Podatek cukrowy czyli absurd goni absurd! Komentuje Andrzej Gantner

Podatek cukrowy od samego początku, odkąd powstał ten pomysł w grudniu tamtego roku był oprotestowany przez przedsiębiorców. Zarówno jego wysokość jak i sama ustawa są absurdalne – uważa Andrzej Gantner, Dyrektor Generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

O podatku cukrowym i problemach polskich przedsiębiorców z interpretacją nowych przepisów z Andrzejem Gantnerem z Polskiej Federacji Producentów Żywności rozmawia Magdalena Kowalczyk, redaktor naczelna agroFakt.pl.

Chaos prawny?

Magdalena Kowalczyk: Docierają do nas sygnały, że przepisy w sprawie podatku cukrowego zawierają dużo nieścisłości. Czy przedsiębiorcy mają problem z ich interpretacją i z czego to wynika?

Andrzej Gantner: To wszystko prowadzi do bardzo absurdalnych skutków. Z jednej strony nie można uzyskać żadnych interpretacji podatkowych dotyczących tej ustawy. Jak to wykonać? Kto faktycznie ma płacić? Jak obliczyć dobrze ten podatek? Nie można uzyskać takiej informacji od Krajowej Administracji Skarbowej, ponieważ ona mówi, że jest to opłata nie podatek. W związku z tym żadne interpretacje przedsiębiorcom się nie należą. Ministerstwo Zdrowia odsyła przedsiębiorców do radców podatkowych. Tak to w tej chwili wygląda.

Podatek cukrowy czy opłata?

Uściślijmy. Podatek cukrowy to opłata od napojów z dodatkiem substancji słodzących oraz kofeiny lub tauryny w gotowym do spożycia produkcie. Obowiązuje od 1 stycznia 2021 roku. A przedsiębiorcy mają z tą opłatą spory problem.

Tak, ponieważ bardzo trudno będzie ją dobrze zrealizować, to naraża przedsiębiorstwa na bardzo wysokie kary. Dzieje się tak, gdyż tę opłatę  a tak naprawdę podatek cukrowy ściągają urzędy skarbowe z pełną konsekwencją. Już 25 lutego trzeba będzie ten podatek odprowadzić i zapłacić. To jest aspekt prawny.

To nie ten moment

Magdalena Kowalczyk: Jaki jest więc aspekt ekonomiczny? Jakie skutki będzie miało wprowadzenie tej opłaty? Czy styczeń 2021 roku to dobry czas na taki podatek – mamy pandemię koronawirusa, lockdown. To trudny czas dla przedsiębiorców.

Andrzej Gantner: Aspekt ekonomiczny jest taki, że cała branża napojowa mówiła, że to nie jest ten moment. Lockdown restauracji, hoteli, turystyki spowodował, że większość firm poniosła olbrzymie straty finansowe. Część firm nie ma jeszcze odzyskanych pieniędzy z wiosny a co dopiero, żeby w tej chwili płacić. Mamy kolejny lockdown, który nie wiadomo jak długo potrwa. Część firm mówi, że jeżeli faktycznie tak to się stanie, jeżeli będą musiały zapłacić 25 lutego tak duże opłaty to ich byt na rynku może się skończyć. Szczególnie dotyczy to małych i średnich przedsiębiorstw, które nie mają dużych zapasów finansowych. Mają relatywnie słabszą pozycje na rynku więc nie mogą sobie pozwolić na podniesienie ceny. Z drugiej strony są pod większą presją swoich odbiorców po to żeby schodzić z kosztów żeby cena na półce nie była taka wysoka.

Nie tylko w Polsce

andrzej gantner

Andrzej Gantner, Dyrektor Generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

fot. agroFakt.pl

Jednak opłata cukrowa obowiązuje nie tylko w Polsce. Ministerstwo Zdrowia tłumaczy, że ten nowy podatek ma zachęcić konsumentów do zakupu a producentów do wytwarzania zdrowych produktów spożywczych.

Niestety bardzo zły ruch ze strony rządu. Podatek absolutnie nie został dostosowany ani do sytuacji przedsiębiorców ani do sytuacji konsumentów. Porównując do siły nabywczej konsumenta czyli tyle ile przeciętny Polak ma pieniędzy – zapłacimy prawdopodobnie największy podatek cukrowy na świecie. Ani Francuzi, ani Anglicy, Irlandczycy ani jakikolwiek inny naród nie zapłaci tak wysokiego podatku cukrowego.

Piwo tańsze od oranżady?

Czyli Pana zdaniem – kolejny absurd.

Absurdem jest to, że tak wysoki podatek doprowadził do tego, że piwo jest tańsze od oranżady. Jeśli o to chodziło rządowi to serdecznie  gratulujemy. Faktycznie alkoholizm w Polsce niewątpliwie wzrośnie. To są takie aspekty ekonomiczne i prawne tego podatku. Najgorszą rzeczą jest to, że sama ustawa weszła ze złamaniem polskiego prawa. Polskie prawo mówi wyraźnie, że taka ustawa która uderza w małe i średnie przedsiębiorstwa powinna zawierać w sobie ocenę skutków regulacji dla małych i średnich przedsiębiorstw. Niestety nie zawierała. Mamy do czynienia z aktem prawnym który jest więc bezprawny.

Skutki dla rolników

Magdalena Kowalczyk: Czy wprowadzenie takiej opłaty uderzy Pana zdaniem w rolników?

Andrzej Gantner: To zależy. Z jednej strony to co się działo w krajach Unii Europejskiej, które wprowadziły podatek cukrowy wskazywało na to, że mamy do czynienia z efektem substytucji. Konsumenci i tak spożywają tyle samo cukru co spożywali tylko w różnych kombinacjach produktowych. Z drugiej strony firmy które są obciążone podatkiem i muszą szukać sposobu aby zejść z ceny, bo konsumenci nie akceptują tak wysokich cen będą szukać oszczędności. Jeżeli będą ich szukać to będą ich szukać na cukrze. Chociażby szukając tańszych dostawców. Może to wpłynąć na polskich producentów cukru oraz buraka cukrowego. Więc w dłuższej perspektywie może to negatywnie odbić się na produkcji cukru i buraka cukrowego w Polsce. Ale rząd nie chciał absolutnie słuchać tych argumentów. Dla rolników taki podatek jest złą wiadomością.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję również.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.2 / 5. Liczba głosów 10

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *