Biedronka stosuje nieuczciwe praktyki? Sieci grozi kara!

Download PDF

Sieć Biedronka stosuje nieuczciwe praktyki wobec dostawców produktów spożywczych? Postępowanie w tej sprawie wszczął UOKiK. Stało się to zaraz po tym jak rolnicy z Agro Unii w jednym ze sklepów w Warce podmienili jabłka na… polskie. 

O Biedronce zrobiło się głośno kilka dni temu, za sprawą ostatniej akcji Agro Unii. Michał Kołodziejczak wraz z innymi rolnikami wszedł do jednego ze sklepów tej sieci w Warce. Ich zdaniem Biedronka sprzedawała niemieckie jabłka oznaczone jako „produkt polski”. Podmienili owoce, by były „naprawdę polskie”. W ten sposób Agro Unia chciała zaprotestować przeciw wprowadzaniu w błąd klientów.

nieuczciwe praktyki

Biedronka stosuje nieuczciwe praktyki wobec dostawców produktów spożywczych – podejrzewa UOKiK.

Na tym kłopoty Biedronki się nie skończyły. UOKiK postawił właścicielowi sieci, Jeronimo Martins Polska zarzut nieuczciwego wykorzystywania przewagi kontraktowej wobec rolników. Kontrole w spółce Urząd przeprowadził już w czerwcu tego roku. To zdobyte właśnie wtedy informacje i dokumenty dały podstawę do postawienia przedsiębiorcy zarzutu.

Nieuczciwe praktyki – tajemnicze rabaty

Jak się okazało, rolnicy nie wiedzieli jaką dostaną zapłatę za dostarczane do Biedronki warzywa i owoce. Spółka w relacjach z  nimi uzyskiwała bowiem dwa typy rabatów. Jeden z nich wzbudził zastrzeżenia UOKiK. Dostawcy nie znali jego wysokości i byli o nim informowani już po zrealizowaniu dostaw. Oznacza to, że dopiero na koniec miesiąca otrzymywali informację, czy będą musieli udzielić na dostarczone produkty rabatu cenowego. Gdy się na to nie godzili się – musieli zapłacić karę.

– W efekcie tych działań dostawca produktów spożywczych, głownie owoców i warzyw, nie ma pewności, czy będzie musiał udzielić dodatkowego rabatu, ani jak duży on będzie. Tym samym zawierając umowę nie wie, ile będzie mógł zarobić. Trzeba pamiętać, że wymuszanie rabatów przez sieć handlową może powodować przerzucanie presji cenowej na producentów rolnych  – zapewnia Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Zdaniem UOKiK „praktyka właściciela sklepów Biedronka może stanowić naruszenie dobrych obyczajów i wykorzystywanie słabszej strony umowy”. Spółce grozi kara w wysokości do 3 proc. rocznego obrotu.

Źródło: UOKiK

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena / 5. Liczba głosów

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o