Jakie szkodniki zagrażają zbożom jesienią?

Istnieje przekonanie, że szkodniki  są znacznie mniej niebezpieczne niż choroby występujące na zbożach. Jest to jednak niezgodne z prawdą. Dlaczego?

Owady stanowią coraz ważniejszą grupę organizmów szkodliwych zasiedlających uprawy zbóż. Na rosnące znaczenie gospodarcze owadów wpływa wiele czynników, z których najważniejsze to: duży areał uprawy zbóż, stosowanie licznych uproszczeń agrotechnicznych oraz występowanie korzystnych warunków agrometeorologicznych sprzyjających rozwojowo i żerowaniu gatunków szkodliwych.

Oprócz tego ukryty sposób ich żerowania sprawia, że szkody powodowane przez te szkodniki są przepisywane innym czynnikom organicznym lub nieorganicznym. Szkodliwość owadów była do niedawna względnie nieduża. Natomiast w ostatnich latach sytuacja uległa zmianie, ponieważ okazało się, że żerujące na zbożach ozimych jesienią mszyce mogą przenosić groźne wirusy.

Jakie szkodniki grasują w zbożach?

szkodniki

Rolnicy mają także wiele problemów z drutowcami, które najliczniej pojawiają się na plantacjach uprawianych po zagospodarowaniu np. łąk. (fot. Agrofoto.pl, użytkownik: kusaska)

Szkodniki są sprawcami bezpośrednich strat w plonach zbóż. Uszkodzone tkanki roślin bywają miejscem, przez które wnikają do wnętrza roślin patogeny odpowiedzialne za rozwój wielu chorób.

Podstawowym zabiegiem ochrony upraw pszenicy jest osuszanie zbyt wilgotnych stanowisk, niszczenie chwastów, wykaszanie traw w sąsiedztwie upraw w rowach i na miedzach – radzi Zygmunt Nasternak doradca rolny. – Należy również usuwać resztki pożniwne, kamienie i inne leżące na ziemi przedmioty, mogące stanowić kryjówki ślimaków w okresach dla nich niekorzystnych.

Pomimo dużej i stale rosnącej liczby organizmów szkodliwych nie każdy gatunek stanowi poważne zagrożenie dla wysokości i jakości plonów zbóż. Obecnie do najważniejszych szkodników zbóż w okresie jesiennym zalicza się: drutowce, rolnice oraz mszyce, a także ploniarkę zbożówkę, pryszczarki i ślimaki, które stanowią najważniejsze zagrożenie w okresie kiełkowania, wschodów i rozwoju pierwszych liści.

Rolnice

Jednym z bardzo częstych insektów żerujących na zbożach jesienią są rolnice. Dorosłe osobniki latają najczęściej od połowy maja do połowy lipca i od sierpnia do października. Samice składają jaja do ziemi lub na roślinie żywicielskiej. Gąsienice rolnic są nagie i żerują najczęściej w nocy. Młode gąsienice żerują na nadziemnych częściach roślin, starsze kryją się w glebie, gdzie uszkadzają kiełkujące ziarno lub wychodzą w nocy na powierzchnię i podgryzają rośliny u nasady.

– Uszkodzenia w okolicy szyjki korzeniowej powodują, że roślina przewraca się i zamieramówi Zbigniew Tułowski rolnik z woj. kujawsko-pomorskiego. – Stadium zimującym są gąsienice, zakopane w ziemi na głębokości od 10 do 15 cm. Wiosną, pod koniec kwietnia gąsienice kończą żer i przepoczwarzają się pod powierzchnią gleby. Ja stosuję preparaty zawierające deltametrynę niszczącą gąsienice podczas żerowania, w stężeniu 25 g w litrze środka.

Najwięcej drutowców występuje na trwałych użytkach (łąki, pastwiska, wieloletnie uprawy traw), a także na silnie zachwaszczonych polach.

Ostatnio stwierdzano gąsienice żerujące nie tylko na warzywach, burakach i ziemniakach, lecz również w zasiewach zbóż. W niektórych rejonach kraju liczebność gąsienic wzrosła, dotyczy to zwłaszcza rolnicy zbożówki, która osiągnęła od kilkudziesięciu do kilkuset sztuk na 1 m².

Badania nad rolnicami wskazują na cykliczność ich masowych pojawów, które mają miejsce co 10, 7, 5, a nawet 3 lata. Jednym z głównych czynników zmiennego występowania rolnic są warunki meteorologiczne. Najbardziej sprzyjające rozwojowi rolnic są wczesne, suche i ciepłe wiosny oraz lato, suche jesienie, a także mroźne i śnieżne zimy. Wyższe temperatury przyspieszają rozwój rolnic. Czynnik ten wpływa na częstsze występowanie drugiego pokolenia tych szkodników, zwiększając ich liczebność.

Drutowce

Rolnicy mają także wiele problemów z drutowcami, które najliczniej pojawiają się na plantacjach uprawianych po zagospodarowaniu łąk, pastwisk, wieloletnich upraw motylkowatych i traw, a także na glebach pozostawionych w ugorze przez wiele lat. Najbardziej szkodliwe są drutowce w 3. i 4. roku rozwoju.

– Wówczas, jeśli ich jest dużo, potrafią w krótkim czasie zniszczyć zasiedlone rośliny – przyznaje Leszek Ostrowski z woj. Mazowieckiego. – Larwy zagrażają roślinom zbóż już od początku wegetacji. Uszkadzają lub niszczą napęczniałe i kiełkujące ziarniaki zbóż i kukurydzy. Później żerują na liścieniach i korzeniach, wgryzając się do węzła krzewienia, niszcząc stożek wzrostu. Zaatakowane rośliny zostają osłabione i często zamierają. Aby tego uniknąć niszczenia plonów zbóż używam środków chemicznych w płynie zawierających Chlorpyriphos lub w granulacie mających w składzie Diazynon.

Najwięcej drutowców występuje na trwałych użytkach (łąki, pastwiska, wieloletnie uprawy traw), a także na silnie zachwaszczonych polach.

Mszyce

Z mszycami, które zarówno jako larwy jak i postacie dorosłe uszkadzają rośliny przez wysysanie soków z liści, pochew liściowych, źdźbeł i kłosów walczy rolnik Marek Maliwski.

szkodniki

Skutkiem działania mszyc jest zachwianie gospodarki wodnej rośliny, co prowadzi do więdnięcia i zasychania młodych roślin, a także do nie wykłaszania zbóż i bielenia kłosów u starszych roślin. (fot. Agrofoto, użytkownik: bystra)

– Bezpośrednie zagrożenie występuje w warunkach długiej i ciepłej jesieni, co sprzyja rozwojowi mszyc – wskazuje zagrożenia Marek Maliwski rolnik z woj. lubelskiego. – Jesienią objawy porażenia roślin wirusem są niewidoczne, ale już od wczesnej wiosny dają się zauważyć różnice w tempie wzrostu roślin oraz pojawiają się przebarwienia. Liście jęczmienia przybierają kolor żółty, a pszenicy bladożółty z odcieniami czerwieni. Ja stosuję preparaty chemiczne zawierające dimetoat (związek z grupy fosforoorganicznych) w ilości 400g/l, które świetnie radzą sobie z larwami mszyc.

Skutkiem działania mszyc jest zachwianie gospodarki wodnej rośliny, co prowadzi do więdnięcia i zasychania młodych roślin, a także do nie wykłaszania zbóż i bielenia kłosów u starszych roślin. Innym dużym zagrożeniem niesionym przez mszyce są przenoszone przez nie wirusy żółtej karłowatości jęczmienia. Ewentualna rezygnacja z zabiegu zwalczania tego owada może prowadzić do strat daleko przekraczających koszty zastosowania odpowiedniego insektycydu.
Obniżka plonu przy dużym nasileniu tej choroby wirusowej może sięgać nawet kilkudziesięciu procent. Choroba ta jest szczególnie niebezpieczna dla pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego, a zwłaszcza dla wczesnych zasiewów tych roślin.
Duże problemy ze ślimakami ma Józef Krotowski z woj. Łódzkiego uprawiający zboża i rzepak ozimy na areale 25 ha.

– W zbożach ślimaki niszczą zarodki i kiełki ziarna – twierdzi Krotowski. – Zabiegi chemicznego zwalczania ślimaków zwłaszcza pomrowika plamistego i polnego przeprowadzam od wczesnej wiosny do późnej jesieni bezpośrednio po siewie, a w rzepaku ozimym przed wschodami, ale nie później niż w fazie rozwoju pierwszych liści (do fazy tworzenia się rozet) – oczywiście po stwierdzeniu przekroczenia progu szkodliwości. Zabiegi  wykonuję w czasie największej aktywności szkodnika, tj. w godzinach popołudniowych, wieczornych lub nawet nocą – jeżeli warunki na to pozwolą.

Jak zwalczać szkodniki?

W zwalczaniu insektów glebowych występujących w uprawach zbóż bardzo ważnym zagadnieniem jest przeprowadzenie pełnej agrotechniki.

Wszystkie uproszczenia w uprawie roli tj. zaniechanie podorywek, uprawy bezorkowe, a także monokultury roślin zbożowych sprzyjają rozwojowi szkodników glebowych. Wczesny siew oraz zwiększenie normy wysiewu ogranicza częściowo straty powodowane przez te szkodniki.

szkodniki

Wszystkie uproszczenia w uprawie roli tj. zaniechanie podorywek, uprawy bezorkowe, a także monokultury roślin zbożowych sprzyjają rozwojowi szkodników glebowych.

– Duże powierzchnie zasiewów zbóż ułatwiają co prawda uprawę i zbiory, lecz jednocześnie wpływają na rozmnażanie szkodników, które bez potrzeby dalekich migracji znajdują rośliny żywicielskie – mówi mgr inż. Grzegorz Pruszyński z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. – Dodatkowo sprzyja im intensyfikacja i uproszczenia uprawy oraz zmiany klimatu, powodując często ich masowy pojaw. W Polsce najważniejszymi szkodnikami występującymi na uprawach zbóż są mszyce, skrzypionki i pryszczarki, a także szkodniki glebowe, które aktualnie nabierają coraz większego znaczenia, głównie z powodu ograniczenia zabiegów uprawowych oraz uproszczonego zmianowania. W ostatnich latach, lokalnie, ale zaskakująco licznie pojawiały się także miniarki, lenie, śmietki, nałanek kłosiec, żółwinek zbożowy, lednica zbożowa, wciornastki oraz łokaś garbatek. Z tego względu konieczna jest znajomość podstaw biologii szkodnika, jego potencjalnego terminu pojawu na uprawie oraz zakresu szkodliwości.

Straty wynikające z żerowania skrzypionek są największe w początkowym okresie.

Grzegorz Kowalski z woj. łódzkiego zaobserwował w obecnym oraz poprzednim sezonie występowanie w swoich zbożach skrzypionka i pryszczarków, szkodników żerujących na źdzbłach i liściach roślin.

W ostatnich latach obserwowałem nasilenie występowania skrzypionek, a wśród nich 2 gatunki – skrzypionki zbożowej i skrzypionki błękitek. Chrząszcze zimują w glebie i resztkach roślinnych. Po przezimowaniu posilały się najpierw na trawach, a już z początkiem maja pojawiały się na zbożach szczególnie w okresie suszy. Żerowały na  głównie na liściach flagowych i podflagowych.

Straty wynikające z żerowania skrzypionek są największe w początkowym okresie. Ubytek tkanki 2 górnych liści na poziomie 50% powoduje obniżkę plonu od 0,2 do 0,9 t/ha. W warunkach klimatycznych i uprawowych Polski w przypadku masowego wystąpienia larw skrzypionek straty w plonach mogą sięgać 30–40%.

szkodniki

Rolnica i drutowiec to duże zagrożenie dla zbóż. (fot. Agrofoto.pl, użytkownik: kusaska)

– Zaobserwowałem również pryszczarka zbożowca żerującego w łodygach – dodaje Kowalski. – Skutkiem żerowania larw jest mniejsza liczba ziarniaków w kłosie, ich złe wykształcenie i nierównomierne wypełnienie kłosów, co prowadzi do obniżki plonu oraz pogorszenia jakości materiału siewnego. Wskutek ich żerowania powstają wyrośla, rośliny są niedorozwinięte i przedwcześnie dojrzewają. Rośliny są też bardziej łamliwe. W wyniku pojawu pryszczarka w roku 2015 moje straty sięgały 40% plonu.

Ochrona zbóż ma głównie charakter prewencyjny, począwszy od właściwego płodozmianu, poprzez agrotechnikę, dobór odmiany odpowiedniej do warunków klimatyczno-glebowych, parametry wysiewu czy nawożenia. Zabiegi agrotechniczne mogą być na tyle skuteczne, że w końcowej ocenie są zwykle ekonomicznie uzasadnione i co równie istotne – wpływają na ograniczenie ochrony chemicznej. Ochrona chemiczna jest metodą ostateczną, jednak nadal podstawową w ochronie zbóż przed szkodnikami.

Pamiętać należy, że podstawą stosowania środka ochrony roślin jest jego etykieta, zawierająca informacje m.in. z zakresu stosowania, dawkowania, optymalnych temperatur działania czy toksyczności.

Chemiczne zwalczanie insektów musi wynikać z faktycznej potrzeby, gdy poziom liczebności danego szkodnika, bądź zakres powodowanych uszkodzeń przekracza próg ekonomicznej szkodliwości. Progi są ustalane na podstawie wieloletnich doświadczeń i są podstawowym kryterium decydującym o wykonaniu zabiegu ochronnym. Jednak decyzja o jego wykonaniu powinna wynikać z rzeczywistego zagrożenie plantacji i uwzględniać szereg dodatkowych czynników takich jak: warunki pogodowe, odmiana, faza wegetacji, poziom nawożenia, obecność wrogów naturalnych (naturalny opór środowiska) czy dotychczasowe występowania szkodnika w regionie i poziom ochrony.
Wybór odpowiedniego środka chemicznego powinien uwzględniać jego selektywność (z uwagi na obecność owadów pożytecznych), możliwie szerokie spektrum działania w kierunku jednoczesnego ograniczania innych szkodników, a także ryzyko uodparniania się lokalnych populacji szkodników na dane substancje aktywne. Pamiętać należy, że podstawą stosowania środka ochrony roślin jest jego etykieta, zawierająca informacje m.in. z zakresu stosowania, dawkowania, optymalnych temperatur działania czy toksyczności.

Podstawową i najbardziej skuteczną metodą monitoringu pojawu, nasilenia liczebności czy stopnia uszkodzeń roślin jest systematyczny monitoring uprawy. W zależności od gatunku szkodnika polega on na przesiewaniu gleby przed siewem czy obserwacji roślin w trakcie ich wegetacji. Jako metody wspomagające w sygnalizacji często stosuje się żółte naczynia, tablice lepowe czy pułapki gruntowe. Pomocne są również informacje z ośrodków doradczych, czy też komunikaty zamieszczane na stronach internetowych, m.in. Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego.

Przeczytaj również:

  1. Jesienne czy wiosenne zwalczanie chwastów w zbożach?

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Z forum
Powiązany temat: Pszenica Ozima i jara
yacenty
Temat podzielony na mniejsze wątki:   zobacz więcej »
aezakmi666
Przy 19 stopniach przy słoneczku pryskanie arteą może przypalić pszenicę ? Zalany mam oprysk zastanawiam sie czy jechać zobacz więcej »
greg91
A jeśli dołoży się topsin do tebu to wystarczy po 0,7 na t3 zobacz więcej »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *