Rynek jabłek: są odmiany bardziej opłacalne!

Ceny w skupach jabłek nadal są niskie, a jabłka eksportowe stoją zdecydowanie lepiej. Ale nie wszystkie się nadają...

Końca trudnej sytuacji na rynku jabłek nie widać. Ceny w skupach nie napawają sadowników optymizmem. Ceny jabłek przemysłowych nadal stoją w miejscu. W odrobinę lepszej sytuacji są ci dostawcy, którzy mają podpisane umowy z odbiorcami lub oddają jabłka na eksport.

Sadownicy, którzy sprzedają jabłka przemysłowe, raczej nie mają powodów do radości i nie mają co liczyć na jakikolwiek większy zysk z ich sprzedaży. Ceny w skupach zmieniają się bardzo często, nie przekraczają jednak nawet w minimalnym stopniu poziomu opłacalności.

– Dzisiaj za jabłka przemysłowe płacimy 23 gr/kg, ale trudno powiedzieć, jak długo ta kwota się utrzyma i czy w najbliższych dniach ceny wzrosną czy spadną – wyjaśnia pracownica punktu skupu jabłek w Gośniewicach (woj. mazowieckie). – Przy obecnej niestabilnej sytuacji na rynku zdarza się, że ceny zmieniają się nawet 2 razy dziennie i zupełnie inne stawki otrzymują dostawcy rano, a inne po południu. Stawka 23 gr/kg to, obiektywnie patrząc, niewiele, ale jeszcze niedawno istniało ryzyko, że ceny pójdą w dół, nawet do 15 gr/kg. Jak na razie udało się utrzymać nieco wyższe stawki, ale ciężko w tej chwili o jakiekolwiek choćby krótkoterminowe prognozy.

W punkcie skupu w Gośniewicach nieco wyższe ceny otrzymają dostawcy sprzedający jabłka Szampion i Golden na przecier. Aktualne stawki to 30 gr/kg.

jabłek

Za jabłka do przetwórstwa sadownicy otrzymują zaledwie kilkadziesiąt groszy za kilogram.

W obecnej sytuacji na polskim rynku na lepsze ceny mogą liczyć ci sadownicy, którzy do skupów przywożą jabłka przeznaczone na eksport. W tym przypadku jednak nie wszystkie odmiany cieszą się równie dużą popularnością, a dodatkowo wyższe są wymagania dotyczące jakości.

Jedną z odmian pożądanych przez zagranicznych odbiorców jest Idared. Sadownicy, którzy uprawiają te jabłka mogą liczyć na lepsze ceny.

– Za Idared przeznaczony na eksport płacimy obecnie 45 gr/kg – mówi pracownica punktu skupu owoców w Gośniewicach. – Są to jabłka dobre na eksport przede wszystkim dlatego, że cechują się dużą odpornością na choroby, a przy tym dobrze znoszą transport nawet na duże odległości.

Choć akurat teraz jabłka na jabłka Idared jest za granicą zbyt, trudno pokusić się o stwierdzenie, że właśnie tę odmianę warto mieć w swoim sadzie. Upodobania konsumentów i popularność poszczególnych odmian jabłek zmieniają się bowiem z sezonu na sezon. Rezygnacja z uprawy jednych odmian na rzecz innych z pewnością nie jest zatem receptą na kryzys na jabłkowym rynku.

 

Powiązane: Idared: odmiana nie taka zła!

Komentarze

  1. Przeciez Idared to najtansze jabłka na eksport – chyba male niezrozumienie tematu

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych

Drzewa pestkowe są narażone na działanie różnego rodzaju chorób, jedną z nich jest brunatna zgnilizna. Czym się charakteryzuje i jak jej zapobiegać?

9 stycznia 2017

Środki ochrony roślin w sadach

Sady owocowe są stale zagrożone przez różnego rodzaju czynniki. Jakie środki ochrony roślin należy stosować do ochrony sadu przed zagrożeniami?

7 stycznia 2017

Tradycyjne wędzenie: na jakich zasadach jest możliwe?

Na co należy zwrócić uwagę podczas tradycyjnego wędzenia? W jaki sposób ograniczają polskich przetwórców unijne przepisy?

7 stycznia 2017