Döhler ma zmienić praktyki – rolnicy wygrali!

Download PDF

Spółka Döhler wykorzystywała wobec rolników przewagę kontraktową i stosowała nieuczciwe praktyki. Chodzi m.in. o opóźnienia w zapłacie za dostarczane owoce. Sadownicy wreszcie powiedzieli STOP – i sprawą zajął się UOKiK. W efekcie wszczętego postępowania przedsiębiorca ma wprowadzić zmiany – jakie?

Spółka Döhler jest jednym z największych podmiotów skupujących jabłka przemysłowe i owoce miękkie w Polsce. Postępowanie w sprawie wykorzystywania przez firmę przewagi kontraktowej UOKiK rozpoczął w sierpniu ubiegłego roku.

Nieuczciwe praktyki

nieuczciwe praktyki

Spółka Döhler jest jednym z największych podmiotów skupujących jabłka przemysłowe i owoce miękkie w Polsce.

UOKiK miał zastrzeżenia co do zbyt długich terminów płatności w umowach z producentami owoców. Döhler przewidywał zapłatę za owoce w ciągu  90 dni, co jest niezgodne z prawem. Polskie przepisy zakładają, że płatność musi nastąpić w ciągu maksymalnie dwóch miesięcy. Jak informował UOKiK, przedsiębiorca miał kłopoty z wywiązaniem się z zapłatą nawet w ciągu długich wyznaczanych przez siebie terminów.

Opóźnienia w płatnościach są rażąco nieuczciwe, grożą utratą płynności finansowej przez rolników oraz utrudniają rozwój ich działalnościpodkreśla prezes UOKiK Marek Niechciał.

Döhler w tarapatach

Na tym jednak nie koniec zastrzeżeń UOKiK wobec Döhlera. Urząd zakwestionował również postanowienia, dające przetwórcy dowolność w kształtowaniu ceny. Prowadziło to do takiej sytuacji, że dostarczający owoce rolnicy nie wiedzieli ile pieniędzy otrzymają. Tymczasem umowa kontraktacji powinna gwarantować pewne warunki nie tylko przetwórcy ale również producentowi.

Rolnik w zestawieniu z tak dużą firmą i przetwórcą jest z góry na przegranej pozycji. Skupy to wykorzystują. W ubiegłym roku z dnia na dzień ceny jabłek przeznaczonych do przemysłu spadały do poziomu poniżej 20 gr/kg choć nie było ku temu żadnego uzasadnienia – uważa Marek Okupniak, sadownik z Mazowsza. – Umowy kontraktacji nie dają rolnikom żadnej gwarancji, często nawet nie jest do końca wiadome ile pieniędzy się finalnie dostanie – dodaje.

Przeczytaj, jak sporządzić umowę kontraktacji, aby uniknąć problemów!

Zobowiązanie zmiany

W trakcie postępowania wszczętego przez UOKiK spółka Döhler dobrowolnie zobowiązała się do zmiany praktyk. Dotyczy to nie tylko samego przedsiębiorcy, ale też jego podmiotów – Zakładu Przetwórstwa Owoców i Warzyw Polkon oraz spółki Alpex.

– Dzięki decyzji znacznie poprawi się sytuacja rolników, którzy są kontrahentami Döhlera. Przede wszystkim szybciej otrzymają pieniądze za dostarczane produkty, ustalona zostanie również cena minimalna za owoce. Zmiany zostaną wprowadzone już podczas tegorocznych zbiorów – informuje Marek Niechciał.

Rolnik w zestawieniu z tak dużą firmą i przetwórcą jest z góry na przegranej pozycji. Skupy to wykorzystują. sadownik z Mazowsza

Krótsze terminy

nieuczciwe praktyki

Zmiany wprowadzone przez przetwórcę mają znacznie poprawić sytuację sadowników.

Sprawdzamy, do czego zobowiązał się Döhler. Po pierwsze – skróceniu mają ulec terminy płatności. Rolnicy ryczałtowi mają otrzymać swoją należność w ciągu 30 dni od dostarczenia owoców, a dostawcy prowadzący działalność gospodarczą – 60 dni od dostarczenia prawidłowo wystawionej faktury.

Co ważne przetwórca zobowiązał się również, że niezależna firma przeprowadzi audyt wszystkich płatności wykonywanych od lipca 2017 r. do maja 2019 r. Jeśli wykazane zostaną nieprawidłowości i opóźnienia, spółka wypłaci swoim dostawcom odsetki.

 Jasne ceny

Zmienione mają zostać także zasady dotyczące ustalania ceny. Wprowadzona ma być stawka minimalna za dostarczane przez rolników produkty, określana przed zbiorami (owoce miękkie do końca maja, jabłka – do końca lipca). Rolnicy, którzy nie zaakceptują tej ceny, będą mogli bez żadnych konsekwencji wypowiedzieć wcześniej zawarte umowy.

Ponadto, Döhler zobowiązał się do ułatwienia dostawcom korzystania z własnego Programu Finansowania Dostawców, który pozwala im na otrzymanie należności jeszcze przed terminem płatności. Przede wszystkim pokryje kontrahentom koszty prowadzenia rachunku bankowego niezbędnego do uczestniczenia w tym programie. Spółka przeprowadzi również  cztery szkolenia, w których wyjaśni zasady jego działania – podaje UOKiK.

Źródło: UOKiK

Dodaj komentarz