Ceny owoców w 2023 r. — prognozy na najbliższe kwartały

Dotychczas ceny owoców w 2023 r. na europejskich rynkach rosły. I nic nie zapowiada zmiany tego trendu. Wręcz przeciwnie, analitycy prognozują, że w najbliższych kwartałach mogą one jeszcze wzrosnąć.

Ceny owoców w 2023 r., w kolejnych miesiącach, zdaniem analityków rynkowych będą jeszcze rosły. Według nich głównym czynnikiem ryzyka w branży owoców są tegoroczne warunki agrometeorologiczne panujące i prognozowane dla Europy.

Reklama

Jakie były zbiory owoców w 2022 r?

Wynikowy szacunek GUS z 16.12.2022 pokazuje, że ubiegłoroczne zbiory owoców w Polsce wyniosły ok. 5,3 mln t i były wyższe o 6,5% od tych z roku 2021. Jednocześnie były one wyższe od średniej z ostatnich pięciu lat.

W przypadku owoców jagodowych zbiory wyniosły ponad 0,6 mln t (+6,0% r/r), zaś owoców z drzew zebrano około 4,7 mln t (+5,5% r/r). Najwięcej zebrano jabłek (ok. 4,2 mln t i wzrost 5% r/r). Następne miejsca zajęły: wiśnie (ok. 183 tys. t, +10% r/r), śliwki (ok. 132 tys. t, +12% r/r), gruszki (ok. 80 tys. t, +17% r/r) oraz czereśnie na ok. 77 tys. ton (30% r/r).
W przypadku owoców jagodowych pierwsze miejsce zajęły truskawki (ok. 180 tys. t, +15% r/r). Kolejne pozycje należały do: porzeczki (ponad 142 tys. t, mniej o 6% r/r), maliny (ok. 105 tys. t,+1% r/r), borówki (ok. 64 tys. t, +15% r/r) oraz agrestu (ok. 9,8 tys. t, +3% r/r).

Mimo dobrych warunków przezimowania 2021/2022, dzięki którym na większości obszaru kraju nie odnotowano strat mrozowych, kłopotem okazała się wiosenna susza. W jej wyniki spadła duża liczba zawiązków. Z kolei latem 2022 r. warunki agrometeorologiczne poprawiły się, choć w części regionów susze były nadal problemem. Sytuacja odmieniła się jesienią. Pomogły w tym niższa temperatura i wyższe opady. Na skutek zmiany warunków jesienią odnotowano lepszy zbiór owoców z odmian późnych.

Ceny owoców w 2023 r. pod presją kosztów i pogody

Producenci owoców zmagają się z silną presją kosztową. Jej przyczyny to m.in. wysokie ceny środków produkcji i energii oraz rosnące koszty pracy. Czynniki te oddziałują w kierunku wzrostu dynamiki cen owoców, który jednak ograniczają relatywnie dobre ubiegłoroczne zbiory.

Jednakże dużym czynnikiem ryzyka dla tegorocznych zbiorów owoców są anomalia pogodowe, jakie wystąpiły na przełomie grudnia i stycznia. W wielu regionach doprowadziły one do przedwczesnego rozpoczęcia wegetacji. Ponadto, mimo że to dopiero początek roku, jednak już na zachodzie Europy sadownicy mają problem z wodą. Mianowicie od zeszłego sezonu jej deficyt powiększa się z każdym kolejnym miesiącem we Francji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii. Ściślej mówiąc, w zaistniałej sytuacji zaleca się nawet rezygnację z pewnych upraw, gdyż zabiegi agrotechniczne nie będą na nich możliwe i opłacalne.

Dlatego istnieje ryzyko, że w najbliższych kwartałach ceny owoców będą szybko rosły. Dopiero w II połowie 2023 r. prognozowane jest wyhamowanie tempa ich wzrostu. Spadkowi ma sprzyjać także obniżająca się presja kosztowa. I prognozowana zmniejszająca się inflacja.

Źródło: Credit Aricole

Czytaj również: Prognozy WAPA: na półkuli południowej będzie mniej jabłek i gruszek

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *