Odkładnice pługa: dlaczego warto o nie dbać?

Przyszła zima, za nami koniec prac uprawowych na polu. Warto zatem przyjrzeć się swojemu pługowi i zabezpieczyć jego elementy robocze przed korozją. Dlaczego dobrze jest zadbać o odkładnice pługa i czego użyć przy takim zabiegu?

Pług to wciąż podstawowe narzędzie w uprawie gleby. Najczęściej trzymany jest on jednak przez rolników pod tzw. chmurką, gdzie, wystawiony na niekorzystne działanie czynników atmosferycznych, rdzewieje. Jednym z elementów najbardziej podatnych na korozję są natomiast odkładnice pługa (popularnie określane przez rolników mianem odkładni), których niezabezpieczenie może skutkować gorszą jakością pracy w nowym sezonie i większym zużyciem paliwa.

odkładnice pługa

Niezabezpieczone odkładnice pługa będą korodować, a rdza spowoduje przyklejanie się wilgotnej gleby w czasie orki.

Odkładnice pługa pod lupą

Odkładnice pługa są elementami pracującymi w ziemi, przez co podlegają ścieraniu. Warto więc po skończonym sezonie poświęcić im nieco więcej uwagi i zakonserwować na czas postoju. Rolnicy mają na to sposób.

– Po skończonej orce staram się dokładnie umyć pług, a po jego osuszeniu sprawdzam stan poszczególnych części. Jeżeli nic nie wymaga wymiany, konserwuję jedynie odkładnice farbą antykorozyjną i usuwam z łożysk stary smar – mówi Jakub Polakowski, rolnik z Giebułtówka w pow. lwóweckim, właściciel 30-hektarowego gospodarstwa rolnego o specjalności hodowla opasów.

– Po sezonie staram się umyć dokładnie elementy robocze w moim pługu. Potem smaruję odkładnice pługa olejem do pił i odstawiam pod wiatę – podaje natomiast Szymon Kasprzak z Nowej Wsi Wrocławskiej w pow. wrocławskim, właściciel 40-hektarowego gospodarstwa ukierunkowanego na produkcję zbóż.

okładnice pługa

Dobrym rozwiązaniem jest zabezpieczenie odkładnic pługa smarem do konserwacji.

Stop korozji!

Niezabezpieczone odkładnice pługa pod wpływem wilgoci już po kilku dniach postoju pokrywają się warstwą rdzy. Aby do tego nie dopuścić, warto zakonserwować sprzęt przed zimą.

– Sprzęty uprawowe trzymane pod chmurką, ale również te garażowane, wymagają konserwacji po sezonie – mówi Kamil Niewiadomski, mechanik maszyn rolniczych z Wrocławia. – Niezabezpieczone odkładnice pługa będą korodować, a rdza spowoduje przyklejanie się wilgotnej gleby w czasie orki, co przełoży się na większe zużycie paliwa w ciągniku. Dobrze jest więc po umyciu i osuszeniu sprzętu oczyścić go za pomocą szczotki drucianej i pomalować antykorozyjną farbą. Innym sposobem jest zabezpieczenie odkładnic pługa poprzez nasmarowanie ich przy pomocy pędzla preparatem do konserwacji podwozia samochodów – dodaje.

Pług dobrze zabezpieczony przed zimą!

Odkładnice pługa

Pług najczęściej trzymany jest przez rolników pod tzw. chmurką.

Zadbanie o odkładnice pługa powinno poprzedzić również skontrolowanie poszczególnych jego elementów. To dobry czas na wymianę części i zabezpieczenie ich przed zimą.

– Dobrze przyjrzeć się stopniowi zużycia poszczególnych elementów w naszym pługu i rozważyć wymianę zniszczonych. Warto także na czas zimy poluzować w naszym pługu napinacze pasów, które w czasie niskich temperatur mogą się zerwać, a nawet doprowadzić do uszkodzenia łożysk. Dobrze jest także przyjrzeć się samym łożyskom i wymienić w nich olej na nowy – radzi mechanik.

Tego robić nie wolno!

Częstym, bardzo poważnym, błędem popełnianym przez rolników przy konserwacji odkładnic pługa jest smarowanie ich przepalonym olejem silnikowym! Przepalony olej ma bowiem w swoim składzie siarkę, która powoduje korozję i wżery w metalu. Dodatkowo taka powłoka jest łatwo zmywalna przez deszcz, co nie jest bez znaczenia dla środowiska.

Jeżeli nie zamierzamy malować odkładnic pługa, dobrze jest chociaż zabezpieczyć ich powierzchnię olejami biodegradowalnymi, które pomimo iż nie są odporne na wymywanie, nie zagrażają środowisku naturalnemu.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4 / 5. Liczba głosów 8

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Olek pisze:

    A co to jest przepalony olej napedowy? Przypadkiem nie chodziło o olej silnikowy?
    Jak mozna przypalić olej silnikowy? Wydaje mi sie ze w takim procesie spalania oleju napędowego bynajmniej w komorze silnika to oowstaja spaliny i nic więcej a nie olej do ponownego użycia

  2. Avatar Kamil pisze:

    Polecam spalony olej silnikowy do malowania drewnianych płotów 🙂 Impregnuje i fajnie podkreśla słoje. Troche później brudzi, ale to już szczegół!

  3. Anita Musialska Anita Musialska pisze:

    Zdecydowanie tak, sformułowanie użyte w tekście dotyczy zużytego oleju silnikowego, który przyjmuje brunatną barwę. Nie powinno się go ponownie używać, tym bardziej do konserwacji czy malowania drewna. Dbajmy o środowisko Panowie!

  4. Avatar Monika Mielcarek pisze:

    Bardzo dziękujemy za czujność! W tekście wprowadziliśmy poprawkę 😉