Podatek cukrowy i od małpek przełożony

Download PDF

Wydawało się, że to już pewne. Podatek cukrowy i od małpek miał wejść w życie z dniem 1 lipca tego roku i przynieść do budżetu państwa 2,3 mld zł. Jednak z powodu koronawirusa wejście w życie nowej daniny zostało przesunięte na koniec tego roku.

Podatek cukrowy i od małpek – rząd przełożył wejście w życie nowej opłaty.Ogłosiła to minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Jak tłumaczyła w mediach – wszystko po to, żeby w trudnym okresie walki z koronawirustem przedsiębiorcy nie musieli borykać się z dodatkowymi obciążeniami.

Słowa minister Emilewicz to odpowiedź na oczekiwania przedsiębiorców w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Podatek cukrowy miał zostać wprowadzony 1 lipca tego roku. Nowa opłata miała przynieść do krajowego budżetu 2,3 mld zł dochodu.

Podatek cukrowy i od małpek – co dalej?

podatek cukrowy i od małpek

Podatek cukrowy i od małpek – z powodu koronawirusa rząd przesunął wejście w życie nowej opłaty.

fot. Pixabay

Z decyzji rządu cieszą się przedsiębiorcy, producenci soku i sadownicy. Rolnicy przekonywali, że opłata cukrowa to dla nich kolejny cios. Obawiali się, że wprowadzenie nowej daniny sprawi, że skurczy się rynek zbytu dla owoców przemysłowych.

– Opłata cukrowa to faktyczne opodatkowanie polskich owoców. Jej wprowadzenie wpłynie na zmniejszenie produkcji owoców nawet o kilkadziesiąt ton. Jesteśmy dużym producentem owoców na skalę europejską i światową. 75 proc. nadwyżki owoców musimy wyeksportować, więc każda nadwyżka powoduje napięcia na krajowym rynku owoców – ocenia Julian Pawlak z Krajowej Unii Producentów Soków.

Opłata cukrowa – skąd ten pomysł?

Podatek cukrowy i od małpek to nowy pomysł resortu zdrowia na walkę z otyłością i nowotworami u Polaków. Wprowadzenie takiej opłaty popiera Światowa Organizacja Zdrowia.

Opłata cukrowa wchodzi w skład tzw. sin taxes czyli podatków od grzechu. Nie mają one tylko celu fiskalnego, ale też mają na celu zmienić zachowanie. Natomiast podatek cukrowy ma przede wszystkim zmieniać zachowanie dzieci tzn. dzieci są najbardziej narażone na nadmierne spożycie cukru – tłumaczy Paweł Śliwowski, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Przegląd krajów w których podatek cukrowy został wprowadzony pokazuje, że na 10 proc. wzrost ceny występuje 10 proc. spadek wolumenu sprzedaży produktów, które są tym objęte. Jeśli u nas by takie mechanizmy zadziałały to takich zmian możemy się również w Polsce spodziewać – dodaje.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena / 5. Liczba głosów

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o