawdza się obornik, który zamienia się w próchnicę, poprawiając żyzność gleby. Jest to jednak powolny i czasochłonny proces, którego efekty można dostrzec tylko przy regularnym nawożeniu.

Identycznie jest w przypadku słomy, pozostawionej w polu po uprawie kukurydzy na ziarno. Nie należy zapominać o jej odpowiednim pocięciu, by nie stwarzać warunków do rozwoju owadów.

międzyplony pod kukurydzę

Międzyplony poprawiają zdolność gleby do magazynowania wody.

Pamiętajmy o międzyplonach

Do zachowania wody w glebie i powstrzymania jej erozji przyczyniają się także międzyplony z roślin, które nie przezimują. Pozostawia się je w polu, by wiosną wymieszać je z glebą (np. broną talerzową). Tak przygotowany grunt przypomina „gąbkę”, która zmagazynuje wodę.

Podobne właściwości posiada gleba wymieszana wiosną z obornikiem. Dzięki temu zabiegowi części gospodarzom udało się w tym roku uchronić swoją kukurydzę przed całkowitym uschnięciem. Zmagazynowana woda z kwietniowych i majowych opadów sprawiła bowiem, że skutki późniejszej suszy były mniej dotkliwe.

Siew soi stał się opłacalny

Soja była w Polsce do niedawna egzotyczną uprawą. Dziś jej areał przekracza już 16 tys. hektarów.

16 maja 2019

Agroklimat w Polsce: jak wpływa na rolnictwo?

Agroklimat w ujęciu podręcznikowym jest opisem stanów pogodowych na określonym obszarze, który wpływa na rozwój roślin.

19 maja 2019

Biostymulatory w kukurydzy ratunkiem na stres!

Susza i przymrozki dały popalić młodym roślinom kukurydzy w ostatnim czasie. Sprawdź, jak zniwelować stres u roślin!

13 maja 2019